Zygmunt Skibick pisze:Porównanie jest mniej więcej takie samo jak zduńskowolski "kocyk" i polar z Maldena.
kiedys w Zdunskiej Woli szyte byly maldenowskie polary dla wloskiego producenta - Mellosa
Masz na myśli nie Tatry, tylko znacznie wyższe góry? Jeśli tak to trudno mi się do tego odnieść bo nigdzie wyżej nie byłem.Iwona pisze: śmiem wątpić. Przebywanie na pewnych wysokościach+spory wysiłek sprawią, że Twój tasiemiec nie będzie chciał patrzeć na jedzenie
w naszych górach to za tę cenę masz obiad w schronie ,bez targania gazu,palnika,garów...Hannibal pisze:Natomiast jeśli chodzi o polskie góry to taka 2-osobowa porcja to w sam raz dla mnie

Dag, zgadzam się z Tobą w 100%dagomar pisze:Nie oszukujmy się ,jakiekolwiek normalne żarcie plus woda plus gorąca herbata plus jakiekolwiek batony umożliwiają kazdą tatrzańską wycieczkę.
Do tego zimne piwo w schronisku w czasie powrotu i jestem w raju.
A wy jedzcie sobie dekstrozę
notabene najlepsze chyba na polskim rynku ryże i kasze (nie tylko w góry)mamut pisze:producent-kupiec