Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

andy67 pisze:Na szczęście są też tacy wzorowi obywatele jak ty, co to i zauważą, i potępią przykładnie oraz z wyższością.
Po co prowokujesz? Kolega napisał, to co faktycznie dzieje się czasem na szlakach. Nie wiem czy adrian jest wzorowym obywatelem i czy zwraca uwagę z wyższością - widocznie go znasz skoro tak piszesz.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Niestety, to co napisał adrian, to prawda. :-(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Wyluzujcie mistrzowie - naprawdę uważacie że:
adrian1s pisze: na Tatrzanskich szlakach niestety tez nie trudno o hołote -zlodziejstwo,demolka,agresja etc
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze: - naprawdę uważacie że
Nie chcę nikogo urazić, ale niestety tak. Sam tego doświadczyłem. :-(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ktoś cię zdemolował ? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Ktoś cię zdemolował ?
Nie mnie, ale środowisko ( łamanie drzew - pisałem kiedyś o tym ), a mnie spotkało chamstwo o którym pisałem w jakiejś relacji...też.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ja akurat nie pamiętam co pisałeś, może nie czytałam, mam ogromne zaległości w relacjach.

Ale samej nie zdarzyło mi się spotkać z chamstwem i agresją w Tatrach. Za to z lekkomyślnością - mnóstwo razy, na każdym kroku.
Zdarzyło mi się też zwrócić uwagę komuś, kto chyba z głupoty zerwał chroniony kwiat (goryczkę), temu komuś było bardzo głupio i przepraszał, ale było "po herbacie".

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

krzymul pisze:Nie mnie, ale środowisko ( łamanie drzew - pisałem kiedyś o tym ), a mnie spotkało chamstwo o którym pisałem w jakiejś relacji...też.
Krzymul, a czym jest złamane drzewo przez turystę czy zerwany (świadomie lub nie ) chroniony kwiatek w porównaniu z legalną wycinką tysięcy drzew, zniszczeniem runa leśnego, hałasem pił i ciężkich maszyn, polowaniem za euro na grubą zwierzyne etc.?

Turyści - wandale nie są w stanie dokonać takich zniszczeń Tatr jakie dokonuje się legalnie poprzez gospodarcze potraktowanie Tatr.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Turyści - wandale nie są w stanie dokonać takich zniszczeń Tatr jakie dokonuje się legalnie poprzez gospodarcze potraktowanie Tatr.
Tys prowda, jednego i drugiego nie popieram.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
adrian1s

-#1
Posty: 26
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Lokalizacja: Warszawa

wandale

Post autor: adrian1s »

Nie chodzi o bycie idealem i wzorcem ale o pewne minimum.
Nie uwazam ze od razu trzeba kolegium, i wiezienie np. za zerwanie jednej jagody w parku narodowym.
Nie to nazywam holotą. Chodzi o pewne minimum
Zdazylo mi sie spotkac czlowieka w stawach, ktoremu zakosili plecak ze schroniskowego korytarza. Albo wyrywanie i tluczenie umywalek w tatrzanskim scchronisku
Mieszkalem w jednym z tatrzanskich schronisk przez ponad pol roku - napatrzylem się.
Nie napisalem ze w gory jezdzi tylko hołota ;-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: wandale

Post autor: andy67 »

adrian1s pisze: Nie to nazywam holotą. Chodzi o pewne minimum
Zdazylo mi sie spotkac czlowieka w stawach, ktoremu zakosili plecak ze schroniskowego korytarza. Albo wyrywanie i tluczenie umywalek w tatrzanskim scchronisku
Mieszkalem w jednym z tatrzanskich schronisk przez ponad pol roku - napatrzylem się.
No to trzeba było napisać że "w schroniskach" a nie "na tatrzańskich szlakach". Jak dla mnie to zasadnicza różnica.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
adrian1s

-#1
Posty: 26
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Lokalizacja: Warszawa

wandale

Post autor: adrian1s »

Niby faktycznie schronisko to nie szlak, ale jednak jest na jego trasie.

W gorach tez sie trafiaja przypadki ciekawe. Nie jest tego az tak duzo (na szczescie) dlatego mozna powiedziec :zdażąją się
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

http://wiadomosci.wp.pl/title,Przez-trz ... omosc.html
W Tatrach obowiązuje zakaz biwakowania i wędrowania po zmroku
Czy aby na pewno w okresie zimowym nie można po zmroku ? :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Czy aby na pewno w okresie zimowym nie można po zmroku ?
Wydaje mi się, że w okresie zimowym można (bo to chodzi oniedźwiedzie), ale trzeba by sprawdzić, bo może coś zmienili. Inna rzecz, że nie doradzałbym tego robić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:nie doradzałbym tego robić
Dlaczego ? ... i nie mam tu na myśli łażenia po grani, tylko dojście np. z Murowańca, czy z innego niższego szlakowego miejsca do Zakopanego, albo temu podobne wędrówki.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
Janek pisze:nie doradzałbym tego robić
Dlaczego ? ... i nie mam tu na myśli łażenia po grani, tylko dojście np. z Murowańca, czy z innego niższego szlakowego miejsca do Zakopanego, albo temu podobne wędrówki.
Ten zakaz obowiązuje tylko w okresie letnim ale dokładnych dat nie pamiętam.

