Nie, nie wiem, ale to nic nowego.Alan pisze:Czyli nie wiesz o tym, że Kaczyński mówił w środę o zamordowaniu 96 osób w tym prazydenta...?
Wypadki górskie i lotnicze
Mnie też nie jest obojętne. A obsrywaczom własnego państwa przypominam (raz jeszcze) słowa "right or wrong, my country" (ma rację czy błądzi, jednak to moja ojczyzna!) wypowiedziane w toaście, wzniesionym w Norfolk przez amerykańskiego admirała Stephena Decatura (1779 - 1820).Alan pisze:Tak jak np nie jest mi obojętne, jak postrzegany jestem w pracy, jak postrzegana jest firma, tak też nie jest mi obojętne jak postrzegane jest moje państwo.
Patrząc na niektórych przedstawicieli naszych elit politycznych z jaką lubością obsrywają kraj i państwo, ten specyficzny wyraz rozmarzenia na ich buźkach, zaczynam się zastanawiać czy nie jest to przypadkiem forma rekompensaty z powodu fizjologicznego braku możliwości doznawania pewnych wrażeń i satysfakcji właściwych ludziom normalnym.
Jestem gorszego sortu...
Janek pisze:Mnie też nie jest obojętne. A obsrywaczom własnego państwa przypominam (raz jeszcze) słowa "right or wrong, my country" (ma rację czy błądzi, jednak to moja ojczyzna!) wypowiedziane w toaście, wzniesionym w Norfolk przez amerykańskiego admirała Stephena Decatura (1779 - 1820).Alan pisze:Tak jak np nie jest mi obojętne, jak postrzegany jestem w pracy, jak postrzegana jest firma, tak też nie jest mi obojętne jak postrzegane jest moje państwo.
Patrząc na niektórych przedstawicieli naszych elit politycznych z jaką lubością obsrywają kraj i państwo, ten specyficzny wyraz rozmarzenia na ich buźkach, zaczynam się zastanawiać czy nie jest to przypadkiem forma rekompensaty z powodu fizjologicznego braku możliwości doznawania pewnych wrażeń i satysfakcji właściwych ludziom normalnym.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Owszem, mi też nie jest to obojętne. Ale to co pisze Le Monde nie ma na to praktycznie żadnego wpływu - każdy, kto cokolwiek może wie, że to gazeta lewicowa (i to tak, że przy niej nasza GW zdaje się centrowa)Alan pisze: tak też nie jest mi obojętne jak postrzegane jest moje państwo.
Powiedz to Michnikowi co regularnie w zachodniej prasie obsrywał własny kraj kilka lat temu. Ale rozumiem, że jak rzadziły Kaczory to wolno było. No i oczywiście autorowi artykułu w LeMonde, który też sądząc po nazwisku jest Polakiem.Janek pisze: A obsrywaczom własnego państwa przypominam (raz jeszcze) słowa "right or wrong, my country" (ma rację czy błądzi, jednak to moja ojczyzna!) wypowiedziane w toaście, wzniesionym w Norfolk przez amerykańskiego admirała Stephena Decatura (1779 - 1820).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Talleyrand na wieść p xsmordowaniu księcia d'Enghien powiedział - "to nie zbrodnia, to gorzej niż zbrodnia, to błąd!".
Z niecierpliwością oczekuję dnia, w którym prezes dojdzie do podobnego wniosku w kwestii swojej reakcji na wiadomy artykuł w Rzeczpospolitej. No i podejrzewam i prawie jestem pewien, że prezes popełni jeszcze drastyczniejsze błędy 11 listopada. Co więcej, zupełnie mnie to nie zmartwi... To krajowy szkodnik "numero uno".
Z niecierpliwością oczekuję dnia, w którym prezes dojdzie do podobnego wniosku w kwestii swojej reakcji na wiadomy artykuł w Rzeczpospolitej. No i podejrzewam i prawie jestem pewien, że prezes popełni jeszcze drastyczniejsze błędy 11 listopada. Co więcej, zupełnie mnie to nie zmartwi... To krajowy szkodnik "numero uno".
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czyżbyście obaj brali udział w tym marszu? Bo tam też wiedzielikrzymul pisze:mefistofeles napisał/a:
ALe mozna wskaać przypadku who is chu...
a to, to akurat wiadomo.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Keczup - mnie już nic nie dziwi. Szczególnie od czasu jak w dyskusji o korekcie ustawy aborcyjnej jeden z posłów PiS (albo SP - nie pamiętam) tak się rozpędził, że powiedział, że dla rodziców niesprawnego dziecka to właściwie to przyjemność i życiowa szansa, bo to dziecko jak dorośnie to może pojedzie na paraolimpiadę i zdobędzie tam medal dla kraju.
Gwoli informacji- jestem przeciwnikiem aborcji.
PS.
Ktoś miał wątpliwości odnośnie kto jest krajowym szkodnikiem "numero uno"? Radzę się zwrócić z tym pytaniem do Prezydenta Lecha Wałęsy - on dokonał jako pierwszy tego odkrycia i zareagował w odpowiedni sposób - wyrzucił z Kancelarii na zbity pysk.
Gwoli informacji- jestem przeciwnikiem aborcji.
