Wypadki górskie i lotnicze
Tomku - a propos Ukrainy - wyobraź sobie przez chwilę, że jak najbardziej niepodległy Meksyk postawił się sztorcem i to nawet z uzasadnionego powodu Stanom Zjednoczonym. Dopisz zakończenie sporu.
"Niepodległość" Ukrainy przesądził swego czasu niejaki Bohdan Chmielnicki podpisując pewien akt, bodajże w Perejasłwiu, nie chce mi się teraz szukać. W tym momencie Rosja położyła na Ukrainie swoją ciężką łapę i tak łatwo nie popuści, przynajmniej nie tak prędko. Car, pierwyj sekretar, prezydent - wsio rawno, łapa ciężka.
Wielu ludzi w Rosji nadal uważa Polskę za "priwisliński kraj" a powiedzonko "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica" wciąż wielu ludzi w Rosji uważa za swój. A co dopiero Ukraina i Białoruś. Gdyby Putin zechciał aby pani Tymoszenko opuściła pierdel a Łukaszenka do niego trafił to wystarczyłby tydzień lub nawet krócej, Czy jesteś tak naiwny aby sądzić, że decyzja w wspólnym polsko - ukraińskim EURO 2012 nie była przez Ukraińców uzgodniona w Moskwie? Ja nie mam najmniejszych wątpliwości.
Polska i kraje bałtyckie przez przyjęcie do NATO i UE się z pod tej łapy tak na 90% wyzwoliły, ale do pełnego szczęścia nadal daleko a w mentalności przeciętnego Rosjanina to jeszcze wiele lat upłynie. Dlatego trzeba trzymać kciuki za tych "protestantów" w Moskwie ale z umiarem i patrzyć im na łapy - kto się okazał skrajnym nacjonalistą? Znany reżyser z arystokratycznej rodziny, niejaki Michałkow oraz opozycjonista Sołżenicyn.
Niedzwiedź nadal żyje i ma się dobrze i nie należy go drażnić butą i arogancją lecz raczej zwieść chytrością. A chytrość wymaga ciszy i spokoju a nie awantur a la Macierewicz i jego mocodawcy.[/list]
"Niepodległość" Ukrainy przesądził swego czasu niejaki Bohdan Chmielnicki podpisując pewien akt, bodajże w Perejasłwiu, nie chce mi się teraz szukać. W tym momencie Rosja położyła na Ukrainie swoją ciężką łapę i tak łatwo nie popuści, przynajmniej nie tak prędko. Car, pierwyj sekretar, prezydent - wsio rawno, łapa ciężka.
Wielu ludzi w Rosji nadal uważa Polskę za "priwisliński kraj" a powiedzonko "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica" wciąż wielu ludzi w Rosji uważa za swój. A co dopiero Ukraina i Białoruś. Gdyby Putin zechciał aby pani Tymoszenko opuściła pierdel a Łukaszenka do niego trafił to wystarczyłby tydzień lub nawet krócej, Czy jesteś tak naiwny aby sądzić, że decyzja w wspólnym polsko - ukraińskim EURO 2012 nie była przez Ukraińców uzgodniona w Moskwie? Ja nie mam najmniejszych wątpliwości.
Polska i kraje bałtyckie przez przyjęcie do NATO i UE się z pod tej łapy tak na 90% wyzwoliły, ale do pełnego szczęścia nadal daleko a w mentalności przeciętnego Rosjanina to jeszcze wiele lat upłynie. Dlatego trzeba trzymać kciuki za tych "protestantów" w Moskwie ale z umiarem i patrzyć im na łapy - kto się okazał skrajnym nacjonalistą? Znany reżyser z arystokratycznej rodziny, niejaki Michałkow oraz opozycjonista Sołżenicyn.
Niedzwiedź nadal żyje i ma się dobrze i nie należy go drażnić butą i arogancją lecz raczej zwieść chytrością. A chytrość wymaga ciszy i spokoju a nie awantur a la Macierewicz i jego mocodawcy.[/list]
Jestem gorszego sortu...
