Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

U mnie akumulator był od razu do wymiany , nikt nie sprzedaje auta z dobrym akumulatorem , pchają jakieś tam badziewie , aby tylko odpaliło , a przy większym chłodzie....kiszka.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

mefistofeles pisze:to znaczy, ze akumulator do wymiany?
Prawdopodobnie, choć nie koniecznie, miałem uszkodzony regulator i objawy były podobne, więc sprawdź najpierw ładowanie, powinno mieć 13,9-14,5 V.
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:głupie pytanie - jesli auto po 30 minutach stania na właczonych swiatłach mijania nie chce zapalić to znaczy, ze akumulator do wymiany?
Robisz krótkie odcinki, po mieście, bilans ładowania może być ujemny. Taki postój na mijaniu mógł go wyładować. Zrób dłuższą trasę i zobacz co dalej.
Aha - zajedź do elektryka, za około 100 zł można zainstalować taki dinkst, że jak wyjmiesz kluczyk z stacyjki to wszystko gaśnie (tak jak fabrycznie jest w Fiatach). To się opłaca.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:że jak wyjmiesz kluczyk z stacyjki to wszystko gaśnie
niby fajne, ale z drugiej strony czasemsie przydaje sobie poświecic np przy otwieraniu kłódki. Ale pomyslę, bo korzyść chyba jednak większa niż strata.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mefistofeles pisze:heh - bałem sie o sprzegło, bo wysoko łapie i ponoć się nieco klei (to zdanie nie moje, mi to póki co ciezko wyczuć kiedy sie klei a kiedy nie). Mechanik obejrzał (piątka, ręczny - zgasł) i stwierdził, że nie ma co ruszać przez najbliższe 20kkm - jesli sie nie myli 1000 złotych, z kórymi sie prawie już pożegnałem w kieszeni
A jednak trzeba było je wymienić - podczas wyprzedzania obroty sżły gwałtownie do góry a prędkośc nie rosła - okazało się, że sprzegło było mocno zjechane.

po miesiącu jeżdżenia i 2kkm - bilans wydatków:

- olej + filtry - jakieś 150 PLN
- sprzęgło + szczęki hamulcowe na tył + robocizna - 850 PLN
- pierdoły (wycieraczki, gaśnica i inne) - o. 100 PLN
- paliwo spalone - będzie z 700 PLN
- ubezpieczenia - nie mam zniżek, mam za to zwyżki - prawie 2000PLN OC i AC

Czekaja mnie - akumulator, opony (ucieka powietrze, być może na razie wystarczy oczyszczenie felg) i za jakiś czas rozrząd (to nie niemiec, więc nie jest to rzecz az tak pilna)

Drogą zabawkę sobie kupiłem...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

BMW - będziesz miał wydatki
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

meff - każde autko tak ma :) z drugiej ręki - trzeba dołożyć na dzień dobry.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Mefi a paska rozrządu nie wymieniłeś? W używanym autku to dobrze to zrobić, żeby kosztownych niespodzianek uniknąć (nawet jak się gość zarzekał że niedawno wymieniał :P )
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Mefi a paska rozrządu nie wymieniłeś? W używanym autku to dobrze to zrobić, żeby kosztownych niespodzianek uniknąć
w tej toyocie raz ze pasek szeroki, dwa, ze silnik bezkolizyny, wiec to nie az taka palaca potrzeba.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Janek pisze:BMW - będziesz miał wydatki
BMW - Bardzo Mały Wacek
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

umarł król!! niech żyje król!!
Mój stary (w przenośni i dosłownie) FRANCUSKI :P ZX - sprzedany :). Pod blokiem stoi "nowy" również francuski Xsara "Pikuś" Picasso :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krakus pisze:Pod blokiem stoi "nowy" również francuski Xsara "Pikuś" Picasso
to sie z jankeim dogadacie

(ja mam na wytowry francuskiej mysli technicznej alergię)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

krakus pisze:Pod blokiem stoi "nowy"
To nic tylko odpalać nad morze (jak tylko "młodzież" da radę) :D :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:to sie z jankeim dogadacie
Ja tam proletariusz jestem, 8 lat i żadne tam Picasso. Moje to Xsara Matejko.
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

mefistofeles pisze:ja mam na wytowry francuskiej mysli technicznej alergię
I nie masz tu na myśli gilotyny*. ;)

* = o ile to francuski wynalazek - nie adopcja.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzysgd pisze: I nie masz tu na myśli gilotyny*
wiesz, problem z francuskimi wynalazkami jest taki, że sa przekombinowane. Dostalismy np w firmie nowe telefony biurkowe - alcatela (że niby "fly your own jets") - pińcet funkcji, ale jakość rozmów 2 razy gorsza niż w 10letnich telefonach at&t...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

krzysgd pisze:To nic tylko odpalać nad morze (jak tylko "młodzież" da radę) happy happy
ta starsza "młodzież" da radę w sierpniu a młodsza jeszcze tym razem zostanie w domu :)
Ze "starego" Zetiksa byliśmy bardzo zadowoleni. 93 rocznik a blacha jak nówka, nietknieta :) mam nadzieję że tu będzie podobnie przynajmniej jeszcze przez czas jakiś. To rocznik 2001, silnik 2.0Hdi. W zetiksie robiłem tylko oleje, filtry, klocki, amory i takie tam pierdoły zwyczajne. No i wydech wymieniłem bo był urwany po Norwegii :)
Jeśli awaryjność pikusia będzie na podobnym poziomie to będę gorącym fanem cytryn :P
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Taką brykę kupił mój syn :).
Nowiutka Honda CRV , suw ( :think: chyba nic nie przekręciłam)

Będzie czym jechać w Dolomity w styczniu 2011 :D.

Obrazek

Obrazek



:think: :?...może wyjdę na jakąś chwalipiętę :?, ale cieszy mnie to bardziej, niż bym sobie sama kupiła...
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jeździłaś już ? Ile pójdzie ? 200 czy lepiej ? :D ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

SUV
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ODPOWIEDZ