No coś ty, naprawdę ? Dzięki, sam bym na to za chińskiego boga nie wpadłKeczup pisze:Ponieważ Chiny mają wspomnianych "wielkich" w ...głębokim poważaniuandy67 pisze:Jakoś w Chinach nikomu z "wielkich" to nie przeszkadzało. Jednym słowem mogą Chinom naskoczyć, z Ukrainą sprawa wygląda nieco inaczej.
Euro 2012 już blisko...
Każdemu jego Everest...
Euro blisko...
Tymczasem dziś znalazłem się na Dworcu Warszawa Wschodnia. Obecnie wiele się tu pozmieniało. Perony dla pociągów dalekobieżnych zupełnie nowe, dla podmiejskich - odnowione, nowe wyświetlacze, nowe obie hale, jakoś tak jasno i czysto
. Stoję tak sobie i to wszystko podziwiam. Nagle zaczął rozbrzmiewać przyjemny głos pani, zapowiadającej pociąg podmiejski - wyraźny i zrozumiały. Potem głos innej pani, zapowiadający porzyjazd pociągu z Lublina - też całkiem ok. I wtedy to się stało - usłyszałem coś, w co trudno było mi uwierzyć. Otóż ten pociąg z Lublina został zapowiedziany przez pana - w języku angielskim. Ale słychać było, że ów (całkiem możliwe, że zupełnie sympatyczny pan) prawdopodobnie z językiem angielskim nie miał za dużo do czynienia (albo nawet nic). Niby wszystko poprawnie (taki polski angielski), ale... sposób w jaki to wymawiał powodował śmiech u niemal wszystkich podróżnych na peronach. To nie było zdanie. To było kilka oddzielnie wypowiedzianych wyrazów. Ludzie dookoła kręcili głowami z niedowierzania. Trudno ten komunikat opisać, ale przypomniała mi się scena z Misia. Mam tylko nadzieję, że to tylko takie próby i na czas mistrzostw znajdzie się zmiennik albo też ów pan się "wyrobi". Potem wsiadłem do pociągu podmiejskiego. Ciekawa rzecz - teren wokół stadionu pięknie zagospodarowany z jednym wyjątkiem: pozostała jakaś "enklawa" tych fatalnych bud targowych handlarzy z Azji
- taka przyklejona do ulicy Zamojskiego wyspa - mniej więcej 100x30 metrów. Jak to się uchowało? Z perspektywy podróżujących pociągiem na Dworzec Warszawa Stadion, nie sposób tego syfu nie zauważyć. Wygląda jak gówno na torcie.
Tymczasem dziś znalazłem się na Dworcu Warszawa Wschodnia. Obecnie wiele się tu pozmieniało. Perony dla pociągów dalekobieżnych zupełnie nowe, dla podmiejskich - odnowione, nowe wyświetlacze, nowe obie hale, jakoś tak jasno i czysto
Też mnie to zastanawia...Alan pisze:Ciekawa rzecz - teren wokół stadionu pięknie zagospodarowany z jednym wyjątkiem: pozostała jakaś "enklawa" tych fatalnych bud targowych handlarzy z Azji- taka przyklejona do ulicy Zamojskiego wyspa - mniej więcej 100x30 metrów. Jak to się uchowało? Z perspektywy podróżujących pociągiem na Dworzec Warszawa Stadion, nie sposób tego syfu nie zauważyć. Wygląda jak gówno na torcie.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




