Agnieszka!

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

krzymul pisze: mówisz o Lisicki, czy Radwańskiej ? ... i skąd wiesz ?
Oczywiście o Radwańskiej ;) mówię tylko co widzę. Swoją drogą dużo teraz szumu o te nagie zdjęcia. Jak na mój gust to Radwańska nie należy do najładniejszych :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No i sezon prawie zakończony, jeszcze tylko Stambuł.
Oby udało się poprawić wynik z poprzedniego sezonu :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Bardzo trudna grupa. Radwańska przegrała mecz, który był do wygania. Teraz musi wysoko wygrać z Kerber i liczyć, że Kerber wygra z Kvitovą, a Williams wygra wszystkie mecze w grupie. Moim zaganiem nie wyjdzie z grupy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Chyba byłem zbyt dużym optymistą.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agnieszka Radwańska - najlepsze zagrania 2013 roku (wideo):


http://www.sportowefakty.pl/tenis/40174 ... roku-wideo


:-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Kto dziś w nocy nie oglądał Polskiej Masakry Rakietą Tenisową niech żałuje. Jęczarenka wyglądała chwilami jakby chciała rakietę zjeść. :D

Tu fragmenty:

http://www.sportowefakty.pl/tenis/41181 ... #Skomentuj
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Co prawda nie wygląda to aż tak różowiutko jak w przypadku ubiegłorocznego Wimbledonu (wszak jeszcze jest Na Li w grze), kiedy to po dojściu do półfinału nie było już z kim przegrać, a i tak się nie udało, to mam wrażenie, że oprócz tego, że Radwańska świetnie zagrała z Azarenką, to dostała drugą szansę od losu, żeby turniej wielkoszlemowy wygrać. Zatem znowu - jeśli nie teraz to kiedy?

A dla mnie największym zaskoczeniem na Australian Open jest... Roger Federer. Po znaczącym dołku w ubiegłym sezonie, obecnie gra jak za dawnych lat. I to dosłownie, bo nie tylko gra świetnie, ale też zmienił nieco styl, na taki przypominający początki jego kariery. Ciekawe jak mu pójdzie z Nadalem. No i Wawrinka - wiernie mu kibicuje od kilku już miesięcy, może zatem szwajcarski finał? Sądzę, że większe szanse ma Wawrinka z Berdychem niż Federer z Nadalem, ale gdyby jednak obu się powiodło, to takiego finału na żywo bym nie przegapił.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Alan pisze:wszak jeszcze jest Na Li w grze
Nie zapominajmy o Cibulkovej, idzie jak burza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

A dzisiejszy półfinał - żenua do kwadratu. Taka właśnie jest Radwańska.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:A dzisiejszy półfinał - żenua do kwadratu. Taka właśnie jest Radwańska.
Ja wiem czy żenua ? Po prostu bateria jej padła 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:Po prostu bateria jej padła
Trudno mi zrozumieć, że w dyscyplinie, w której grasz cały rok, jesteś w ciągłym ruchu i grze - od turnieju do turnieju, czasem z dnia na dzień jesteś na drugim końcu świata... będąc na takiej pozycji w rankingu i na początku sezonu nie masz siły na rozegranie jednego z najważniejszych turniejów do końca.

Tymczasem mamy mistrza Australian Open w deblu w postaci Łukasz Kubota! Wielka niespodzianka!
W parze ze Szwedem, dobrali się trochę z łapanki - widać idealnie. Brawo.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Alan pisze:Trudno mi zrozumieć, że w dyscyplinie, w której grasz cały rok, jesteś w ciągłym ruchu i grze - od turnieju do turnieju, czasem z dnia na dzień jesteś na drugim końcu świata... będąc na takiej pozycji w rankingu i na początku sezonu nie masz siły na rozegranie jednego z najważniejszych turniejów do końca.
A co ma powiedzieć Rafa Nadal?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Nadal gra niezwykle równo, w finale doznał kontuzji.
Radwańska gra nierówno, kontuzje ją omijają.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:
andy67 pisze:Po prostu bateria jej padła
Trudno mi zrozumieć, .
No właśnie - trudno ci zrozumieć bo nie jesteś na jej miejscu ;)

A dla Kubota wielkie brawa, wreszcie mamy znów kogoś ze Szlemem :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Tymczasem znów w Katowicach mamy turniej ale Agnieszka nie wygra bo szalona Cornet mimo gładkiej porażki w pierwszym secie 0-6 zacisnęła zęby i nie dała się pokonać. Fajny mecz dziewczyny zagrały, szkoda że bez happy endu dla nas.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:szkoda że bez happy endu dla nas
dla niej.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

A może dobrze się stało, bo obie panie, które dzisiaj zagrały, pokazały jak powinien wydlądać finał turnieju. A jak sobie przypomnę finał Radwańskiej w tegorocznym Indian Wells, to mam obawy... powiem tylko tyle, że nie wierzę w jej nagłą kontuzję wówczas. Jakoś nie przeszkodziło jej to stawić się następnego dnia w Miami ;-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze: powiem tylko tyle, że nie wierzę w jej nagłą kontuzję wówczas.
Macierewicz np. , nie wierzy, że to był normalny wypadek. Nie wierzyć jest rzeczą ludzką i ja to rozumiem. Na przykład, taki Jerzy siedzi na wieży i nie wierzy, że wkoło wieży jest pełno jeży i jeszcze włos na głowie mu się jeży. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Nie filozuj tyle ;-)
Dla jasności - nie wierzę w większość nagłych kontuzji odnoszonych podczas meczów i w efekcie kreczów wszystkich innych tenisistów w takich przypadkach, gdy od początku źle idzie i kończy się ochota do gry.

krzymul pisze:
andy67 pisze:szkoda że bez happy endu dla nas
dla niej.
Tu masz całkowitą rację, albowiem, jak ujął to klasyk: Oczekiwania może mieć trener, mama czy tata, ale nie wy. :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Tu masz całkowitą rację, albowiem, jak ujął to klasyk: Oczekiwania może mieć trener, mama czy tata, ale nie wy.
No bo przede wszystkim Ona gra dla siebie, to nie ja zarabiam kasę, a jeżeli już oglądam to mogę oczekiwać niezłego meczu/widowiska ...i takie było z Alize Cornet, wg mnie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