Chcieli postraszyć Ukraińców i zakręcili kurek z gazem ? A po co ich chcieli straszyć ?mefistofeles pisze:Ale mówimy o poważnych interesach czy polityce? Numer z Ukrainą był polityczny
Co oczywiście nie zmienia faktu, że Ukraina, która ma 6 mln więcej ludności niż Polska, gazu kupowała połowę mniej, pewnie dlatego, że resztę po prostu kradła.
P.S.
Prognoza cenowa za 1 m\3 gazu w 2012:
Białoruś - 166 USD
Europa - 401 USD
Ukraina - 416 USD
Polska - 516 USD
Co do za gangster, jak i tak każdy wie o co chodzi ? USA, to jest dopiero gangstermefistofeles pisze:Rosja nie jest poważnym partnerem, to gangster.
Pozdrawiam
Jan
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie tylko. Fakt, że mieliśmy jednego tylko akredytowanego (choć Rosjanie nie mieli nic przeciwko by było ich więcej) nie mógł zostac odebrany przez Rosjan inaczej jak dobrowolne oddanie się na pożarcie.gb pisze: krytycy działań rządowych jako alternatywne proponowali właśnie rozwiązania całkowicie nierealne, bądź z góry nastawione na konflik
Co do Ukrainy to obecnie oczywiście jest ona w rosyjskiej strefie wpływów bardzo mocno. Jendak przez kilka lat tenzwiązek nie był tak silny i bardzo to Rosję bolało. Oczywiście - pomarańczowa ekipa była nmocno skonfliktowana i prawdopodobnie przesiąknięta rosyjską agenturą, ale nie było to dla Rosji tak komfortowe jak gdyby w Kijowie byla ekipa całkowicie powolna Kremlowi. Stąd spora nerwowość.
Napisze jeszcze raz - kluczem do polityki wschodniej jest przyjęcie, że Rosja jest państwem bandyckim,rządzonym przez bandytów i mającym bandyckie zamiary. Akceptując to można prowadzić z Rosją interesy i mieć poprawne stosunki tak jak można je mieć z mafią. Ale trzeba się na każdym kroku zabezpieczać i nie dac się zastraszyć. A juz absolutnie najgorsze co mozna robić to liczyć, że doceni przyjazne gesty. Nie, nie doceni.
Generalnie chodziło o osłabienie pomarańczowej ekipy.Chcieli postraszyć Ukraińców i zakręcili kurek z gazem ? A po co ich chcieli straszyć ?
O nie. USA konsekwentnie prowadzi swoje interesy, robi to brutalnie, ale metodami działania przypomina raczej bezwzględną korporację a nie mafię. To jednak pewna różnica.janek754 pisze:USA, to jest dopiero gangster
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
W polityce nie ma żadnych kluczy i raz z góry ustalonych metod. Francja i Anglia a częściowo i USA wsparły powstańców libijskich. I co? Linia jest na progu wojny domowej, klany rządzą jk chcą a Cyrenajka pewnie się i tak odczepi - bo cała ropa jest prawie tam i po co się dzielić kasą z bucami z Trypolisu.mefistofeles pisze:Napisze jeszcze raz - kluczem do polityki wschodniej jest przyjęcie, że Rosja jest państwem bandyckim,rządzonym przez bandytów i mającym bandyckie zamiary. Akceptując to można prowadzić z Rosją interesy i mieć poprawne stosunki tak jak można je mieć z mafią. Ale trzeba się na każdym kroku zabezpieczać i nie dac się zastraszyć. A juz absolutnie najgorsze co mozna robić to liczyć, że doceni przyjazne gesty. Nie, nie doceni.
Bandyta w Syrii od kilku miesięcy morduje ludzi, z szkodą dla własnego kraju (którą to szkodę próbuję od trzech dni pewnie nieudolnie udowodnić) i co? Syria liczy sobie ok. 16 milionów mieszkańców, z czego sekta Alawitów ok. 1.6 miliona ale to oni rządzą krajem. Chrześcijan jest też 1.6 miliona z czego większość to prawosławnie i dopóki Patriarcha Moskiewski (czytaj - Putin) ma ich w opiece to mogą spać spokojnie. Reszta to trochę Druzów (umieją się obronić) i Szyitów oraz Sunnici. Nad Szyitami czuwa Teheran, Sunnici są do wyrżnięcia - Arabia Saudyjska za daleko.
