COFFEE AND CIGARETTES

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Izabela pisze:.. przykładem innych...
Szczególnie utkwił mi przykład Tomka - nieobecnego....
Izabela pisze:... Nosal jawił mi się totalnie "zapetowany",...
Izabela pisze:... i to głośne zachowanie...
Dlatego zwiałem stamtąd jak najszybciej. :(
Olav pisze:nawet z 10 tam wejdzie...
Najwięcej doliczyłem się 7-miu - po powrocie do domku, lub dojściu do kosza - gdzieś w mieście.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:Pozdrawiam Wszystkich, Izabela
Witamy Izka po powrocie z Tatr i czekamy niecierpliwie na relacje :)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Kert, jakieś nowości w dziedzinie kawy i papierosów? ;)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Corruptissima re publica plurimae leges , co w dowolnym tłumaczeniu brzmi: im więcej przepisów ,tym większy burdel
Kiedy kiedyś paliłem ,nie robiłem tego nigdy na szlaku ,ale nie odmawiałem sobie dymka w odosobniodym miejscu przy schronisku. Nikomu nie szkodziłem ,pety zabierałem ze sobą ,a w nikotynę byłem zaopatrzony
Matii

-#3
Posty: 231
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Matii »

Ostatnio pijam jedynie porządną kawkę zaparzaną w kfieterce ciśnieniowo i kocham ten smak. Papierosów wciąrz jestem przeciwnikiem, a fajka dalej umila mi najpiękniejsze chwile.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Skoro temat się "odświeżył" to i ja swoje 3 grosze dołożę.
Mówiąc wprost:
NIE CIERPIĘ PALACZY!!! Ich ślady są chyba wszędzie:góry,doliny,plaża,las,pobocza dróg...zresztą można wybrać dowolne miejsce a jakiś pieprzony pet z pewnością już tam leży :(
W Tatrach jest to druga (po muchach :D ) rzecz która mnie zwyczjnie wk... :x
No-upuściłem trochę żółci-a co mi tam... ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

No-upuściłem trochę żółci-a co mi tam...
- i słusznie! Mnie też ulżyło :)
A swego czasu pisałam gdzieś na forum o pewnym Japończyku, którego spotkałam na Sarniej Skale. Ten "dziwny" facet nawet popiół strzepywał do spejcalnego pojemniczka...
Matii

-#3
Posty: 231
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Matii »

Palaczy papierosów też nie cierpię, zwłaszcza ich nawyka wyrzucania petów. Jeśli juz zapalam fajkę w górach to naprawdę nie śmiecę nic, nawet popiołem. Ja bardzo szanuję góry.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

A do tego sie tak rozbestwili, że spróbuj takiemu zwrócić uwagę na przystanku, że pali... ehh.. kurtura musi być
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Nie palę ,rzuciłem 5 lat temu (przeszkadzało mi to w kondycji ,więc przestałem),ale długo byłem namiętnym palaczem i nie mog ę zgodzić się z radykalnymi poglądami typu "powiesić wszystkich palaczy". Zrozumcie ,to nałóg ,choroba ,często palacz jest świadom swojego upośledzenia i nic nie może zrobić ,i obwinia się za swą słaba wolę ,a tacy jak Wy zamiast pomóc ,człowieka dołujecie.
Wszystko jest sprawą kultury osobistej. Cham i kołek będzie palić choćby wśród 15 osób w 6-osobowej windzie ,a człek kulturalny będzie chował się ze swym nałogiem w pomieszczeniu gospodarczym schroniska ,by nie przeszkadzać innym ,będzie ustawiał się po zawietrznej i chowwał w kosówkach.
Łatwo oceniać ,tyrudniej zrozumieć
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Wszystko jest sprawą kultury osobistej.
- ale zwróć proszę uwagę,że tej właśnie jak na lekarstwo - niestety. Zbyt wolno się to zmienia. Np. w moim mieście na dworcach są wydzielone miejsca dla palaczy. Z początku bulwersowały i śmieszyły teraz powoli zaczynają jakoś funkcjonować. Problem wydzielonych miejsc palenia w miejscu pracy też jakoś się przedziera, a jeszcze kilka lat temu palacze wszędzie byli górą. Wiem,że do produkcji papierosów dodawano substancji uzalezniajacych....(wyszło rozporządzenie, które tego zabrania)ale jak jest w rzeczywistości ? Rozumiem problemy palaczy...ale przede wszystkim tak jak piszesz idzie właśnie o tę kulturę i wypracowanie relacji do przyjęcia dla obu stron. Bo wystarczy wyjśc na jakąkolwiek plaże i robi się niedobrze od ilości kipów.....i jak bardzo rażą porzucone na szlakach czy wetknięte w skały?...Świat juz nad tym jakoś zapanował....
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dagomar pisze:nie mog ę zgodzić się z radykalnymi poglądami typu "powiesić wszystkich palaczy"
A czemu zaraz wszystkich-wystarczy co dziesiątego-reszta rzuci sama :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:A czemu zaraz wszystkich-wystarczy co dziesiątego-reszta rzuci sama
A gdyby tak to samo z piwoszami. Piwo też cuchnie a po papierosie mało kto się zatacza, wymiotuje i wygląda jak szczotka klozetowa. :P
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Izabela pisze:Ten "dziwny" facet nawet popiół strzepywał do spejcalnego pojemniczka...
a dym? co robił z dymkiem... :think:
andy67 pisze:A czemu zaraz wszystkich-wystarczy co dziesiątego-reszta rzuci sama
:D
Janek pisze:Piwo też cuchnie
tylko że zasięg cuchnięcia ma znacznie mniejszy niż papierochy i wszystko wkoło nim nie przesiąka... :think:
Matii

