Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze: Rozjaśnij proszę, bo skoro nie zamordowano to nie wiem co sugerujesz. No bo jeśli, jak piszesz, chciano usunąć niewygodnych ludzi z BBN i NBP, to nic innego niż morderstwo, i to jeszcze z premedytacją.
Chciano czy nie - nie ma znaczenia, fakt, że usunięto.

Podam przykład - to, że ktos ucieszył się ze spadku po babci nie znaczy, że chciał babcię zamordować. Ale jeśli ktoś taki dałby lekarzowi, który swoja indolencją zgon babci przyspieszył kosztowny prezent byłoby to w najlepszym razie podłością.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:To duperel, chodziło o wazniejsze rzeczy - NBP i BBN.
Mefi - niebezpiecznie zbliżasz się do granicy śmieszności, o ile już jej nie przekroczyłeś. Co wynika z tej informocji? Ano to, że tych kilkudziesięciu słów nie powiedział generał tylko major. Jest to przykra informacja dla państwa z MAK bo oni z tego zroblili dość zgrabną teoryjkę o psychologicznych elementach w przebiegu katastrofy. To się już rozlazło w raporcie komisji Millera, w której jak byk stoi napisane, że to co ew. mógł mówić generał nie miało najmniejszego wpływu na działania pilota, który nie zwracał na to uwagi. Co więcej to były dane prawidłowe (wysokość) - czyli inaczej mówiąc - gdyby pilot posłuchał generała, a teraz jak się okazuje, swojego starszego kolegi, to może by szybciej zaczął na ten drugi krąg odchodzić i nie nie doszło by do nieszczęścia.
krzymul pisze:Ale zapewne znajdą się i tacy, którzy nie uwierzą w te nowe odczyty rozmów.
A tak. Pan Macierewicz będzie uszczęśliwiony jak ktoś zacznie podnosić wątpliwości czy major Grzywna to major Grzywna. A już najbardziej byłby uszczęśliwiony pan Antoni, gdyby jakiś idiota wysnuł teorię, że to był... prezydent.

Panowie - ważcie słowa, które wypowiadacie bo łacno może się okazać, że wyjdziecie na idiotów. Mogę wam podrzucić przykładową teoryjkę - Odnaleziono nieznaną do tej pory pamięc monitoringu, który ujawnił, że przed odlotem koło samolotu kręcił się jakiś facet z bombą ezoteryczną pod pachą. Jak się okazało był to były chłopak jednej z stewardes, który w ten sposób zemścił się na niewiernej narzeczonej. Please - bierzcie i podawajcie jako prawdę objawioną.
krzymul pisze:Lepiej zaufać Rosjanom niż krakowskiemu instytutowi.
Wpierw badali Rosjanie, prawdopodobnie przy pomocyjakichś Polaków, bo choć rosyjski podobny do polskiego, ale z takich szumów lepiej Polak coś "wyciągnie" niż Rosjanin. Potem badał zespół specjalistów z Policji. Oni odczytali trochę więcej. No i warto zwrócić uwagę, że były w tekstach - rosyjskim i tym polskim dla komisji Millera byłydrobne różnice w tekstach zupełnie "neutralnych" czyli nie istotnych dla badanej sprawy. Zespół ten na pewno działał w pośpiechu, bo chodziło aby jak najszybciej możliwie najwięcej zdeprecjonować raport MAK, co się zresztą udało. Trzecim zespołem badawczym był krakowski Instytut - jedyna grupa, która działała nie pod naciskiem czasu, mieli spokój, nikt ich nie pogonił i podobno mieli najnowocześniejszy sprzęt. Podobno i im nie udało się wszystkiego odczytać i można się spodziewać, że np. za dwa lata technika się udoskonali i nastąpią kolejne odczyty.
A teraz Krzymul, powiedz jako technik, czy nigdy nie zetknąłeś się z trzema różniącymi się od siebie ekspertyzami rzeczoznawców? Bo ja wielokrotnie.

Przykładowo - zespół napędu jazdy mostu zwodzonego w Darłówku zaprojektował inżynier z zacnego biura projektów. Jego projekt zweryfikował (i podpisał się) kierownik pracowni w tymże biurze, a potem zatwierdził zespół rzeczoznawców w tymże biurze. A potem ta sterta rysunków dostała się na biurko skromnego technika mechanika w mojej firmie, który otrzymał polecenie zestawienia materiałów potrzebnych do wykonania tego ustrojstwa. I to on odkrył usterkę, która praktycznie uniemożliwiała wykonanie tego ustrojstwa w sposób zapewniający jego prawidłowe działanie. Poprawiliśmy sami, "fachowcy" z tego biura projektów dumnie odrzucili nasze pretensje.
Drugi przykład z tego samego obiektu - przy umieszczaniu zbrojenia w tej wystającej części obiektu sterowni, do kierownika budowy przyszedł zbrojarz i zwrócił uwagę na jeden szczegół. Kierownik tylko się chwycił za głowę jak zobaczył co jest grane. Zawołaliśmy projektanta z biura projektów - przyjechał, zrobił się czerwony jak burak i rzekł tylko - o, k****a. Poprawienie było łatwiutkie. Gdyby nikt tego nie zauważył to po zalaniu betonem cała ta część obiektu by się znalazła w wodzie kanału. Ludzie, Krzymul, bywają omylni, tylko czasami nie chcą się do tego przyznać.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Podam przykład - to, że ktos ucieszył się ze spadku po babci nie znaczy, że chciał babcię zamordować. Ale jeśli ktoś taki dałby lekarzowi, który swoja indolencją zgon babci przyspieszył kosztowny prezent byłoby to w najlepszym razie podłością.
PUDŁO!!!!!!!!! Indolencja lekarza nie jest podłością, tylko zwykłą głupotą. A jeśli błąd w leczeniu zaowocuje spadkiem w postaci np. złotej branzoletki za 2000 czy nawet 5000 zł to prawdopodobnie nie zostanie zauważony. Jeżeli jednak byłby to majątek wart kilka milionów, to prawdopodobnie by to podpadło komuś z rodziny lub znajomych i sprawa by powędrowała do prokuratora. Czy ten zdołałby udowodnić zbrodnicze zamiary to inna sprawa.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Aha - Mefi - uważaj. Administratora forum Turystyka Górska, gdzie panowie sobie pogadali obszernie na temat wypadku górskiego Chariota, odwiedziła Policja. Zatem uważaj - rzucasz podejrzenia na osoby z samego świecznika, jeszcze zechce ktoś Cię odwiedzić aby dowiedzieć się coś więcej co wiesz odnośnie spisku mającego na celu umieszczenie profesora Marka Belki na stanowisku Prezesa NBP. Te fora ktoś jednak czyta.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

I co, apiać od nowa wałkować temat ? :D Nieeeee...

Ja już w sumie swoje napisałem i zdania nie zmieniam. Katastrofa lotnicza w Smoleńsku była efektem polskiego i rosyjskiego bałaganu, myślenia typu "jakoś to będzie" i olewania procedur. I gdyby to był samolot cywilny to załoga nawet nie próbowałaby podchodzić, zataczać kręgów czy czego tam jeszcze.

Enter. :-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Janek pisze:Zatem uważaj - rzucasz podejrzenia na osoby z samego świecznika
I to nie pierwszy raz, a nawet naruszyłeś choćby art. 212 i 216 KK :D. Wiem gdzie ;). Że też jeszcze nie dostałeś opierdzielu od admina, Kolego moderatorze. Nie przystoi.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku, gdzie rzucam podejrzenia. Udowodnij albo spotkamy się w sądzie :P Wydaje mi się, że usilnie próbujesz przyczepić mi łatkę oszołoma.