PS.
Ktoś miał wątpliwości odnośnie kto jest krajowym szkodnikiem "numero uno"? Radzę się zwrócić z tym pytaniem do Prezydenta Lecha Wałęsy - on dokonał jako pierwszy tego odkrycia i zareagował w odpowiedni sposób - wyrzucił z Kancelarii na zbity pysk.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale zaraz zaraz,czy Lech Wałęsa jest kompetentny do wypowiedzi? Wszak był kiedys szkodnikiem, prostakiem i "przyspieszczem z siekierą". GW tak o nim pisała więc to musi być prawda.Janek pisze:Radzę się zwrócić z tym pytaniem do Prezydenta Lecha Wałęsy
A to nieprawda jest? (i wcale nie chodzi mi o Smoleńsk)Keczup pisze: Jeden z wielu transparentów nazywał prezydenta Rosji mordercą
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Cóż, wypada mu tego życzyć, najlepiej krzyżówkę z koniem. Może wygra Wielką Pardubicką.Janek pisze:Szczególnie od czasu jak w dyskusji o korekcie ustawy aborcyjnej jeden z posłów PiS (albo SP - nie pamiętam) tak się rozpędził, że powiedział, że dla rodziców niesprawnego dziecka to właściwie to przyjemność i życiowa szansa, bo to dziecko jak dorośnie to może pojedzie na paraolimpiadę i zdobędzie tam medal dla kraju.
Gdy pomyślę o szkodniku "numero uno" to jestem zdecydowanie za aborcją. A prezydent Lech Wałęsa, wypada przyznać, zaimponował.Janek pisze:Ktoś miał wątpliwości odnośnie kto jest krajowym szkodnikiem "numero uno"? Radzę się zwrócić z tym pytaniem do Prezydenta
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
A masz oficjalne dowody, które zmuszą prezydenta obcego państwa do oddania się w ręce sprawiedliwości? Ani Ty, ani ja, ani nikt z maszerujących nie mają prawa do głoszenia oficjalnie takich sądów.mefistofeles pisze:A to nieprawda jest? (i wcale nie chodzi mi o Smoleńsk)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Zapytaj Litwinienkę, on ponoć miał dowody. Ale zdaje się nie żyje już.Keczup pisze:A masz oficjalne dowody, które zmuszą prezydenta obcego państwa do oddania się w ręce sprawiedliwości?
Tak czy owak oburzenie na ten transparent jest nieco śmieszne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie łapiesz. To nie Twój problem. A skoro nie udowodniono, to Putin dalej jest prawowitym prezydentem Rosji. I nie ważne co Tobie, czy mnie się wydaje. Zaś publiczne pomawianie go i nazywanie mordercą, w dodatku z ramienia drugiej siły politycznej w Polsce, grozi nieporozumieniami i tak w nie najlepszych stosunkach dyplomatycznych.mefistofeles pisze:Zapytaj Litwinienkę, on ponoć miał dowody. Ale zdaje się nie żyje już.
Transparent to pikuś, o całokształt chodzi oraz powielanie tego gówna niemal co tydzień. Warszawian już mdli od tych ciągłych szopek i blokowania ulic. Zdaje się, pani prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz polegnie na kolejnych wyborach bo nazbyt dużo pozwala.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale ja nie widze związku. O ile wiem wszyscy władcy Rosji i ZSRR (może z wyjątkiem Jelcyna, ale cholera wie) na przestrzeni ostatnich kilkuset lat byli mordercami i jakoś im to pełnić urzedu nie przeszkadzało. Taka już specyfika tego kraju.Keczup pisze:A skoro nie udowodniono, to Putin dalej jest prawowitym prezydentem Rosji.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A ja widzę, bo skoro wyższe instancje międzynarodowe nie rzucają takich oskarżeń w stronę prezydenta Rosji, to pokrzykiwanie wyznawców PiS-u od razu kojarzy mi się ze starym porzekadłem o gównie co się przykleiło do statku i krzyczy - płyniemy!
Nie istotne jest dla mnie czy Putin może być zwyrodniałym mordercą, pedofilem, nekrofilem, matkojebcą, czy czym tam jeszcze. Póki nie ma oficjalnego oskarżenia oraz wyroku, pomawianie go w sposób powyższy zagraża stosunkom dyplomatycznym.
Nie istotne jest dla mnie czy Putin może być zwyrodniałym mordercą, pedofilem, nekrofilem, matkojebcą, czy czym tam jeszcze. Póki nie ma oficjalnego oskarżenia oraz wyroku, pomawianie go w sposób powyższy zagraża stosunkom dyplomatycznym.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Realpolitik to się nazywa.Keczup pisze:A ja widzę, bo skoro wyższe instancje międzynarodowe nie rzucają takich oskarżeń w stronę prezydenta Rosji,
Zalezy na jakim szczeblu. choć RadSikowi nie zaszkodziło nawet publiczne opowiadanie kawałów o polskiej krwi u Obamy, kórego dziadek miał zjeść polskiego misjonarzaKeczup pisze:. Póki nie ma oficjalnego oskarżenia oraz wyroku, pomawianie go w sposób powyższy zagraża stosunkom dyplomatycznym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun


