Niedźwiedź to nie miś

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
wyborowa090

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 25 paź, 2007

Post autor: wyborowa090 »

Zygmunt Skibicki pisze: Jest na przykład taki mały filmik, na którym dwaj pracownicy TPN wyjmują z wody zwłoki niedźwiadka
a mozna to zobaczyc gdzies na necie?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

wyborowa090 pisze:a mozna to zobaczyc gdzies na necie?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 00845.html
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

http://wiadomosci.onet.pl/1629931,11,item.html
Za bezprawne odłowienie np. lisa grozi kara do 5 lat więzienia, a za zabicie niedźwiedzia – maksymalnie 2 lata kary.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

TYG. PODHALAŃSKI
Rozmowa z Michałem J., który brał udział w zabiciu niedźwiedzia w Dolinie Chochołowskiej.

– Razem z żoną i dwójką znajomych schodziliśmy z Iwaniackiej Przełęczy, gdy zobaczyliśmy misia. Najpierw schowali-śmy się, liczyliśmy, że miś ominie nas. Początkowo odszedł kawałek, ale później zobaczył nas i ruszył w naszym kierunku. Podszedł blisko i zaczął dobierać się do plecaka.

– Więc nie zachowywał się agresywnie?

– Początkowo nie. Koledzy rzucali bułki, ale to nie dawało rezultatu. Później zaczął się dobierać do plecaka. Widać było, że jest bardzo głodny, w pewnej chwili ugryzł mnie w udo.

Wtedy odepchnąłem go. Miś łapą zaczepił żonę. Rzuciłem się jej na ratunek. Chwyciłem misia, razem przekoziołkowali-śmy do potoku, gdzie wody było do kolan.

– Nie dało się go odstraszyć?



– Nie było szans. Zaczął warczeć, stanął na dwóch łapach, atakował. Razem obaliliśmy go na ziemię w potoku i tam go utopiliśmy. Przez chwilę widziałem śmierć w oczach.

– Pracownicy TPN mówią, że rzucaliście w niego kamieniami.

– To nie jest prawda. Może odniósł jakieś rany, gdy tarzaliśmy się w potoku. Wszyscy interesują się losem misia, a nami nikt.

Gdy zeszliśmy z Chochołowskiej, pukaliśmy do leśniczówki, ale nikt nam nie otworzył. Dopiero przygodny góral za-wiózł nas do szpitala.

– Lekarze w szpitalu twierdzą, że pan i żona mieliście tylko bardzo drobne rany. Podobno chwaliliście się zdjęciami misia.

– To nie były drobne rany. Miałem rozorane udo, a żona odgryzioną końcówkę palca.

Mamy zresztą zaświadczenie wydane przez lekarza, że zostaliśmy ogryzieni przez niedźwiedzia.

Zrobiono na nas nagonkę w mediach. Musieliśmy wręcz uciekać z Zakopanego. Chce się z nas zrobić kryminalistów, a my ratowaliśmy swoje życie.

W szpitalu pokazywaliśmy tylko jedno zdjęcie, zrobione na samym początku. Kochamy góry i zwierzęta, chcieliśmy obronić własne życie. Też bardzo żałujemy, że misia spotkał taki los.

Rozmawiał Paweł Pełka | Foto | Wojciech Pochrzęst, Wydarzenia TV Polsat | Pracownicy TPN oglądają i wynoszą misia
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

TYG. pODHALAŃSKI: Nie ma zarzutów

Żaden podhalański weterynarz nie podjął się przeprowadzenia sekcji zwłok misia zabitego w Dol. Chochołowskiej. Odmówiła również Akademia Rolnicza w Krakowie. Polska Agencja Prasowa podała informację, że zabójcom postawiono już zarzuty. - To nieprawda - prostuje prokurator Stanisław Staszel.

W poniedziałek policja przesłuchiwała dwie młode pary z woj. mazursko-warmińskiego. Przesłuchiwani twierdzą, że zostali zaatakowani przez misia, rzucili mu plecak z jedzeniem, a zabili go w obronie własnej. Na miejscu była też trzecia para, która pomagała w zabójstwie. W poniedziałek funkcjonariusze apelowali, aby zgłosili się oni na policję.

- Wieczorem udało się nam ich przesłuchać. Jest to młode małżeństwo z Tarnowa. Potwierdzają oni wersję pozostałych turystów. Gdy pojawili się na miejscu trwała już szamotanina z misiem - mówi Monika Kraśnicka Broś, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Materiały w tej sprawie zostaną przekazane prokuraturze, która podejmie dalsze decyzje. W grę wchodzi naruszenie art. 181 KK, par. 2, który mówi o niszczeniu w zwierząt pod ochroną. Grozi za to kara do 2 lat więzienia.

Zdaniem przyrodników turyści po prostu zabili misia. Nigdy nie zdarza się bowiem, aby niedźwiedź sam zaatakował. Zdaniem pracowników TPN wystarczyło postraszyć misia, a z pewnością zwierzę wzięłoby nogi za pas.

- Poszukujemy instytucji, która przeprowadziłaby sekcję zwłok misia. Tutejsi weterynarze odmówili - mówi Stanisław Staszel, zastępca prokuratora rejonowego w Zakopanem. - Wysłaliśmy więc pytanie w tej sprawie do Akademii Rolniczych w całym kraju. Wcześniej nigdy nie spotkaliśmy się z takim przypadkiem.

Przeprowadzenia sekcji nie chcą sie podjąć również naukowcy z Akademii Rolniczej w Krakowie. Prokuratura czeka na odpowiedź akademii z Lublina i Warszawy.

Koło godz. 17 we wtorek PAP podała informację, że zabójcom misia postawiono już zarzuty.

- Będę prostować tą informację. Nic takiego nie miało miejsca. Na tym etapie śledztwa jest na to za wcześnie - mówi Tygodnikowi prokurator Staszel.
Paweł Pełka

[ 23-10-2007 | 10:08:55 | red] Góry
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dla mnie to wszystko jest już tak namotane, że wolę poczakać na konkretny wynik śledztwa. Informacje są tak sprzeczne, że gdybanie nic tu nie da.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

smutno mi. szkoda Misia. :(
nieraz spotykałam misiaczki :( buu
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

To co mówił i pokazywał ten facet w dzisiejszej "Uwadze" w TVN nie całkiem się zgadza z wywiadem z Tygodnika Podhalańskiego. No i co z tym rozszarpanym plecakiem? Widział go ktokolwiek? Coś tu ewidentnie nie gra.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Rafał pisze:acet w dzisiejszej "Uwadze" w TVN
No to akurat nie jest program, który może służyć jako obiektywne źródło informacji. Wielokrotnie już pokazali, że przyjmują swoją wizję (byle bardziej wstrząsająca) i próbują na siłę przekonać widza.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie wiem w jakim trybie są przesłuchiwani - jeśli jako świadkowie to teoretycznie powinni mówić prawdę bo zeznają pod przysięgą, jeśli jednak jako "podejrzani" to mają prawo łgać jak najęci lub odmówić składania zeznań (coś w rodzaju znanego z filmów - "od tej chwili wszystko co pan powie może być użyte przeciwko panu") i to jest podstawa cywilizowanego procesu. Rzeczą prokuratora jest natomiast udowodnić, że kłamią i wtedy te kłamstwa będą dodatkowym czynnikiem obciążającym.
Proces będzie poszlakowy (chyba, że się przyznają), jak dotąd nic nie słychać o innych świadkach. Te sensacje z "grona" o tym robieniu zdjęć czy filmów to sobie p. KRupka z "grona" wymyślił lub powtórzył plotkę bo gdyby to była prawda to by już dawno siedzieli pod kluczem.
Rozpętano na wszystkich portalach histerię, podejrzewam, że gdyby to niedźwiedź zabił człowieka to reakcją byłaby żadna - no gdyby to było dziecko z Zakopanego (co się mogło łacno zdarzyć tej wiosny na Krzeptówkach) to byłby rejwach w lokalnych nowotarskich wydaniach lokalnych gazet krakowskich.
To jest syndrom misia Joggi, którego każdy z nas oglądał na dobranockach i tyle.
Niedźwiadkowi życia nic nie wróci teraz ważnym jest aby z tego umieć wyciągnąć wnioski aby nie powtórzyło się to wydarzenie i to obojętnie czy w wersji z zabitym niedźwiedziem czy też odwrotnie , zabitym czy też poranionym człowiekiem. Jak to zrobić? Proponuje aby dyrekcja TPN sprowadziła sobie z TVP te dobranocki z Misiem Joggi bo jest tam dużo ciekawych rzeczy. Np. takich, że turyści przed wejściem do Yellowstone są szkoleni, że za karmienie jakichkolwiek zwierząt oraz śmiecenie, szczególnie resztkami pożywienia solone są kary po kilka tysięcy dolarów i egzekwowane są bezlitośnie bez zwracania uwagi na płacz i trudne dzieciństwo a przede wszystkim to, że W YELLOWSTONE JEST OD CHOLERY STRAZNIKOW KTÓRZY WYPEŁNIAJĄ SWOJE OBOWIĄZKI A NIE WYSIADUJĄ W SCHRONISKACH I CHAŁUPACH NA PIWSKU LUB KSIUTACH TAK JAK TO JEST W TATRACH.
Czy ktoś widział kiedykolwiek w Tatrach Polskich umundurowanego strażnika? Ja nigdy! I to jest sedno sprawy. Psalmy strzelisty i ronienie łeż nic nie pomogą, także wymądrzania się pan Filipa Zięby-Zwijacza, trzeba się wziąć do roboty. Inaczej takie wypadki bedą się mnożyć.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Czy ktoś widział kiedykolwiek w Tatrach Polskich umundurowanego strażnika? Ja nigdy!
A ja widuję i to z roku na rok częściej. I wcale nie chodzi mi o "zbrojne w święte oburzenie oraz młodzieńczy zapał do połajanek hufce wolontariuszy". O tych zresztą mam zdanie zdecydowanie kiepskie, a szczególne predyspozycje i "zupacko policyjne" ciągotki pojedynczych egzemplarzy jeszcze je skutecznie obniżają.
Za to filanców przed laty widywałem z rzadka, a obecnie coraz częściej i to wcale nie w schroniskach. Moim zdaniem mogło by być ich dużo więcej, bo wśród trampkarskiej stonki szerzy się przekonanie, że "hulaj dusza, filanców i tak nie ma...". Kłopot też w tym, że strażnicy parków są kiepsko rozpoznawalni, bo chyba sami tak wolą.
W kwietniu tego roku przed schroniskiem ornaczańskim paniusia ujrzawszy człowieka "na zielono" wyciągnęła z kieszeni pęczek zerwanych krokusów i zwróciła się do niego z zapytaniem: "czy to są rzeczywiście krokusy, bo jeśli tak to ona w drodze powrotnej wykopie sobie trochę cebulek do własnego ogródka...".
Na co strażnik zareagował, ale chyba tylko dlatego, że wokół zrobiło się nad wyraz "dramatycznie" i po prostu nie mógł już "nie dostrzec" sprawy.
Po co więcej strażników?
Na przykład - w okresie "krokusowym" dwóch strażników powinno bez przerwy spacerować w te i we wte po Wyżniej Kirze Miętusiej i na pewno pomiędzy ósmą rano a siedemnastą mieli by co robić...
Tylko to muszą być strażnicy z jajami, a nie przyrodniczo wykształceni "chłopcy" do liczenia świstaków czy pomiarów szerokości bocznych wydeptań szutrówki kościeliskiej robionych na potrzeby kolejnej "odkrywczej" publikacji TPN'u.
Ja się pytam: jak dzisiejszy nastolatek ma zrozumieć, że Wielki Polowac, Kłusownik Co Się Zowie - Sabała bał sie filanców?
Mnie tam nie zaszkodzi, jak też bym miał do nich respekt...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://www.counterassault.com/

Kosztuje 45 dolarów amerykańskich
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ja się pytam: jak dzisiejszy nastolatek ma zrozumieć, że Wielki Polowac, Kłusownik Co Się Zowie - Sabała bał sie filanców?
To proste - oni nosili strzelby i bynajmniej nie służyły one do polowań na zwierzynę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak się wchodzi do Yellowstone i ile to kosztuje:

Fees & Reservations



fees & reservations includes:
Permits
Campgrounds in Yellowstone





The entrance fee is $25 for a private, noncommercial vehicle; $20 for each snowmobile or motorcycle; or $12 for each visitor 16 and older entering by foot, bike, ski, etc. This fee provides the visitor with a 7-day entrance permit for both Yellowstone and Grand Teton National Parks. Remember to keep your admission receipt in order to re-enter the parks. Snowmobile operators must possess a valid motor vehicle operator's license.

Advance reservations are not needed to enter the park. Annual or Lifetime Passes are possible alternatives to the above fees.

Park Annual Pass

The $50 park annual pass provides entrance to pass holder and accompanying passengers in a single private non-commercial vehicle at Yellowstone and Grand Teton National Parks. Pass is valid for 12 months from date of purchase. Purchase your pass at one of the park’s entrances.

Interagency Annual Pass

The $80 Interagency Annual Pass provides entrance or access to pass holder and accompanying passengers in a single, private non-commercial vehicle at most federal recreation sites across the country. Pass is valid for 12 months from date of purchase. The pass is not valid for Expanded Amenity fees such as camping or parking at Mt Rushmore. Purchase your pass at one of Yellowstone’s entrance stations or online at http://store.usgs.gov/pass . This interagency pass brochure gives a good explanation of the new passes.

Interagency Senior Pass

The $10 Interagency Senior Pass (62 and older) is a lifetime pass available to U.S. citizens or permanent residents. Pass is available only in-person at entrances or visitor centers.

Interagency Access Pass

Free lifetime pass available to citizens or permanent residents of the U.S. who have been determined to be blind or permanently disabled. Pass is available only in-person at entrances or visitor centers.

The above passes replace the Golden Eagle, Golden Age and Golden Access Passports as well as the National Parks Pass. These passes will remain valid until they expire or are lost or stolen.

Commercial Visitors

Commercial bus tours are subject to a separate fee schedule based upon the seating capacity of the bus.
Seating Capacity Fee
Sedan 1-6 passengers $25, plus $12 a person
Van 7-15 passengers $125 (no per person fee)
Minibus 16-25 passengers $200 (no per person fee)
Motorcoach 26 or more passengers $300 (no per person fee)

Non-Commercial Groups (examples - boy/girl scouts, church groups, clubs)

Non-commercial groups entering the park in a bus or vehicle with a capacity of 15 persons or more, will be charged $12 for each person on board.

Exceptions:

•Anyone who is 15 or younger is exempt from paying an entrance fee.

•Passes may be used for entry as defined on the back of the pass.

•In many cases the driver will have been hired for transportation only and is exempt from paying the entrance fee.

The total fee charged will not exceed the equivalent commercial fee for that type vehicle.

Academic Fee Waivers

The Federal Lands Recreation Enhancement Act (FLREA), Public Law 108-447, provides the National Park Service statutory authority to allow "outings conducted for non-commercial educational purposes by schools or bona fide academic institutions" to obtain a waiver of park entrance fees. Commercial enterprises are not eligible for fee waivers, but school groups using a commercial vehicle for transportation only may apply for a fee waiver.