-#3
Posty: 231
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Matii »

Bez przesady, żeby wieszać palaczy, ja jestem tolerancyjny, z wyjątkiem jednej rzeczy, ale o tym już kiedyś było :) Palacze rzeczywiście mają dużo gorszą kondycję i zazwyczaj idąc w góry dyszą jakby sobie robili dobrze :D
Co do kawki, to właśnie piję pyszną gotowaną kawkę. "Przepis" ten dał mi wczoraj forumowy (z innego forum) kolega. Wodę podgrzewam, gdy zaczyna się gotować wsypuję kawę, może być z dodatkiem cynamonu lub imbiru lub kardamonu. Ja narazie próboałem tylko z cynamonem i świetnie mi się ona komponuje z dzisiejszym porankiem. Do wody dodając odrobinkę soli (naprawdę odrobinkę, by absolutnie woda nie była słona) zwiększy się ponoć aromat kawy, ale tego nie wiem z praktyki. Bardzo lubię kawkę, ostatnio mam wstręt do "kawy" rozpuszczalnej i wogóle takowej nie piję. Choć gdy jestem w Tatrach i dużo chodzę po górach, kawy pijam dużo mniej, nie mam wtedy na nią ochoty.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

AdiK pisze:wszystko wkoło nim nie przesiąka...
To się tylko piwoszom wydaje. W rzeczywistości wszystkie schroniska cuchną na odległość jak wyczap w Budziejowicach, gdzie to Szwejk jeszcze popijał. Ale ja to rozumiem, niczego nie zabraniam, Boże broń, wszak wiem przecie, że prawdziwy turysta górski musi sobie ze trzy browarki trzepnąć z rana (piwo z rana jak śmietana), z piątkę po drodze, a wieczorem, opijając sukces to już nawet nikt nie liczy. :)) :)) :))
Piwosze, trochę więcej tolerancji dla przywar bliźnich. Wy tak widzicie palaczy, nie dziwcie się, że i was tak można zobaczyć - wzrok dziki i mętny, suknia plugawa i porzygiwanie za winklem. :D
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

andy67 pisze:NIE CIERPIĘ PALACZY!!! Ich ślady są chyba wszędzie:góry,doliny,plaża,las,pobocza dróg...zresztą można wybrać dowolne miejsce a jakiś pieprzony pet z pewnością już tam leży

andy67 W sobote rano jadę na urlop do Władka. Zajadę do ciebie i wypalimy po calaku. Co ty na to ?? :D :P
Matii

-#3
Posty: 231
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Matii »

Janek z tą ilością piwek to przesadziłeś :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Matii pisze:Janek z tą ilością piwek to przesadziłeś
Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie (nie palę zresztą od dawna)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ale cieszę się ,że moimi sześcioma dziennie kawami nikomu nie szkodzę ,a kawy klasycznie polsko parzone ,prawdziwe ,z fusami ,które można wysączać ,najlepsze ,bez jakiegokolwiek dodatku ,cukru,cynamonu,imbiru,soli czy czekolady. Tylko 3 łyzeczki kawy i woda. Psuć dodatkami mozna herbatę ,ale nie kawusię.
ODPOWIEDZ