Po co prowokujesz? Kolega napisał, to co faktycznie dzieje się czasem na szlakach. Nie wiem czy adrian jest wzorowym obywatelem i czy zwraca uwagę z wyższością - widocznie go znasz skoro tak piszesz.andy67 pisze:Na szczęście są też tacy wzorowi obywatele jak ty, co to i zauważą, i potępią przykładnie oraz z wyższością.
Kolejne wypadki w Tatrach
Ja akurat nie pamiętam co pisałeś, może nie czytałam, mam ogromne zaległości w relacjach.
Ale samej nie zdarzyło mi się spotkać z chamstwem i agresją w Tatrach. Za to z lekkomyślnością - mnóstwo razy, na każdym kroku.
Zdarzyło mi się też zwrócić uwagę komuś, kto chyba z głupoty zerwał chroniony kwiat (goryczkę), temu komuś było bardzo głupio i przepraszał, ale było "po herbacie".
B.
Ale samej nie zdarzyło mi się spotkać z chamstwem i agresją w Tatrach. Za to z lekkomyślnością - mnóstwo razy, na każdym kroku.
Zdarzyło mi się też zwrócić uwagę komuś, kto chyba z głupoty zerwał chroniony kwiat (goryczkę), temu komuś było bardzo głupio i przepraszał, ale było "po herbacie".
B.
Krzymul, a czym jest złamane drzewo przez turystę czy zerwany (świadomie lub nie ) chroniony kwiatek w porównaniu z legalną wycinką tysięcy drzew, zniszczeniem runa leśnego, hałasem pił i ciężkich maszyn, polowaniem za euro na grubą zwierzyne etc.?krzymul pisze:Nie mnie, ale środowisko ( łamanie drzew - pisałem kiedyś o tym ), a mnie spotkało chamstwo o którym pisałem w jakiejś relacji...też.
Turyści - wandale nie są w stanie dokonać takich zniszczeń Tatr jakie dokonuje się legalnie poprzez gospodarcze potraktowanie Tatr.
wandale
Nie chodzi o bycie idealem i wzorcem ale o pewne minimum.
Nie uwazam ze od razu trzeba kolegium, i wiezienie np. za zerwanie jednej jagody w parku narodowym.
Nie to nazywam holotą. Chodzi o pewne minimum
Zdazylo mi sie spotkac czlowieka w stawach, ktoremu zakosili plecak ze schroniskowego korytarza. Albo wyrywanie i tluczenie umywalek w tatrzanskim scchronisku
Mieszkalem w jednym z tatrzanskich schronisk przez ponad pol roku - napatrzylem się.
Nie napisalem ze w gory jezdzi tylko hołota
Nie uwazam ze od razu trzeba kolegium, i wiezienie np. za zerwanie jednej jagody w parku narodowym.
Nie to nazywam holotą. Chodzi o pewne minimum
Zdazylo mi sie spotkac czlowieka w stawach, ktoremu zakosili plecak ze schroniskowego korytarza. Albo wyrywanie i tluczenie umywalek w tatrzanskim scchronisku
Mieszkalem w jednym z tatrzanskich schronisk przez ponad pol roku - napatrzylem się.
Nie napisalem ze w gory jezdzi tylko hołota
Re: wandale
No to trzeba było napisać że "w schroniskach" a nie "na tatrzańskich szlakach". Jak dla mnie to zasadnicza różnica.adrian1s pisze: Nie to nazywam holotą. Chodzi o pewne minimum
Zdazylo mi sie spotkac czlowieka w stawach, ktoremu zakosili plecak ze schroniskowego korytarza. Albo wyrywanie i tluczenie umywalek w tatrzanskim scchronisku
Mieszkalem w jednym z tatrzanskich schronisk przez ponad pol roku - napatrzylem się.
Każdemu jego Everest...
http://wiadomosci.wp.pl/title,Przez-trz ... omosc.html

Czy aby na pewno w okresie zimowym nie można po zmroku ?W Tatrach obowiązuje zakaz biwakowania i wędrowania po zmroku
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ten zakaz obowiązuje tylko w okresie letnim ale dokładnych dat nie pamiętam.krzymul pisze:Dlaczego ? ... i nie mam tu na myśli łażenia po grani, tylko dojście np. z Murowańca, czy z innego niższego szlakowego miejsca do Zakopanego, albo temu podobne wędrówki.Janek pisze:nie doradzałbym tego robić
do odszukania na stronie TPN.
No cóż, ponoć nieświadomi są szczęśliwsi.gb pisze:Poproszę o jakieś szczegóły - bo znów okazuje się, że żyję w zupełnie innej rzeczywistości.
Choćby zniszczenia dokonane przez gospodarkę leśną.gb pisze:Jakie zniszczenia?
Np. zdjęcie poniżej z Tatr Bielskich - hektary lasu wyrżnięte w pień, (zrobione 2 dni temu) gdzie generalnie obowiązuje zasada: "zakaz zbioru płodów leśnych ... za wyjątkiem drewna"
Czy dla Ciebie to normalne i nie widzisz negatywnych skutków takiego działania dla przyrody?

