mefistofeles pisze:Socjalista to obelga najgorszego sortu, bez dwóch zdań
Mój jeden wuj, zawzięty "Piłsudczyk" mawiał tak (powiedzonko znane, nie był w nim oryginalny) - "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość jest łajdakiem".
Tata na odmianę był "Endekiem", miałem duży ubaw jak obydwaj popiwszy co nieco przystępowali do "dyskusji", tak poza tym to żyli w idealnej zgodzie.
A co do handlowania z Rosjanami - wszystko zależy od szczebla i rodzaju kontraktu - jak się kontraktuje gaz dla sporego państwa to napewno inaczej. Ale w takich drobniejszych sprawach bywa tak -
Mój znajomy, Zbychu (190 cm, 100 kg) pojechał do ruskiej firmy na coś w rodzaju przetargu. Było ich wielu - Niemcy, Francuzi, Holender, Czech, Węgier, Szwed. Trwało to kilka dni - zaczęło się tradycyjnie - kolacja, mnóstwo wódy, bania - na drugi dzień już jednego Niemca i Francuza nie było. Leczyli rany. Drugi dzień - sanna za koniem (była zima), wóda, słonina, wóda, ogórki, bania itd Ostatniego dnia na placu ostał się tylko Zbychu i ten Szwed, pozostali padli. Siedli w trójkę do stołu i z inicjatywy Rosjanina podzielili się kontraktem, kasa ta sama. A wtedy Rosjanin zaprosił ich do czegoś ekstra, wytworna restauracja, kawior i inne ruskie specjały, wódeczka w cienkich i wysokich kieliszkach, jak stwierdził ów Rosjanin - rozmowy wśród przyjaciół trzeba kończyć z klasą i kulturą.
Inna opowieść Zbycha - wizyta w zaprzyjaźnionej już firmie. Przyjęcie wieczorem - ruski prezes (na boku) prezentuje mu dostojników firmy - konstruktor, technolog, księgowy, a ten ryży grubas to z KGB, on na nas donosi, w firmie ma etat ale to fikcja.
W trakcie przyjęcia, gdy butelek już opróżniono sporo to ten z KGB sam podszedł do Zbycha - kuknął go rubasznie w bok i napełnił kieliszki, wypili brudzia i wtedy ten ruski bez żenady - ja jestem ich "opiekunem" ale ty, inostraniec, mnie nie obchodzisz, gadaj co chcesz a potem mu opowiedział kilka doskonałych i super ostrych anegdot o Putinie.
Nie wiem kto WC, podejrzewam, że Wojciech Cejrowski, bardzo fajnie opowiada rozmaite historyjki z Brazylii itp ale za handel z Rosjanami niech się lepiej nie zabiera.
Andy??? mam rację?
Jestem gorszego sortu...