Wydawało mi się, że przykład z babcią był zrozumiały. Jeśli czyjaś śmierć przyniesie ci korzyść to nagrodzenie osoby, która się nieumyslnie do tej smierci przyczyniła jest czynem po prostu obrzydliwym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Janku, gdzie rzucam podejrzenia. Udowodnij albo spotkamy się w sądzie
Janek pisze:mefistofeles napisał/a:
To duperel, chodziło o wazniejsze rzeczy - NBP i BBN.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Wybacz Janku, ale od stwierdzenia, że ktoś odniósł korzyśc na czyjejś smierci do posądzenia o zabójstwo jest chyba dośc daleko. No chyba, że wiesz coś czego ja nie wiem co taką teze uprawnia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

ja pisze:Polskie służby, właściwie konkretne persony, otrzymały z rąk prezydenta i premiera awanse i nagrody.
gb pisze:sugerujesz, że otrzymały nagrody w związku z zaistnieniem katastrofy???
Nie, podaję fakty.
1. BORowiec i Arabski nie wykonali należycie swych obowiązków
2. BORowiec dostał awans, Arabski dostał wysoki numer na liście PO.
O ich (faktów) ewentualnym związku za moment.
Janek pisze:Jak zwyklee, krzysgd nic nie rozumiesz, lub nie chcesz zrozumieć lub zgoła bezczelnie odwracasz kota ogonem.
Pan szanowny się przypieprza, jak rozumiem dla zasady i tradycji. Można i tak.

Odpowiem obu Panom tak.
Jeżeli Pański pracownik narobi totalnego bałaganu, związanego np. z poważnymi stratami materialnymi albo (nie daj Boże) wypadkiem przy pracy tzw. "osoby trzeciej" wskutek niedopatrzenia polegającego na nieprzestrzeganiu określonych procedur i jakimś cudem nie wyleci z roboty. Już widzę po tym któregokolwiek z Was u wyższego przełożonego (lepszy przykład to właściciel firmy) z wnioskiem o awans lub co najmniej premię dla sprawcy w/w burdelu. Powodzenia!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Wybacz Janku, ale od stwierdzenia, że ktoś odniósł korzyśc na czyjejś smierci do posądzenia o zabójstwo jest chyba dośc daleko. No chyba, że wiesz coś czego ja nie wiem co taką teze uprawnia.
Teoria spiskowa posunęła się zbyt daleko. Posądzenie, że ktoś lub jakaś grupa spowodowali katastrofę aby opróżnić kilka stanowisk jest naprawdę zbyt daleko posunięte. To chyba jakaś obsesja.
krzysgd pisze:Pan szanowny się przypieprza, jak rozumiem dla zasady i tradycji. Można i tak.
Do usług.Zawsze bawiły mnie takie głupoty. A jeśli łaska - co to ma wszystkiego wspólnego z zmianą stanowiska ekspertów odnośnie odczytania głosu osoby.

Jak słusznie napisał Andy, bałaganiarstwo w tej sprawie trwa od lat. Nawet na koszt Polski dokonywano naprawy pasa na lotnisku. Jakoś nikomu dotychczas to nie przeszkadzało a lądowań i startów na lotnisku w Smoleńskim było multum, Rosjanie z tego lotniska do celów cywilnych nie korzystali a ostatnio i wojskowych też, bo tamtejsza jednostka została rozformowana. Tworzenie teoryjki, że ten bajzel został spowodowany po raz pierwszy w celu pozbawienia życia prezydenta oraz kilkunastu posłów PiS jest absurdalny. Po prostu od kilkunastu lat zabrakło nam wyobraźni!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Teoria spiskowa posunęła się zbyt daleko. Posądzenie, że ktoś lub jakaś grupa spowodowali katastrofę aby opróżnić kilka stanowisk jest naprawdę zbyt daleko posunięte. To chyba jakaś obsesja.
Podejrzewnaie Cie o czytanie ze zrozumieniem też jest za dalekim posunięciem.

Napisze łopatologicznie

NIE PODEJRZEWAM, ŻE OBECNE WŁADZE CELOWO DOPROWADZIŁY DO KATASTROFY.

ZA OBRZYDLIWE UWAŻAM JEDNAK TO, ŻE JEJ PRZEDSTAWICIELE NAWET NIE PRÓBOWALI UKRYWAĆ RADOŚCI Z ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI AWANSUJĄC OSOBY WSPÓŁODPOWIEDZIALEN ZA ZANIEDBANIA PROWADZĄCE DO TEJŻE KATASTROFY.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:czy nigdy nie zetknąłeś się z trzema różniącymi się od siebie ekspertyzami rzeczoznawców?
Tak, ale ja wierzę w ruską technikę i w związku z tym nie wierzę, że nie udało im się odczytać tego co odczytali Polacy.

PS. Jest nie gorsza od amerykańskiej, uważanej obok japońskiej za najlepszą na świecie. Trzeba tylko się przyłożyć i chcieć.
Podobnie jak z wykonaną "na odpierdol" identyfikacją zwłok.... gdzie się okazało, że Gosiewski miał 2 metry, a Kaczyński stopę rozmiar 48. ;-)
mefistofeles pisze:ZA OBRZYDLIWE UWAŻAM JEDNAK TO, ŻE JEJ PRZEDSTAWICIELE NAWET NIE PRÓBOWALI UKRYWAĆ RADOŚCI Z ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI AWANSUJĄC OSOBY WSPÓŁODPOWIEDZIALEN ZA ZANIEDBANIA PROWADZĄCE DO TEJŻE KATASTROFY.
Słuszna uwaga, mogli bardziej zakamuflować swoją radość i odczekać przynajmniej ze dwa lata, ale nieeee ... czas to pieniądz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Keczup pisze:art. 212 i 216 KK
No i zrobiło się niesmacznie. Paragrafami straszą, a nawet więzieniem do jednego roku. :-P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:ZA OBRZYDLIWE UWAŻAM JEDNAK TO, ŻE JEJ PRZEDSTAWICIELE NAWET NIE PRÓBOWALI UKRYWAĆ RADOŚCI Z ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI AWANSUJĄC OSOBY WSPÓŁODPOWIEDZIALEN ZA ZANIEDBANIA PROWADZĄCE DO TEJŻE KATASTROFY.
Błagam o choć jeden dowód na tą radość.
Co do awansowania i nagród - utrzymanie min. Arabskiego na stanowisku szefa kancelarii uważam za błąd polityczny. BOR wykonuje różne zadania, może należała się nagroda.
Latanie do Smoleńska rządowych samolotów trwało od lat. Latało szereg premierów i chyba wszyscy prezydenci poza Jaruzelskim. W tym czasie szefów BOR-u było kilku. Czy nikomu to nie daje nic do myślenia? Andy ma rację - polski bałagan i tyle. Rosjanie byli w innej sytuacji - odmowa udostępnienia lotniska byłaby traktowana jako szykana - utrudnienie dojazdu do Katynia. Czy mieli interes w uzbrojeniu lotniska w nowoczesną technikę tak aby było ono gotowe do przyjmowania samolotów w trudnych warunkach? Chyba nie i wcale się im nie dziwię, szczególnie po fakcie naprawy pasa na polski koszt. Mówiąc szczerze to lotnisko w Smoleńsku to tylko kłopot dla nich. Mają go zresztą z głowy bo przestaliśmy tam lądować. Smutne, że do otrzeźwienia była potrzebna aż taka tragedia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Piloci nie popełnili błędu, więc dlaczego doszło do katastrofy?


Wali się teza Rosjan i polskiej komisji Jerzego Millera (59 l.), że piloci prezydenckiego tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem, czuli na sobie presję generała Andrzeja Błasika (+48 l.), by lądować za wszelką cenę we mgle.

Z ujawnionych przez „Rzeczpospolitą” najnowszych odczytów z czarnych skrzynek samolotu wynika, że generała w ogóle nie było w kabinie – co więcej, nasza załoga prawidłowo odczytywała wysokość maszyny.

