Zagadki architektoniczne - świat

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
ODPOWIEDZ
jacob.p.pantz

-#4
Posty: 307
Rejestracja: czw 28 lut, 2008

Post autor: jacob.p.pantz »

O.K. (-; to może mała zmiana klimatu:

Obrazek

Serdeczności,

Kuba
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Kreta, Knossos, Sala Tronowa w Nowym Pałacu*

* by Google ;)
jacob.p.pantz

-#4
Posty: 307
Rejestracja: czw 28 lut, 2008

Post autor: jacob.p.pantz »

diablak1223 pisze:Kreta, Knossos, Sala Tronowa w Nowym Pałacu*
jasne
diablak1223 pisze: * by Google ;)
specjalnie nim wstawiłem sprawdziłem w graficznej guglarce,
czy jak kto skojarzy sztukę minojską, to zarzuciwszy 'Knossos' otrzyma potwierdzenie
(-;

Serdeczności,

Kuba
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Eee tam - google w tym wypadku niepotrzebne, zbliżony obrazek jest w każdym podręczniku szkolnym z historii. Oczywiście sprawdzić warto bo tych obiektów minojskich jest kilka.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

kolejna zagadka:
Obrazek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Grecja, Bułgaria, może Serbia lub Kosowo - tam są takie cerkiewki. Rumunia raczej nie, tam są raczej wyższe. Kosowo nie, bo zbyt dobrze wygląda, czyżby Neseber w Bułgarii, tam jest ich tyle, że trudno zapamiętać. Gdyby tak trochę szerszy plan.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Ilość fotek b. ograniczona - szerszego planu brak. W okolicach jest tak:
Obrazek
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Janek pisze:Grecja, Bułgaria, może Serbia lub Kosowo - tam są takie cerkiewki
bardziej na wschód ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Musi, że Grecja bo w Turcji raczej cerkiewek brak - jedyna, którą widziałem (poza Stambułem oczywiście) to Maryenema koło Efezu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Chersonez Taurydzki, sobór św, Włodzimierza
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Psiakrew, kusiło mnie pogooglać na Krymie ale się zniechęciłem...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Dragan pisze:Chersonez Taurydzki, sobór św, Włodzimierza
bingo, zagadujesz ;)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

No więc nieśmiertelne "co i gdzie?" :)



Obrazek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Neapol, ale zabij mnie, nie mogę sobie przypomnieć nazwy - jakaś galeria na pewno.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Przykro mi, to nie Włochy ;)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Dokładam podpowiedź, to ratusz w tym samym mieście.

Obrazek
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

Oradea, Rumunia

:D
Awatar użytkownika
termofor

-#2
Posty: 59
Rejestracja: pt 09 maja, 2008

Post autor: termofor »

Pałac czarnego orła jest prawdopodobnie najbardziej niecodziennym budynkiem w Oradei. Projektantami byli Marcel Komor i Dezso Jakab. Na dole znajduje się pasaż handlowy, a na piętrach mieszkania, hotel i dwa teatry. Jest to całkowicie przeszklone przejście pomiędzy budynkami w kształcie litery Y, do którego prowadzą trzy wejścia.
Witraż czarnego orła został wykonany przez firmę K. Neumana w 1909 roku.

Niektórzy sądzą, że Kompleks Czarnego Orła jest mniejszą wersją Gallerii Vittorio Emanuele II w Milanie we Włoszech.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Hehe super, Twoja kolej :)

To miała być następna podpowiedź :)

Obrazek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Piekielna Oradea!
Jechałem z córką na południe, głęboki socjalizm. W dwa samochody, z znajomymi. Przejechaliśmy granicę w Piwnicznej. W Preszowie zatrzymaliśmy się na chwilę coś tam kupić. Kolega ruszył pierwszy, mnie ktoś zablokował. Nie przejąłem się, mieliśmy ustaloną trasę, na pewno spotkamy się na przejściu na Miskolc, zresztą może czeka za miastem. Nie czekał, pojechałem, granica, wieczór, trzeba pójść spać, w Miskolcu jest camping. Tylko trzeba mieć forinty. Idę stanąć w kolejce do punktu wymiany tzw. bonów tranzytowych na pieniądze (na każdy kraj są inne). Soję dwie godziny, jest koło 21-ej, Węgierka zamyka kasę i dość bezczelnie mówi, że dzisiaj się już jej nie chce "waszych gównianych złotówek na forinty wymieniać". No fajnie, wieczór, ani forinta w kieszeni. Ktoś opowiada, że w Miskolczu na campingu jest punkt wymiany czynny całą dobę. Ok, jedziemy. Miskolcz, ulewa, żywej duszy, diabli wiedzą gdzie ten camping, trudno, jadę dalej, Debreczen i za chwilę Oradea - przejście graniczne. Szybka odprawa, rumun celnik zachlany, żołnierz chyba też. Jest punkt wymiany walut, czynny. No i znowu gówno. Na kraj docelowy nie wydawano bonów tranzytowych tylko Bony wymiany walut, dla Bułgarii i Rumunii jest to wspólny bon. W punkcie wymiany na granicy nie wymieniają na te bony a tylko na te tranzytowe. Chała. Jest godzina 2-a w nocy, kolejny kraj a ja w dalszym ciągu bez tamtejszych pieniędzy. Camping tuż obok ale nie dla nas, na kredyt nie chcą, rozkładam siedzenia i spać. Budzę się cały połamany, brudny, nieogolony i głodny. Do Oradei do banku. Owszem, ładne miasteczko ale ja jestem zbyt głodny. Bank, dwie godziny czekania. Wreszcie kasa w ręku, lecimy do jakiejś knajpki się najeść i do auta by w drogę. Za Oradeą tankuje pierwszy raz w życiu benzynę 98 octan, w Polsce takiej nie było, moja Skoda nabiera dziwnej mocy i ciągnie pod górę na czwartym biegu aż miło popatrzeć. Koło 17-ej mam wszystkiego dosyć i za miasteczkiem Alba Julia (rzymskie korzenie) zajeżdżam na camping. Są domki, nie trzeba namiotu rozbijać. No i prysznic. Tiaaa, idę do umywalni aby stwierdzić że na podłodze jest z 10 centymetrów wody z pływającymi gównami. Nie szkodzi, coś mnie tknęło i zabrałem kalosze - czy ktoś z Was brał kiedykolwiek prysznic w kaloszach? Na pewno nie, nie ma to jak socjalizm i Rumunia pod rządami Słońca Karpat.
PS.
Kolega się znalazł, na stacji benzynowej pod Mangalią
Ostatnio zmieniony sob 19 lip, 2008 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