Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Przeczytaj parę wpisów wcześniej panie mądry
Pisałem o możliwości zgubienia się nad Zielonym Stawem. Twierdzę, że nawet obeznanemu z topo może się przydarzyć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Przeczytaj parę wpisów wcześniej panie mądry
Pisałem o możliwości zgubienia się nad Zielonym Stawem. Twierdzę, że nawet obeznanemu z topo może się przydarzyć.
A ja napisałem o tym i o tym. Wolno mi ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Wolno mi ?
Nie ;-) .... nieobeznanemu tym bardziej.... przydarzyć się może.
Ostatnio zmieniony pt 17 lut, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Jak nic nie widzisz, tylko mleko to i znajomość Ci nie pomoże - dotyczy zimy.
No i to jest prawda. Kiedyś mi opowiadał jeden z pracowników Murowańca, że w takich warunkach schodząc z Kasprowego zupełnie się pogubił, krążył chyba z godzinę już całkiem blisko schroniska. A on tamtedy schodził setki razy, i w lecie i w zimie.
Ja w lecie ale w cholernej mgle o mało co bym zaliczył nockę w Pięciu Stawach. Cholernie się zdziwiłem jak mi nagle mgłę odwiało i zobaczyłem budynek schroniska...Mądrzy ludzie mawiali, że trzeba chodzić z kompasem... Ale kto słucha mądrych!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

To jest tak jak zabawa w "ciuciubabkę". "Obkręcą" wokół własnej osi cię kilka razy i już nie wiesz w którą stronę masz iść.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:"Obkręcą" wokół własnej osi cię kilka razy
Coś wiem o tym - sam się "obkręcałem" zaraz za Kasprowym (w lecie, ale we mgle) aby zapalić papierosa a duło trochę. No i zacząłem schodzić do... Cichej. Ale po kilku minutach się zorientowałem i zawróciłem...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

No, nie jest bezpiecznie....
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... caid=1df2d

...wiatr zrobił swoje, ...pamięta ktoś kiedy ostatnio do Kotła Goryczkowego zeszła lawina ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

I co tam robili narciarze?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:I co tam robili narciarze?
Więcej informacji..
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/index ... 1&id=14756

Mogli zjeżdżać nartostradą do Kuźnic.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

pewnie wycieczka na skiturach bo kolej na Kasprowy z racji wiatru dzisiaj unieruchomiona
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:ja pamiętam... :))
Dalsza część pytania brzmiała : kiedy.
Twoje prawo nie odpowiadać.

PS. Co w tym śmiesznego ?

PS1. Jeśli chodzi o Kocioł Goryczkowy to może źle się wyraziłem, ale to nie ma znaczenia.
Prawdopodobnie podchodzili "szlakiem narciarskim" z Kondratowej do Goryczkowej.

PS2. Drugą osobę odkopano po 30 minutach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze: a co to jest Kocioł Goryczkowy?
"Kocioł Goryczkowy to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można uprawiać narciarstwo w alpejskim stylu."

w/g wiki oczywiście 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Lawina zeszła w okolicach Dol. Goryczkowej, niedaleko Świńskiego Kotła, w rejonie Żlebu Marcinkowskich. Szlakiem narciarskim łączącym Goryczkową z Kondratową na nartach ski-turowych szły trzy osoby - dwie kobiety i jeden mężczyzna. Kobiety znalazły się pod śniegiem. W rejonie Żlebu Marcinkowskich przebiega nartostrada w stronę Hali Kondratowej. W 1956 r. żlebem zeszła lawina, która na Niżnej Goryczkowej Równi zabiła pięć osób, w tym gospodarzy znajdującego się tam wtedy schroniska.
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=14756

Nasuwa się pytanie, czy nie można było zrobić tak ?....

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=14750

Tym bardziej, że.....

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=14720

....a nie tylko pobierać opłaty za użytkowanie nartostrad. Rozumiem, że Ci troje nie płacili za użytkowanie nartostrady, ale mogło to się przydarzyć każdemu, nawt tym co korzystali z karnetu i liczyli na zapewnienie bezpieczeństwa poruszając się w terenie przeznaczonym do zjazdów. Słowacy zadbali....

PS. Stąd moje pytanie, czy pamięta ktoś....
krzymul pisze:pamięta ktoś kiedy ostatnio do Kotła Goryczkowego zeszła lawina ?
Bo wiem, że są to nierzadkie przypadki, tym bardziej po takich opadach śniegu, powinni ( moim zdaniem ) zrobić to co Słowacy.

PS2.
gb pisze:a co to jest Kocioł Goryczkowy?
Kocioł pełen goryczy. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ekspertów jak zawsze ci u nas dostatek.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ekspertów jak zawsze ci u nas dostatek.
To nie jest tekst ekspercki, ot taka refleksja mi się nasunęła, chociaż wiem, że jest takie przysłowie "Polak, mądry po szkodzie", ale czy takie coś w ogóle jest u nas praktykowane ? Znaczy się strącanie kontrolowane lawin.
Zwykłe pytanie, bez wymądrzania się i ekspertyz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Już otrzymałem odpowiedź w Faktach TVN, ponoć nie ma się tym w Polsce kto zająć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak podano, żadna z tych trzech osób nie miała przy sobie elementarnego sprzętu, głównie chodziło o ten sygnalizator czy jak to się nazywa. Facet z TOPR powiedział, że gdyby to było to odkopywanie tej osoby co była pod śniegiem 50 minut prawdopodobnie by trwało krócej. Czyli jak u Wyspiańskiego - "A to Polska właśnie". Oczywiście to kosztuje... Ale co nie kosztuje?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

A jeśli mówi o tym TOPR-owiec w TVN?
Tatry......., Pieniny......., Dolomity......... Moje najwspanialsze
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:A wiesz jakieg skrótu tejże wypowiedzi dokonano?
Nie słyszałem wypowiedzi na temat, że nie ma kto się tym zająć, więc sie nie wypowiadam. Natomiast tą rozmowę, o której napisałem słyszałem i nie wyglądała mi na skrót. Naga prawda jest taka - jak się wie gdzi kopać to to trwa szybciej.

Tak nawiasem - TOPR dostał pieniądze z MSW dopiero kilka dni temu. Przez przeszło miesiąc działal na kredyt. Być może zwłoka wynikała z tego, że teraz najważniejsze jest EURO 2012.

Natomiast kwestia decyzyjności w takich sprawach jak wymuszone spuszczanie lawin napewno wymaga procedury. No i pieniędzy. Nie wiem czy ta procedura jest. A także pieniądze. No i bardzo chciałbym się dowiedzieć.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:No i jeszcze wymaga solidnego uzasadnienia - zwłaszcza na terenie Parku Narodowego
No tak ... świstaki i śpiące misie.

PS. No i płochliwe kozice. ;-)

PS1.
Janek pisze:Jak podano, żadna z tych trzech osób nie miała przy sobie elementarnego sprzętu, głównie chodziło o ten sygnalizator czy jak to się nazywa
Rzaaaaadko który narciarz zjeżdża nartostradami uzbrojony w sprzęt lawinowy.
Janek pisze:Natomiast kwestia decyzyjności w takich sprawach jak wymuszone spuszczanie lawin napewno wymaga procedury
...której nikt nie przewidział.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