Gazeta ujawniła ostateczne ustalenia polskich specjalistów z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, którzy od wielu miesięcy badali taśmy z rejestratorów lotu, czyli tak zwanych czarnych skrzynek samolotu. Polscy eksperci mają najlepszy sprzęt na świecie, który pozwala wydobyć wyraźne głosy z nawet najbardziej zniekształconych zapisów. Według „Rzeczpospolitej”, biegli ustalili, że głos przypisywany dotąd przez Moskwę i komisję Millera generałowi Błasikowi, w rzeczywistości jest głosem drugiego pilota, majora Roberta Grzywny (†36 l.).
Rosyjska komisja MAK i polska komisja Millera swoje tezy o rzekomej obecności generała w kabinie pilotów i odczytywanej przez niego wysokości – co według późniejszych raportów miało skutkować naciskami na pilotów, by mimo mgły lądowali – oparły tylko na zeznaniach osób, które w Moskwie przysłuchiwały się zapisom z czarnych skrzynek. Krakowscy eksperci badali zaś kopie tych zapisów specjalistycznym sprzętem. Komputery najnowszej generacji porównywały próbki głosów, a specjalne programy wyciszały szumy i likwidowały zniekształcenia. Dzięki tej mrówczej pracy eksperci ustalili ponad wszelką wątpliwość, że w kabinie pilotów nie słychać głosu Błasika.

Ponadto ustalono, że piloci prawidłowo odczytywali wysokość, co z kolei podważa tezę, że byli niezgraną załogą, która w dodatku miała popełnić błąd w tak elementarnej sprawie, jak ustalenie wysokości lotu ich maszyny.

– W takiej sytuacji całe śledztwo trzeba zacząć od nowa, a kluczowymi dowodami, które natychmiast muszą się znaleźć w Polsce, są oryginały czarnych skrzynek oraz wrak Tu-154M o numerze bocznym 101 – mówi portalowi niezalezna.pl Antoni Macierewicz (64 l.) z PiS, szef parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską.

Tez komisji Millera i Moskwy broni polski akredytowany przy MAK pułkownik Edmund Klich (66 l.), który jeszcze przed ustaleniami obu komisji twierdził, że generał był w kabinie. – Błasik był w kokpicie. To, że nie ma głosu, to nie znaczy, że nie był w kabinie. Dla mnie to nie ma większego znaczenia – mówi Klich w radiu RMF. Według Klicha obecność w kokpicie szefa Sił Powietrznych ma potwierdzać stwierdzone przez Rosjan ułożenie ciała generała Błasika, fakt, że znaleziono je w kokpicie obok ciała nawigatora.

Jeśli więc polscy piloci nie popełnili błędów, kto jest odpowiedzialny za katastrofę prezydenckiego samolotu? Chyba warto w tych okolicznościach przypomnieć nie tylko trudne warunki pogodowe, panujące 10 kwietnia 2010 roku na lotnisku w Smoleńsku, ale przede wszystkim zwrócić większą uwagę na pracę rosyjskich kontrolerów, którzy tego dnia sprowadzali polskich pilotów na właściwy kurs i ścieżkę...
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1416 ... caid=1dbd2
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Dziennikarze wiedzą.
Ano wiedzą. Tak jak wczesniej wiedzieli, że to Kaczyński naciskał. Taka juz rola propaga...dziennikarza - wiedzieć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:w jaki sposób ma to wpływ na "obalenie" twierdzenia, że piloci, cała załoga, obsługa naziemna - byli pod presją?
W taki, że nie da się tego twierdzenia w żaden sposób udowodnić. Tym bardziej, że kpt. Protasiuk wyraźnie zanzaczył, że zamierzają odchodzić w automacie, więc nie ma żadnych przesłanek by sądzić, że chciano lądowac za wszelką cenę - w świetle istniejących dowodów teza o wpływie nacisków jest równie absurdalna co teorie o sztucznej mgle.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: Jaki związek z teorią o "presji" (bądź jej braku) ma fakt, że w ostatnich minutach lotu w chórze głosów w kabinie słychać było głos pana X, a nie Y.
Ano taki, że obecnośc generała była dla wyznawców nacisków ostatnią deską ratunku.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