"Dziwny jest ten świat" jak to śpiewał Niemen.
Jestem gorszego sortu...
Pomarańczowi załatwili się sami. Natychmiast po zwycięstwie Tymoszenko i Łuszczenko wzięli się za łby. Zupełnie jak, no kto - koteczku, jak by napisał Kisiel) po odesłaniu SLD do kąta. Prawica jest wszędzie do bani - właśnie dała ciała w Słowacji. Za chwilę pewnie da dupy bufon Sarkozy i tylko patrzeć jak Czesi poślą do diabła bufona Klausa, a Węgrzy bufona Orbana.mefistofeles pisze:Generalnie chodziło o osłabienie pomarańczowej ekipy.
Roman Giertych pytany przez Mozołowskiego czy podjąłby się obrony Kaczyńskiego w Trybunale odpowiedział, że z zasady nie podejmuje się spraw z góry przegranych.
Gowin miota się jak pijany w pokrzywach, bo to jego osobisty siostrzeniec odszedł do Palikota (nota bene - były asystent Rokity). Tenże Giertych zaindagowany o to, że Andrzej Czuma jako przewodniczący komisji "naciskowej" miał zdanie odrębne odpowiedział krótko - no i zaraz potem przegrał wybory.
Jestem gorszego sortu...
Niby truizm, ale ... Niestety nie w krajach dawnej "demokracji ludowej" bo w nich każde choć by niewielki odchylenie w "lewo" jest dla części społeczeństwa równoznaczne z komunizmemJanek pisze:Prawica jest wszędzie do bani
Kolejna rozgrywka polityczna nastawiona na odwrócenie uwagi ...Janek pisze:Roman Giertych pytany przez Mozołowskiego czy podjąłby się obrony Kaczyńskiego w Trybunale odpowiedział, że z zasady nie podejmuje się spraw z góry przegranych.
Na szczęście mamy rok 2012 a nie 2008 i spora część Polaków już wie o co chodzi z tą szopką ...
Tak czy inaczej, tonący brzytwy się chwyta, wiec i chwyta się PO. Obawiam się jednak że chyba nieco przeliczyła w swoich machlojkach, bo zrobienie z Kaczyńskiego "męczennika" to jest najgorsza i najgłupsza rzecz, jaką może dla siebie samej zrobić
Pozdrawiam
Jan
No i na kogo tu głosować w następnych wyborach, k.... ?
Przyznam, że z niecierpliwością czekałam na ustawę metropolitarną, bo to pomogłoby załatwić na Śląsku wiele pilnych życiowych spraw (np. komunikację - jednolity bilet na całą aglomerację, której to sprawy nie da się załatwić od 20 lat).
PO obiecywała ustawę w ciągu 100 dni, a teraz mają w d...
Przyznam, że z niecierpliwością czekałam na ustawę metropolitarną, bo to pomogłoby załatwić na Śląsku wiele pilnych życiowych spraw (np. komunikację - jednolity bilet na całą aglomerację, której to sprawy nie da się załatwić od 20 lat).
PO obiecywała ustawę w ciągu 100 dni, a teraz mają w d...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I zatrudnią socjalistów wpędzających ich kraj w spiralę długów a potem będą się zastanwiać "jak to się stało?". No ale wyborcy nie patrzą naprzód, więc jak socjaliści doprowadza kraj do ruiny i jakimś cudem wygra prawica i zacznie robić porządek - zwykle kosztem ogromnych wyrzeczeń to naród sie burzy i znowu wybiera lewicę, która nie niepokojona rujnuje kraj dalej.Janek pisze: Za chwilę pewnie da dupy bufon Sarkozy i tylko patrzeć jak Czesi poślą do diabła bufona Klausa, a Węgrzy bufona Orbana.
kwestia np dotrzymywania umów.janek754 pisze:Jaka to różnica ?
