Kwartalnik "Tatry" TPN'u
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Koleżanka Ewa (diablak1223) zrobiła mi strasznie miłą niespodzinkę, przysyłając specjalne wydanie Tatr w wersji pol-słow. Upominek tym cenniejszy,że przemierzył z Ewką tatrzańskie szlaki
...a w nim same fajne rzeczy:
-wirtualne foty,
-z dziejów ochrony Tatr,
-zwierzętadla których nie istnieją granice,
-roślinność,
-stacja naukowa TANAP-u,
-straż leśna,
-mapy,które prowadzą na manowce,
-Tatry bez granic,
-o naprawie szlaków,
-polskie drogi na Słowację,
-Orla Perć(z fantastyczną wirualną mapą),
-o schroniskach dawniej i dziś,
-przemiany ratownictwa górskiego,
-ludzie gór
..a nawet krzyżówka
Zachęcam do zdobycia tego numeru,a Ewie jeszcze raz serdecznie dziękuję
...a w nim same fajne rzeczy:
-wirtualne foty,
-z dziejów ochrony Tatr,
-zwierzętadla których nie istnieją granice,
-roślinność,
-stacja naukowa TANAP-u,
-straż leśna,
-mapy,które prowadzą na manowce,
-Tatry bez granic,
-o naprawie szlaków,
-polskie drogi na Słowację,
-Orla Perć(z fantastyczną wirualną mapą),
-o schroniskach dawniej i dziś,
-przemiany ratownictwa górskiego,
-ludzie gór
..a nawet krzyżówka
Zachęcam do zdobycia tego numeru,a Ewie jeszcze raz serdecznie dziękuję
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Dzisiaj w poczcie otrzymałam pismo z TPN sygnowane SW- O571/03-32/2006, a w nim propozycję premumeraty(wraz z drukiem przelewu na kwotę 34.90zł). Wszystko byłoby dobrze ale w zeszłym roku, za taka samą opłacona przeze mnie ofertę, nie dostałam ani jednego numeru Tatr ( nie mówiąc juz o obiecanych dla prenumeratorów "ciekawych gratisów". Upominałam się kilka razy (nawet pisemnie) i cisza. W końcu machnęłam ręką....W cyt. na wstępie piśmie podziękowano mi za współpracę(sic!) i popieranie rozwoju..., a także przesłano tatrzańskie pozdrowienia. Pismo zostało własnoręcznie podpisane przez pana Dyrektora, co jest niezwykle uprzejme i w dobrym tonie. No i w końcu nie zapomniano o mnie i ponownie złożono mi propozycję. Dlatego mam ochotę wybaczyć i znów wpłacić pieniądze na konto.....Przyznam,że kuszą mnie też te "ciekawe gratisy"...Nie jestem jednak pozbawiona obaw ....Czy komus coś takiego się zdarzyło?
Pozdrawiam
Izabela
Pozdrawiam
Izabela
Izka, jak mogłaś się poddać! Trzeba było napomknąć o tym podczas listopadowego zlotu. Ja już raz miałam zaplanowany taki nalot z czekanami na TPN ,na szczęście rozwiązali sprawę po dobroci. Uraz mi jednak pozostał i więcej nie zaprenumerowałam Tatr. Za to teraz mam bardzo rzetelnego dostawcęIzabela pisze:Upominałam się kilka razy (nawet pisemnie) i cisza. W końcu machnęłam ręką....
...a poważnie już...jak się sytuacja powtórzy to daj znać,mam znajomego w tej TPN-owej biurokracji.
Ciągle mi ten Izy przypadek chodzi po głowie.Zwłaszcza,że właśnie opłaciłam prenumeratę...Izabela pisze:Dzisiaj w poczcie otrzymałam pismo z TPN sygnowane SW- O571/03-32/2006, a w nim propozycję premumeraty(wraz z drukiem przelewu na kwotę 34.90zł). Wszystko byłoby dobrze ale w zeszłym roku, za taka samą opłacona przeze mnie ofertę, nie dostałam ani jednego numeru Tatr ( nie mówiąc juz o obiecanych dla prenumeratorów "ciekawych gratisów". Upominałam się kilka razy (nawet pisemnie) i cisza
Może ktoś mi powie,jak Iza mogła wygrać tę sprawę? Owszem,ma pokwitowanie wpłaty ale jak udowodnić,że nie odebrała ani jednego numeru Tatr? Kwartalnik jest przysyłany listem zwykłym,a taki nie jest chyba nigdzie na poczcie odnotowywany? Jak więc udokumentować fakt,że się nie odebrało(bo zwyczajnie nie przyszła) przesyłki z TPN?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wziąć oświadczenie listonosza - powinno wystarczeć. Poza tym wątpie by ktokolwiek chciał wyłudzać prenumerate 'Tatr' - bądź co bądz to pismo niszowe adresoane do specyficznego kręgu odbiorców i raczej próżno w nim szukać jakichś chamskich oszustó[url].Iwona pisze:Jak więc udokumentować fakt,że się nie odebrało(bo zwyczajnie nie przyszła) przesyłki z TPN?
Myślisz,że listonosz pamięta co i do kogo zanosi?mefistofeles pisze:Wziąć oświadczenie listonosza - powinno wystarczeć
posłużę się dalej przykładem Izy(mam nadzieję,że nie będzie miała mi tego za złemefistofeles pisze:Poza tym wątpie by ktokolwiek chciał wyłudzać prenumerate 'Tatr'
nie chcę machać ręką,z drugiej strony wiem ile się trzeba naczekać za kolejną dostawą(zawsze z dużym opóźnieniem miałam)Płacąc za prenumeratę nie chcę się skazywać na przepychanki z TPN. Ja nie machnęłam ręką ale tylko dlatego,że całkiem przypadkiem miałam znajomego siedzącego "biurko obok" kobitki zajmującej się działem prenumeraty i tym sposobem doczekałam się na kwartalnik.Izabela pisze:Upominałam się kilka razy (nawet pisemnie) i cisza. W końcu machnęłam ręką....
Przypadek Izy sprawił,że zastanawiam się jak zapobiegać...a nie leczyć



