Bycie singlem, wybór czy wyrok

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

widzicie jaka niereformowalna i niepoprawna jestem
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze:widzicie jaka niereformowalna i niepoprawna jestem
Ale masz swój urok. :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

i to jaki
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze:i to jaki
Ciekawe, jaki on jest w realu... :think: :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ciekawe
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Stary i powracający temat http://interia360.pl/artykul/singiel,650
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
pleśniowy

-#2
Posty: 87
Rejestracja: wt 10 lip, 2007
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pleśniowy »

Patrze ze tamat rzeka :)

Dla mnie jako samotnego ze zrzadzenia losu bycie singlem jest jak wyrok smierci ktory dokonuje sie powoli i bolesnie
Ostatnio zmieniony wt 21 sie, 2007 przez pleśniowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

:O
jakbym słyszała mojego kolege
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:akbym słyszała mojego kolege
Rany boskie, w jakim towarzystwie Ty się Olka obracasz?
:))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

a kto powiedział, że psychologowie są normalnie..??

no więc właśnie...mój cuudowny kolega na każdej imprezie (podkreśle że nie pije i nie bierze) ma fazy związane z tym, że jest sam...no cóż jedni z samotności się cieszą (np, ja) inni smucą (np. mój kolega) :D
Awatar użytkownika
pleśniowy

-#2
Posty: 87
Rejestracja: wt 10 lip, 2007
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pleśniowy »

ruda pisze:.no cóż jedni z samotności się cieszą (np, ja)
no fakt ale to wszystklo zalezy od tego kto czego oczekuje od zycia i jakie ma priorytety.
ale co zauwazylem i zreszta ktos mi kiedys powiedzial na podstawie jakiegos badania mezczyzni z wiekiem coraz bardziej odczuwaja samotnosc a kobiety wrecz przeciwnie...tylko potem widzimy takie hahaha paniuski i czyms podobnym do pieska tylko w skali na smyczy, ktorym to zaglaskuje swoje wewnetrzne potrzeby macierzynskie ;) ;)
Gość

Post autor: Gość »

Nie maż się! Za chwilę nie będziesz "pleśniowy" tylko zapleśniały. Weź się do roboty zamiast filozofować. Dziewczyny zerwać nie potrafisz? Zdradzę Ci tajemnicę - musisz być miły. Co to znaczy. Np. pójść z dziewczyną do sklepu pomó jej wybrać np. bluzkę i nie kręcić się nerwowo po trzech minutach, robić śmiertelnie znudzonej miny itd. Oczywiście będziesz znudzony i wściekły, ja to rozumiem, ale nie wolno Ci dać tego poznać. Wtedy będziesz miły i może nawet się dowiesz, że tylko dzięki Twojej radzie bluzka została kupiona. Musisz się też nauczyć słuchać! Czego? Ano tego, że jej najlepsza przyjaciółka właśnie przybrała na wadze, ma krzywe nogi i w ogóle jest wredna. Musisz też jej współczuć, że Twój kolega Artur puścił ją kantem. Itd. Jak będziesz to umiał to będziesz uznany za "miłego" i będziesz się musiał odganiać od dziewczyn. No i wtedy ktoś inny usłyszy narzekania, że "pleśniowy" rzucił ją kantem...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

:)) :)) :))
kącik porad: Klarisska radzi :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:kącik porad: Klarisska radzi happy
Uczyć się, Drogie Dziecko, trzeba nawet od diabła a co dopiero od Klarissy. Mnie podobnej rady niegdyś udzielono - nie narzekałem potem...

PS.
A co Pani Psycholog myśli o radach Klarissy. Pytam Panią Psycholog, nie dziewczynę.
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Pani PRZYSZŁA psycholog stwierdza, że każdy facet powinien doskonale wiedzieć to, o czym pisała Klarisska...

A rada dotycząca słuchania- no cóż to się odnosi do nas wszystkich. Bo można być rozmówcą ale nie być słuchaczem.
Ja usłyszałam, że jestem bardzo aktywnym słuchaczem ale czasami boję się otworzyć, co według mnie nie jest do końca prawdą. Bo czasami jak się rozgadam to koniec...
MiG się o tym przekonał...heheh dobrze, że go na śmierć nie zagadałąm...bo byłaby to duuuża strata dla forum!!
;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

pleśniowy napisał
Dla mnie jako samotnego ze zrzadzenia losu bycie singlem jest jak wyrok smierci ktory dokonuje sie powoli i bolesnie
- piszesz ze "zrządzenia losu" - czyli rozumiem czegoś dokonanego i nieodwracalnego? Następnie powołujesz się na swój wiek...czy rady naszej nieocenionej Klarisski mógłbyś uznać dla siebie za adekwatne?
Pozdrawiam
Izabela
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

klarissa pisze:Nie maż się! Za chwilę nie będziesz "pleśniowy" tylko zapleśniały. Weź się do roboty zamiast filozofować. Dziewczyny zerwać nie potrafisz? Zdradzę Ci tajemnicę - musisz być miły. Co to znaczy. Np. pójść z dziewczyną do sklepu pomó jej wybrać np. bluzkę i nie kręcić się nerwowo po trzech minutach, robić śmiertelnie znudzonej miny itd. Oczywiście będziesz znudzony i wściekły, ja to rozumiem, ale nie wolno Ci dać tego poznać. Wtedy będziesz miły i może nawet się dowiesz, że tylko dzięki Twojej radzie bluzka została kupiona. Musisz się też nauczyć słuchać! Czego? Ano tego, że jej najlepsza przyjaciółka właśnie przybrała na wadze, ma krzywe nogi i w ogóle jest wredna. Musisz też jej współczuć, że Twój kolega Artur puścił ją kantem. Itd. Jak będziesz to umiał to będziesz uznany za "miłego" i będziesz się musiał odganiać od dziewczyn. No i wtedy ktoś inny usłyszy narzekania, że "pleśniowy" rzucił ją kantem...
Nic dodac , nic ując :) Wydrukuj sobie ten post i naucz go sie na pamieć :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

staszek masz świetnego avatarka ;)
moja koleżanka już by była Twoja...ona ubóstwia Tiesto :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

o kurcze, nawet za awatarek mozna mieć dziewczynę :O Klarisska cos tradycyjna za bardzo jest - zaleca tyle zachodu :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Izabela pisze:o kurcze, nawet za awatarek mozna mieć dziewuchę
oj ja przez moją kumpele notabene też Olkę mam schize na punkcie Tiesto...tyle mi o nim gadała, że jak gdzieś widzę jego zdjęcie to się cieszę ;)
dlatego nie mogłam się powstrzymać i musiałam coś napisać na temat avatarka Staszka :)
ODPOWIEDZ