Miejscowego prawa.gb pisze:Legalnie - względem czego?
Zarobić maksymalnie ile się da i mieć w tylnej części ciała ochronę przyrody.gb pisze:I co rozumiesz pod pojęciem "gospodarcze potraktowanie Tatr"?
Tylko nikt jeszcze (np na stronach TPNu) nie zdefiniował dokładnie świtu i zmierzchugb pisze:Od 1 kwietnia do 30 listopada wszystkie szlaki tatrzańskie są zamknięte po zmroku - co oznacza, że planowanie wędrówki powinno uwzględniać - zmienną - porę tego zmroku, tak by zakończyć wycieczkę przed jego zapadnięciem.
Słowacy to chyba zrobili - godzinę przed czy po zachodzie/wschodzie słońca
W astronomii jest np zmierzch cywilny, żeglarski i astronomiczny - każdy trwa po 6 stopni.
Sorki, ale to Ty się doczepiłeś do mojego postu swoją głupią prowokacją.gb pisze:nabrałeś kondycji przez czas mojej nieobecności na Forum i zaczynasz kolejne przepychanki/podszczypywanki?
No tak Słowacy w tym są "najlepsi" i nawet drwale na terenie W8W im nie dorównają. A wycinki (zmiana drzewostanu?) w Dolinie Filipka czy w Waksmundziej (wprawdzie tuż obok granicy rezerwatu ścisłego) to tylko "zwykłe pierdnięcie".gb pisze:Warto dodać, że masz na myśli gospodarkę leśną prowadzoną na terenie TANAP-u
Taaa...gb pisze:Działanie legalne - wobec "lokalnego" prawa raczej nie prowadzi do "zniszczeń". To byłby jakiś absurd gdyby - ktokolwiek (w znaczeniu władzy) legalnie dopuszczał działania, których efektem ostatecznym miałoby być "zniszczenie".
Przypominam, że mi chodziło o całe Tatry, a zdjęcie wyżej było tylko przykładem.gb pisze:Nawet analizując to co dzieje się na terenie TANAP-u i mając na temat tych działań zdanie całkowicie negatywne - nie mamy żadnych podstaw by suponować tego typu motywację.
Naprawdę uważasz, że turysta/taternik - wandal jest wstanie wyrządzić tyle szkód co legalne gospopdarcze działania włodarzy parków?
A Ty jesteś tak ograniczony, że naprawdę uważasz sformułowanie na stronie TPN za jednoznaczne?gb pisze:Naprawdę jesteś tak ograniczony intelektualnie, że bez zdefiniowania/podania dokładnego czasu świtu i zmierzchu na stronie TPN, (czy gdzieś indziej) nie będziesz potrafił dostosować się do tego zarządzenia?
Przypominam:
Wschód i zachód słońca są jednoznaczna podobnie jak: zakaz poruszania się od 30min po zachodzie słońca do 30min przed wschodem słońca.W okresie od 1 kwietnia do 30 listopada wszystkie szlaki turystyczne podlegają zamknięciu od zmierzchu do świtu.
Świt i zmierzch to pojęcia niejednoznaczne.
Ha, ha, ha. Wschód słońca kończy świt, a zachód słońca rozpoczyna zmierzch. A czas tych zjawisk w Tatrach jest zależny od pory roku, pogody, wysokości na jakiej się znajdujemy.gb pisze:Bo generalnie - nawet w potocznym rozumieniu pojęcie świtu łączone jest z pojawieniem się Słońca nad horyzontem, pojęcie zmierzchu - z sytuacją odwrotną...
Ba, trzymając się definicji astronomicznych - noc astronomiczna zaczyna się wtedy gdy słońce znajduję się 18 stopni poniżej horyzontu - można np siedzieć na Świnicy 21 czerwca całą noc i słońce nie obniży się poniżej 18 stopni, wiec taka noc (astronomiczna) nie zajdzie - zmierzch astronomiczny przejdzie bezpośrednio w świt astronomiczny.
No rzeczywiście trochę niefortunnie użyte słowo - lepiej pasuje "przedział":gb pisze:zechcesz wytłumaczyć - mnie laikowi jak również innym Forumowiczom - jak cokolwiek może "trwać po 6 stopni"????
Świt/zmierzch cywilny - wysokość słońca od 0 do -6 stopni,
świt/zmierzch żeglarski - wysokość słońca od -6 do -12 stopni,
świt/zmierzch astronomiczny - wysokość słońca od -12 do -18 stopni.
Mam w zegarku - biorę średnią dla Budapesztu i Warszawygb pisze:jeśli zaś obliczenia są dla Ciebie zbyt trudne - zawsze możesz wygooglać z jakiejś strony z prognozą pogody godziny wschodu i zachodu Słońca...





