mefistofeles pisze:to nie widze związku z oskarzeniami o to,że po pijaku naciskał na załogę.
I takiego argumentu nie użyto prost ani w raporcie MAK ani w raporcie Millera. Co więcej reakcja PiS lub osób z jej kręgu byłas tego typu, że mniej zorientowanemu czytelnikowi przywodziła na myśl powiedzonko - "uderz w stół, nożyce się odezwą". To jedna strona medalu. Druga jest taka, że niesposób jednoznacznie stwierdzić, że generał był w kabinie, ale również w sposób zdecydowany temu zaprzeczyć a pewne fragmenty odczytanej rozmowy (przez ekspertów krakowskich) pozwalają to sugerować. No i jeszcze jedno - psycholodzu są prawie absolutnie zgodni co do tego, że obecność przełożonego w miejscu gdzie nie powinno być kogokolwiek poza zatrudnionymi jest formą nacisku psychologicznego. Mogę się jednak zgodzić, że takie stwierdzenia nie powinny mieć miejsca w raporcie o charakterze technicznym - to sprawa dla prokuratury i Sądu.
mefistofeles pisze:Hmmmm... jakoś mnie x Sowa zwykle nie przekonuje. Zresztą gdybym go nie znał to bym nie wiedział, że to ksiądz bo nawet koloratki nie nosi. Wstydzi się czegoś? Mimo wszystko wolę jak ksiądz czms się rózni od zwykłego człowieka. Tyle offtopu.
Mylisz się - ksiądz Sowa bardzo często występuje w kolaratce. Wydaje mi się, że uzależnia to od rodzaju audycji. Natomiast zawsze jest przemiłym, grzecznym i bardzo rzetelnym rozmówcą, który nigdy nie ucieka się do obraz i obelg. Gdyby jakaś telewizja chciała stworzyć "Lożę mędrców" i poprosiła widzów o zgłoszenie pięciu kandydatów to bez większego namysłu bym wymienił trzy osoby - ks. Sowę, Daniela Passenta i Ludwika Dorna, nad kolejnymi dwoma musiałbym się zastanowić, prawie pewnym kandydatem byłby Janusz Piechociński, z piątym miałbym kłopoty
mefistofeles pisze:Pełna zgoda.Ale prawda może być niewygodna przede wszystkim dla tych co dysponują zarówno wrakiem jak i czarnymi skrzynkami..
Czysta demagogia. Jak zapewne wiesz, jestem inżynierem mechanikiem i wysłuchałem encyklopedycznego bo encyklopedycznego ale zawsze, semestralnego wykładu z mechanoskopii. Wystarczy.
mefistofeles pisze:To chyba nie jest przypadek, że w parę mieisęcy po katastrofie wycofano z uzytku większośc Tu-154M
Może jakiś solidny raport? Ile było w eksploatacji na początku 2010 roku, ile obecnie, gdzie wycofano, gdzie pozostały. Bez tych danych to informacja klasy "tabloid"
mefistofeles pisze:Pół biedy, że opublikowano
To nie jest ani pierwsza, ani ostatnia katastrofa. Do tej pory zapisów czarnych skrzynek nie publikowano ani nadal się nie publikuje. Mogę się natomiast zgodzić z tym, że opozycja skandaliczną wrzawą rząd do tego przymusiła.
mefistofeles pisze:gorzej, że to co wówczas opublikowano było fałszywką mającą uwiarygodnić teze o naciskach.
Spokojne i rzetelne porównaie obydwóch odczytów absolutnie nie upoważnia do wysunięcia tezy o fałszywce. Jeśli dojdzie do postępowania sądowego to sprawa ta na pewno wypłynie i zostanie oceniona przez niezawisły Sąd a nie amatorów i miłośników teorii spiskowych.
mefistofeles pisze:Wdowa mówiła, że nie było takiej możliwości, bo generał nie pił gdy miał przyjąć komunię swiętą.
Gdyby to stwierdzenie padło przed Sądem w ramach postępowania dowodowego to jego wartość byłaby niewielka.
mefistofeles pisze:Ale nawet gdyby to była prawda i teoretycznie wypilby małpkę na pokładzie to nie widze powidu dla tórego Rosjanie tak ta informacją epatowali - poza chęcią oczernienia go.
Już pisałem - "jak Kuba Bogu..."
mefistofeles pisze:Macierewicz nie był stroną,
Ale nie i "samotnym jeźdcem" z westernu.
mefistofeles pisze: W kontaktach z Rosją - zarówno politycznych jak i biznesowych nalezy się zachowywać butnie i arogancko - kurtuazję biora oni bowiem za przejaw słabości.
Buta i arogancja nie jest cnotą, wręcz odwrotnie. W dodatku to właśnie jest dowodem bezsilności. Rzetelność i porządnie wynegocjowana umowa - to jest to.
mefistofeles pisze:Gorzej, że obecnie zyjemy w dużo bardziej szkodliwym kłamstwie.
A tak konkretnie. Bo to co piszesz to tylko "zaklęcie"
Jestem gorszego sortu...