Fee Waiver Application

Yellowstone and Grand Teton participate in the Congressionally authorized Federal Recreation Lands Enhancement Act. Under this program, parks keep 80% of all fees collected; the remaining 20% will be deposited in a special account to be used in parks where fees are not collected. Funds generated by the fees are used to accomplish projects the parks have been unable to fund through yearly Congressional allocations. Projects include the protection of the parks' road investment through overlays, patching, chipseal, drainage, and erosion control; enhancement of accessibility for the physically challenged to park resources and buildings; increased monitoring and mitigation activities for park resources; upgrading of park campgrounds and amphitheaters; rehabilitation of park structures; and repair of failing elements in utility systems parkwide. Funded projects increase the quality of the visitor experience and enhance the protection of park resources.

Do Yellowstone - 8970 km2 czyli przeszło 40 razy więcej niż TPN jest tylko 5 wejść:

Obrazek
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:To proste - oni nosili strzelby i bynajmniej nie służyły one do polowań na zwierzynę.
A co stoi dziś na przeszkodzie?
Janek pisze:Jak się wchodzi do Yellowstone i ile to kosztuje:
Jest i po polsku... "Parki Narodowe USA (Zachód)" Biblioteka Gazety Wyborczej 2007 strona 251 i dalsze.
Ostatnio zmieniony sob 27 paź, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Pewnie sporo. Pan premier /już prawie eks/ mógł nosić "mały pistolecik" ale kto da broń strażnikowi. Obawiam się, że biurokracja, badania psychiatryczne et caetera zajmą z rok. A potem : warunki przechowywania broni, amunicji , szafy pancerne, plomby to zniechęca
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Andrzej Krystoszyk pisze:Pewnie sporo. Pan premier /już prawie eks/ mógł nosić "mały pistolecik" ale kto da broń strażnikowi. Obawiam się, że biurokracja, badania psychiatryczne et caetera zajmą z rok. A potem : warunki przechowywania broni, amunicji , szafy pancerne, plomby to zniechęca
Nie przesadzaj.
Przecież całkiem niedawno strażnicy przyrody w TPN-ie mieli broń krótką, co akurat nie było najlepszym pomysłem. Nie chodzi wszak o terroryzowanie bronią niesfornych turystów, a na przykład o odstraszenie natrętnych zwierząt. Obecnie stosuje się strzelanie z broni długiej gumowymi kulami do niedźwiedzi na Asfalt Avenue do MOka.
Najlepszy dowód, że broń krótka dla strażników nie sprawdziła się, to okoliczności wycofania się z tego pomysłu - jeden filanc strzelał z TT-etki do niedźwiedzia...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Pożywiom, uwidim, kak goworiat francozy ;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze:http://www.counterassault.com/
Kosztuje 45 dolarów amerykańskich
Te co prawda nie są robione specjalnie przeciwko niedźwiedziom, ale i nasze miśki to nie grizzly
http://www.militaria.pl/szukaj.xml?sear ... &_limit=10
Filanc

Post autor: Filanc »

Zygmunt Skibicki pisze: Nie przesadzaj.
Przecież całkiem niedawno strażnicy przyrody w TPN-ie mieli broń krótką, co akurat nie było najlepszym pomysłem. Nie chodzi wszak o terroryzowanie bronią niesfornych turystów, a na przykład o odstraszenie natrętnych zwierząt. Obecnie stosuje się strzelanie z broni długiej gumowymi kulami do niedźwiedzi na Asfalt Avenue do MOka.
Najlepszy dowód, że broń krótka dla strażników nie sprawdziła się, to okoliczności wycofania się z tego pomysłu - jeden filanc strzelał z TT-etki do niedźwiedzia...
TT-etka na niedźwiedzia to pomysł z gatunku "pobożnych życzeń".
Natomiast standardowej kamizelki kuloodpornej NATO pocisk z TT-etki "nie zauważa" :D
ODPOWIEDZ