No włąsnie - racją stanu większości normalnych krajów jest dobro własnych obywateli. Racją stanu czy tez raczej własnym zamiarem Rosji jest dominacja za wszelką cenę. Co ciekawe nie zmieniło się to od czasów caratu. I na tym polega ten bandytyzm. Eonomia nie ma tu większego znaczenia, jest tylko środkiem.gb pisze: wstawia się najcześciej "własną rację stanu"
no nie ma. Problem w tym, że nie jest to bardziej szkodliwe od doktryny "brzydkiej panny bez posagu która musi być przynajmniej miła" realizowanej przez obecną ekipę.gb pisze:A PiS - raczej talentu do tego nie ma... - to powrót do tematyki wschodniej...
Janek pisze:W polityce nie ma żadnych kluczy i raz z góry ustalonych metod
Są. Libia to zły przykład, bo Libia jest "włoska" więc siłą rzeczy Francuzi i Anglicy nie moga tam wiele zdziałać. Wiadomo, że Francja ma dużo do powiedzenia w zachodniej Afryce (mój kolega jest np teraz w Togo i instaluje nasz produkt - co oczyiście jest zasługą alcatelowej częsic mojej firmy - Amerykanow tam szczerze nie znoszą).
Tradycyjny jest wspomniany juz związek Niemiec z Rosją. Niemcy w XVIII wieku ucywilizowali Rosję. Piotr Wielki sprowadził niemieckich osadników i budowniczych, Petersburg nie bez powodu ma niemiecką nazwę. Katarzyna Wielka była Niemką. Rosjanie zawdzięczają Niemcom awans cywilizacyjny i mają wobec nich kompleks niższości. Choć nigdy się do tego nie przyznają wprost -widać to jednak w polityce. Niemcy jako jedyni mają klucz do Rosji, ale korzystają z niego bardzo egoistycznie, nie dbając o interes Europy. Ich prawo.
Warto tu też nadmienić, że Niemcy przez sporą część swojej historii też były państwem bandyckim.
Gdzie tu miejsce Polski? Między Rosją a Niemcami. Rosjanie mają wobec Polski inny kompleks. Boją się nas. My sie ich boimy jak niedźwiedzia, oni nas jak jadowitego pająka. Polscy żołnierze dwa razy zdobyli Moskwę. Zabilismy im jednego cara. Zatrzymalismy ich pochód w 1920. Całkiem niedawno z Polski wyszła iskra która spaliła Imperium Radzieckie.
Dla odmainy Niemcy nam.... zazdroszczą. Zazdroszczą tego, czego sami nie mają. Umiejętności kombinowania, przetrwania.
Oczywiście - nigdy się do tego nie przyznają.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Pytanie - prowadzisz kontakty z Rosjanami czy z Rosją? Bo to "drobna" róznica? O ile wiem handlujesz towarami luksusowymi, w tej branży "nowi ruscy" są świetnymi klientami.Mefi - gdybym w kontaktach biznesowych z Rosjanami stosował twoje podejście to g... bym im sprzedał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ano! Próżnia. Klasyczny okres przejściowy. Od 1980 roku mija przeszło trzydzieści lat. Tamtejści "wielcy" albo w zaświatach" albo leciwi emeryci, "Sredni" albo się "zużyli" albo poszli w byznes (mądrzy ludzie, niezależnie od proweniencji). Dziś w polityce brylują ludzie, którzy w 1980 roku bądż uchodzili za "młodych i obiecujących" lub zgoła jeszcze byli w szkole, czasami wręcz w pieluchach jak np. Adam Hofman (i bardzo dobrze - więcej tych "pieluchowych" - pokolenie pamiętające kartki żywnościowe tudzież boje z okupantem, rodzimym lub zewnętrznym, jest utrapieniem każdego państwa, które przeżyło wojnę lub rewolucję).Basia Z. pisze:No i na kogo tu głosować w następnych wyborach, k.... ?