do odszukania na stronie TPN.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:Ten zakaz obowiązuje tylko w okresie letnim
Też właśnie tak mi się zdawało.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze:Poproszę o jakieś szczegóły - bo znów okazuje się, że żyję w zupełnie innej rzeczywistości.
No cóż, ponoć nieświadomi są szczęśliwsi.
gb pisze:Jakie zniszczenia?
Choćby zniszczenia dokonane przez gospodarkę leśną.
Np. zdjęcie poniżej z Tatr Bielskich - hektary lasu wyrżnięte w pień, (zrobione 2 dni temu) gdzie generalnie obowiązuje zasada: "zakaz zbioru płodów leśnych ... za wyjątkiem drewna"

Czy dla Ciebie to normalne i nie widzisz negatywnych skutków takiego działania dla przyrody?
Obrazek


gb pisze:Legalnie - względem czego?
Miejscowego prawa.
gb pisze:I co rozumiesz pod pojęciem "gospodarcze potraktowanie Tatr"?
Zarobić maksymalnie ile się da i mieć w tylnej części ciała ochronę przyrody.



gb pisze:Od 1 kwietnia do 30 listopada wszystkie szlaki tatrzańskie są zamknięte po zmroku - co oznacza, że planowanie wędrówki powinno uwzględniać - zmienną - porę tego zmroku, tak by zakończyć wycieczkę przed jego zapadnięciem.
Tylko nikt jeszcze (np na stronach TPNu) nie zdefiniował dokładnie świtu i zmierzchu :))

Słowacy to chyba zrobili - godzinę przed czy po zachodzie/wschodzie słońca :think:

W astronomii jest np zmierzch cywilny, żeglarski i astronomiczny - każdy trwa po 6 stopni.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

gb pisze:nabrałeś kondycji przez czas mojej nieobecności na Forum i zaczynasz kolejne przepychanki/podszczypywanki?
Sorki, ale to Ty się doczepiłeś do mojego postu swoją głupią prowokacją.
gb pisze:Warto dodać, że masz na myśli gospodarkę leśną prowadzoną na terenie TANAP-u
No tak Słowacy w tym są "najlepsi" i nawet drwale na terenie W8W im nie dorównają. A wycinki (zmiana drzewostanu?) w Dolinie Filipka czy w Waksmundziej (wprawdzie tuż obok granicy rezerwatu ścisłego) to tylko "zwykłe pierdnięcie".
gb pisze:Działanie legalne - wobec "lokalnego" prawa raczej nie prowadzi do "zniszczeń". To byłby jakiś absurd gdyby - ktokolwiek (w znaczeniu władzy) legalnie dopuszczał działania, których efektem ostatecznym miałoby być "zniszczenie".
Taaa...
gb pisze:Nawet analizując to co dzieje się na terenie TANAP-u i mając na temat tych działań zdanie całkowicie negatywne - nie mamy żadnych podstaw by suponować tego typu motywację.
Przypominam, że mi chodziło o całe Tatry, a zdjęcie wyżej było tylko przykładem.
Naprawdę uważasz, że turysta/taternik - wandal jest wstanie wyrządzić tyle szkód co legalne gospopdarcze działania włodarzy parków?
gb pisze:Naprawdę jesteś tak ograniczony intelektualnie, że bez zdefiniowania/podania dokładnego czasu świtu i zmierzchu na stronie TPN, (czy gdzieś indziej) nie będziesz potrafił dostosować się do tego zarządzenia?
A Ty jesteś tak ograniczony, że naprawdę uważasz sformułowanie na stronie TPN za jednoznaczne? :))
Przypominam:
W okresie od 1 kwietnia do 30 listopada wszystkie szlaki turystyczne podlegają zamknięciu od zmierzchu do świtu.
Wschód i zachód słońca są jednoznaczna podobnie jak: zakaz poruszania się od 30min po zachodzie słońca do 30min przed wschodem słońca.
Świt i zmierzch to pojęcia niejednoznaczne.
gb pisze:Bo generalnie - nawet w potocznym rozumieniu pojęcie świtu łączone jest z pojawieniem się Słońca nad horyzontem, pojęcie zmierzchu - z sytuacją odwrotną...
Ha, ha, ha. Wschód słońca kończy świt, a zachód słońca rozpoczyna zmierzch. A czas tych zjawisk w Tatrach jest zależny od pory roku, pogody, wysokości na jakiej się znajdujemy.
Ba, trzymając się definicji astronomicznych - noc astronomiczna zaczyna się wtedy gdy słońce znajduję się 18 stopni poniżej horyzontu - można np siedzieć na Świnicy 21 czerwca całą noc i słońce nie obniży się poniżej 18 stopni, wiec taka noc (astronomiczna) nie zajdzie - zmierzch astronomiczny przejdzie bezpośrednio w świt astronomiczny.
gb pisze:zechcesz wytłumaczyć - mnie laikowi jak również innym Forumowiczom - jak cokolwiek może "trwać po 6 stopni"????
No rzeczywiście trochę niefortunnie użyte słowo - lepiej pasuje "przedział":
Świt/zmierzch cywilny - wysokość słońca od 0 do -6 stopni,
świt/zmierzch żeglarski - wysokość słońca od -6 do -12 stopni,
świt/zmierzch astronomiczny - wysokość słońca od -12 do -18 stopni.
gb pisze:jeśli zaś obliczenia są dla Ciebie zbyt trudne - zawsze możesz wygooglać z jakiejś strony z prognozą pogody godziny wschodu i zachodu Słońca...
Mam w zegarku - biorę średnią dla Budapesztu i Warszawy :cwaniak:
ODPOWIEDZ