kilgor pisze: Dla mnie JKM zawsze był gościem z kabaretu politycznego
Tu się możemy zgodzić, ale raczej nie kabaretu tylko cyrku. A patrząc szerzej z okresu drapieżnego kapitalizmu, który dawno już minął. Czyli zero empatii dla tych co sobie gorzej radzą. Ale gdy takiego faceta popiera 15% elektoratu w przedziale 18-29 lat to jest to dzwonek alarmowy - czyżby tak znaczna część młodzieży byłs sż tak głupia?
Wracając do kwestii żydowskiej a raczej mojej tezy, że znaczna część społeczeństwa jest podskórnie antysemicka. Dowód jest tutaj, na tym forum - kilka dni temu podałem link do filmu wręcz zoologicznie antysemickiego. Napisałem wtedy, że mnie się wydaje, że lektorem był Grzegorz Braun. No i co? Skupiliście się jedynie na tym, że nie mam racji co ddo Brauna. To jest właśnie ten podskórny antysemityzm.
Co do przedziwnych sojuszów komunistyczno - prawicowych w kwestii antyżydowskiej. W latach osiemdziesiątych pewien francuski reżyser pochodzenia żydowskiego nakręcił film dokumentalny na temat udziału części społeczeństwa polskiego w holocauście, nie tyle w aspekcie materialnym lecz psychicznym. Władze komunistyczne rozpętały nagonkę, która w swoim wydźwięku była toczka w toczkę taka sama jak ta, którą sprokurował kandydat Duda.. A jaki był film? Oczywiście reżyser trochę przesadził ale generalnie był prawdziwy.
Często szermujemy poglądem, że naszych drzewek w Yad Yashem jest najwięcej. Jest, jak dobrze pójdzie to zzobaczę to na własne oczy. Ale przypominam, że % ludności pochodzenia żydowskiego w Polsce przedwojennej był największy w Europie i była to przewaga olbrzymia. Więc nie ma co się dziwić, że tych naszych drzewek jest najwięcej, czysta arytmetyka.
Ja jako 8-latek na własne oczy widziałem likwidację getta w Bochni. Widziałem z okna mego domu jak pędzono Żydów na stację kolejową by wywieść na spalenie. Pędzono jak bydło. A potem resztkę starców i dzieci wpędzono do trzech stodół koło stacji i podpalono. I wiem z relacji osób starszych, że spora część ludności polskiej miasteczka była z tego zadowolona. A jak już byłem trochę starszy, już po 1945 roku wielokrotnie słyszałem jak bez krępacji mówiono - Hitler był zbrodniarzem ale wyzwolił nas od Żydów.
Dlatego ciszej nad tą trumną. A Duda zachował się haniebnie. Przekornie powiem, że bardzo dobrze bo się skompromitował.
I na koniec:
- Istnieje dość znaczne prawdopodobieństwo, że sekta PiS-owska obejmie na jesieni władzę. Gdyby Duda został prezydentem oznacza to, że będzie to jazda autem bez hamulców. I dlatego Komorowski musi wygrać.
- Istnieje jednak też duże prawdopodobieństwo, że na jesieni wygra rozsądna koalicja niepisowska. I wtedy Duda, gdyby wygrał, będzie hamulcowym rozsądnych rządów. I dlatego Komorowski musi wygrać
PS.
Ja też czasami tak podskórnie jetem antysemitą. Tylko ja się umiem do tego przyznać. Wy nie.
Jestem gorszego sortu...