nie bede psul przyjemnosci ze znecania sie
- lubię zwierzętafotorelacja powoli sie robi, bedzie mocno - nie bojmy sie brutalnej prawdy - zezwierzecona.
- styl jest nieco odmiennystylem przypomina mi Księgę Tatr
"Polska znała go pod przezwiskiem Witkacy,które pod koniec zycia zamienił na Witasiewicza i Spółkę, ku ironii własnej i ówczesnej nędzy kulturalnej kraju(-). Któż nie pamięta tylu twarzy spotworniałych i wyrysowanych uczciwie i subtelnie na kartonach, opatrzonych skrótami określeń stanów, pożywek i narkotyków, jakie przeżywał i wchłaniał Witkacy. Więc owo NP13 to znaczy,że juz 13 dni nie palił, NPI, że nie pił akoholu, często plus C, czyli że zjadł ciastko, lub MP,że chlupnął małe piwko. Plus wiele plusów ze znakami oznaczającymi, że właśnie używał np. peyotlu, co podnosiło wartość tworzywa, lub syntetyczną maskalinę Mercka, kokainę lub globulinę pod postacią dwóch kufli piwa. Były wymieniane dziwne nad wyraz rzeczy, pod którymi "firma" podpisywała się także w różny sposób. Pewna zakopianka, z którą Witkacy przyjażnił się ponad 25 lat( obchodzili srebrne wesele przyjażni), a którą Witkacy wielokrotnie portretował dla własnej przyjemności, ofiarowując jej póżniej te podobizny,posiadała mniędzy innymi portret unikat, jak mówił Witkacy- bezcenny , bo tylko jeden taki o tym typie egzystował. Oprócz różnych magicznych znaków, owych Np, NPI, PE czy CO, było plus G. Oznaczało to dzień głodówki jednej jedynej jaką Witkacy odprawiał w przystępie chęci odchudzenia się(-). Tworzył szereg wspaniałych scenek, odgrywając szereg postaci, splątanych ze sobą(rozmowa ze zbirem przez drzwi lub para ściaskająca się w kącie, komponował cudne wierszyki i powiedzonka jak: Napisałem list do Chwistka, nachwistałem pist do listka etc. Lub Ty mój , limbowy kwiat maleńki, ty złota zdrój, ty ptaku srebrnocienki....Wspaniałe opowiadanie o "Czortopchju" i setki innych, których już nie pomnę, niestety. Była to istota, z którą nie tylko było żyć przyjemnie, ale co bez porównania rzadsze, człowiek czuł, jak sie rozrasta wewnętrznie, jak pęcznieje czymś, co oddziela homo sapiens od bydlaka"