Dzisiaj w życiu politycznym funkcjonuje tylko trzech polityków "wyrazistych" - Jarosław Kaczyński, Leszek Miller i Donald Tusk (w porządku alfabetycznym). Wałęsa, Kwaśniewski, Olechowski są poza Parlamentem. Wałęsa funkcjonuje jako "pomnik" (a pod pomnikami, jak wiadomo, składa się wieńce, lub obrzuca jajami), absencji Kwaśniewskiego i Olechowskiego, szczególnie tego drugiego, należy ubolewać. Osobne zjawisko to Janusz Palikot. Wielka niewiadoma. Nikt mu nie dawał szans a stoi na czele trzeciej siły w Parlamencie. Może nawet zostać premierem lub być wspominany po latach jako barwna i cokolwiek narwana osóbka - coś a la przedwojenni Franc Fiszer lub Wieniawa - Długoszewski.
Zaplecze polityczne Leszka Millera się zużyło i skurczyło i raczej tak już pozostanie.
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński są w pewnym sensie bliźniakami. Konia z rzędem temu kto potrafi sprecyzować różnice między nimi jeśli chodzi o ich profil ideologiczny a raczej program społeczny i gospodarczy. Najsłuszniej byłoby powiedzieć, że nie mają go, tego programu, wogóle.
Obaj wypłynęli na czoło na tle krachu lewicy. Byli (i ich ugrupowania) tak identyczni, że wielu wyborców w 2005 roku się zastanawiało po co są dwie partie, przecież wystarczyłaby jedna, zwłaszcza gdy te dwie się prawie nie różnią. Wyznam, że w 2005 roku głosowałem na PiS, a to z uwagi na to aby PO, wtedy "jadąca" głównie bufonem i pajacem Rokitą, nie wygrała zby mocno i naruszała równowagę w koalicji PO PiS, która wydawała się być czymś tak absolutnie pewnym jak stosunkowo niedawno dolar na rynku pieniężnym.
Wyszło jak wyszło i od tego czasu nie ma w Polsce ani parlamentu ani rządu. Jest tylko brutalna bijatyka pomiędzy dwoma zawodnikami, nie na ringu lecz w błocie, bez żadnych zasad i bez sędziego. W okresie jednak, który upłynął od ostatnich wyborów parlamentarnych coś się zmieniło - obaj zawodnicy wyraźnie opadli z sił i coraz bardziej przybliża się dzień, w którym ich bijatyka przestanie kogokolwiek interesować a oni sami przestaną być groźnymi a staną się śmiesznymi.
Interes kraju wymaga teraz dwóch rzeczy - w tej chwili zawieszenia broni aby się jakoś przeturlać przez EURO 2012 i nie stać się pośmiewiskiem międzynarodowym, a póniej obaj panowie powinni w interesie kraju przejść na polityczną emeryturę. Trzeba by im jednak to jakoś ułatwić. Z Tuskiem sprawa byłaby dość prosta - gdyby tak Boniek pogadał z swoim kumplem Platinim i wykombinował jakąś fuchę w UEFA. Byłby zadowolony. Mogłaby też pani Szewińska zrezygnować z fuchy przewodniczącego PKOl a potem może by się coś znalazło w MKOl. Gorzej z Kaczyńskim - zupełnie brakuje mi konceptu. No chyba... facet ma doktorat, Komorowski dogaduje się z jakimś rektorem i mości katedrę i profesurę a zaraz potem fotel prezesa PAN. Karkołomne, ale...
Wraz z szefami odchodzi na emeryturę (lub na polityczny śmietnik) stosunkowo nieliczna w obydwu partiach grupa najbardziej zajadłych pretorianów. Z tego co pozostało wykluwa się dość łatwo całkiem rozsądne ugrupowanie bo naturalnych członków a i wyborców przyzwoitej partii centrowej w Polsce nie brakuje. Kto na czele? Diabli wiedzą. Może jak to oby proroczo wykombinowała Agnieszka Holland w serialu "Ekipa" jakiś bliżen nikomu nie znany profesor z Zamościa?
PS.
