Kolejne wypadki w Tatrach
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.htmlRatownicy TOPR w rejonie Suchych Czub Kondrackich w Tatarach Zachodnich odnaleźli ciało turysty, który spadł ze skał z wysokości około 60 metrów - poinformował ratownik dyżurny TOPR Marcin Witek.
Ratowników zawiadomił przypadkowy turysta, który widział pechowy upadek. Kiedy dotarli do miejsca wypadku, stwierdzili zgon turysty. Mężczyzna po Tatrach wędrował wraz z żoną; ratownicy przetransportowali ją do Zakopanego.
Suche Czuby Kondrackie to trzy turnie w grani głównej Tatr Zachodnich pomiędzy Suchym Wierchem Kondrackim (1890 m. n.p.m.) a Goryczkową Czubą (1913 m. n.p.m.). Południowe stoki Suchych Czub opadają do Doliny Cichej po słowackiej stronie gór, a północne bardzo strome i przepaściste zbocza do Doliny Suchej Kondrackiej.
Mimo słonecznej i ciepłej pogody, która zachęca do wędrówek, szlaki w Tatrach, bo niedawnych, ulewnych deszczach, są mokre i śliskie. W wyższych partiach Tatr Wysokich miejscami zalegają jeszcze niewielkie płaty starego, twardego śniegu. Wejście na taki płat śniegu grozi niebezpiecznym w skutkach poślizgnięciem.
Wybierając się w góry, trasę wycieczki należy dostosować do aktualnie panujących warunków atmosferycznych, swoich możliwości i doświadczenia. Należy być przygotowanym na nagłe zmiany pogody. Synoptycy zapowiadają w górach burze i ulewne deszcze. W przypadku zbliżającej się burzy należy jak najszybciej zejść ze szczytów i grani, opuścić otwarte przestrzenie i okolice cieków wodnych.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Tego dnia (jeżeli wypadek był w czwartek) wchodziłem z synem na Siwy Wierch i Brestową. Pogoda była bardzo dobra, prawie upał i nie było mocnego wiatru. Bardzo silny wiatr był w piątek, ale uspokoił się w okolicach 12-13. O tym wypadku dowiedziałem się w Zubercu, w sobotę od gospodarza (akurat były członek 'słowackiego TOPRU'), ale nie znał szczegółów. W niedziele miałem iść na...Rohacze i mi się odechciało.myszoz pisze:Orla Perć Tatr Zachodnich pisze Nyka.
Z tą "Orlą Percią" na Rohaczach, a także na Trzech Kopach to gruba przesada. Parę nieco trudniejszych miejsc, z których zresztą i tak większość da się obejść po wydeptanych ścieżynkach dołem (szczególnie na Trzech Kopach), co też 90% idących skwapliwie czyni. No ale potem mówią że "przeszli" te szlaki.
Każdemu jego Everest...
Polecam tak czy owak te Trzy Kopy, ale ściśle szlakiem, nie dołem ścieżynkami.
Tu masz parę fotek, pod koniec tematu.
viewtopic.php?t=5290
Tu masz parę fotek, pod koniec tematu.
viewtopic.php?t=5290
Każdemu jego Everest...
Szedłem całą Główną Grań Zachodnich ściśle granią, nawet z ominięciem łańcuchów i innego żelastwa. Nie jest to może Kończysta, ale naprawdę trzeba się pogimnastykować zdrowo. Natomiast te ścieżynki wydeptane dołem , często bardzo na siłę, byle nie iść górą, potrafią miejscami być niezwykle zdradliwe w czasie nawet deszczu, a co dopiero mokrego śniegu
luknij na moje panoramy i galerie
Nie tylko ty nie rozumiesz, ale tak tam jest. Na szczęście nikt nie zabrania iść sobie w/g znakówmyszoz pisze:Dołem, tzn. trawersem poniżej grani, czy jak?dagomar pisze:te ścieżynki wydeptane dołem
Bo nie rozumiem, dlaczego Ktoś idzie na szlak graniowy, a szuka ścieżki niżej.
Każdemu jego Everest...
Tylko patrzeć jak "nieznani sprawcy"* przeniosą znaki na wydeptane poniżej ścieżynki, a górą będzie można iść tylko "z uprawnionym przewodnikiem". Dla bezpieczeństwa oczywiściemyszoz pisze:Ufff. Ale ulga, że są jeszcze miejsca, w których można chodzić po znakowanych szlakach.andy67 pisze:Na szczęście nikt nie zabrania iść sobie w/g znaków
*być może ci sami co parę lat temu na Gerlachu łańcuchy ukradli.
Każdemu jego Everest...
Niżej jest ciut łatwiej.myszoz pisze:Dołem, tzn. trawersem poniżej grani, czy jak?dagomar pisze:te ścieżynki wydeptane dołem
Bo nie rozumiem, dlaczego Ktoś idzie na szlak graniowy, a szuka ścieżki niżej.
Różnica jest kilkunastu metrów, z tej wydeptanej ścieżki prawie cały czas widać szlak który idzie nieco wyżej.
B.