Kto nie widział serialu "Ekipa" niech żałuje, to genialny obraz tego co nas otacza, filmowo robota najwyższej klasy. O ile pamiętam to 11 odcinków godzinnych, chyba do kupienia w EMPIK-u, jest też w wypożyczalniach. Ja go kiedyś kupiłem razem z GW, lubię sobie pooglądać, pierwszy lepszy odcinek, nie trzeba pokolei.
Jestem gorszego sortu...
Akurat nie były to żadne luksusy, sprzęt do klubów fitness.mefistofeles pisze:Pytanie - prowadzisz kontakty z Rosjanami czy z Rosją? Bo to "drobna" róznica? O ile wiem handlujesz towarami luksusowymi, w tej branży "nowi ruscy" są świetnymi klientami.Mefi - gdybym w kontaktach biznesowych z Rosjanami stosował twoje podejście to g... bym im sprzedał.
Może to i "drobna różnica" ale jednak były to firmy rosyjskie i to naprawdę potężne, zaufały zaś malutkiej firmie polskiej, zupełnie na ich rynku nieznanej.
Wiem że dla ciebie Rosjanie to coś w rodzaju "podludzi", ja mam jednak nieco inne doświadczenia.
Każdemu jego Everest...
http://www.komsomol.pl/index.php?option ... &Itemid=37
Mefi - przeczytaj to. Bardzo dokładnie, najlepeij trzy razy. Nie po to abyś w to uwierzył lub przyjął za swoje - tego nikomu nie polecam. Ale warto to znać.
Mefi - przeczytaj to. Bardzo dokładnie, najlepeij trzy razy. Nie po to abyś w to uwierzył lub przyjął za swoje - tego nikomu nie polecam. Ale warto to znać.
Jestem gorszego sortu...
Janek - nie tylko to.Janek pisze: Interes kraju wymaga teraz dwóch rzeczy - w tej chwili zawieszenia broni aby się jakoś przeturlać przez EURO 2012 i nie stać się pośmiewiskiem międzynarodowym, a póniej obaj panowie powinni w interesie kraju przejść na polityczną emeryturę.
"Ktoś" musi jednak przeprowadzić tą reformę emerytalną, to jest absolutnie pierwszoplanowe działanie, bez tego za te 30 lat cały system emerytalny czeka krach.
Coby nie mówić, od tego żaden rząd nie ucieknie, a wszystkim potencjalnym rządzącym brak wystarczającego poparcia w tak trudnych reformach.
Bywało gorzej (np. plan Balcerowicza), ale wtedy był powszechny entuzjazm z odzyskania wolności i myślę że tylko dlatego dało się ten cały plan przeprowadzić.
A teraz z entuzjazmu nie zostało zupełnie ale to zupełnie nic.
Wszyscy są rozczarowani.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
To źle wiesz. Nic do Rosjan jako takich nie mam. Mam do Rosji, która w róznych wcieleniach zachowuje się tak samo. Ale to jednak inna kultura, inny krąg cywilizacyjny. Szczególnie kasta urzędnicza. Analogicznie nie można przykładac europejskiej miary np do Chińczyków.andy67 pisze: Wiem że dla ciebie Rosjanie to coś w rodzaju "podludzi"
PO miało takie poparcie. I zmarnowało je. Takie poparcie miał POPiS. I też to zmarnowano.Basia Z. pisze: Coby nie mówić, od tego żaden rząd nie ucieknie, a wszystkim potencjalnym rządzącym brak wystarczającego poparcia w tak trudnych reformach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No tu chyba różnica jest dość wyraźna. Jarek to taki "miękki" socjalista z dyktatorskimi zapędami, natomiast Donald to takie ... w zasadzie nie wiadomo coJanek pisze:Konia z rzędem temu kto potrafi sprecyzować różnice między nimi jeśli chodzi o ich profil ideologiczny a raczej program społeczny i gospodarczy.
A właściwie plan Jeffreya Sachsa ...Basia Z. pisze:Bywało gorzej (np. plan Balcerowicza)
Pozdrawiam
Jan
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:



