Cicho - nie wolno pisać, że to komiczne bo się jeden user z tego powodu strasznie gniewa - szczegóły na 321 wątek chyba "aby się rozerwać" czy tak jakoś - w Tatry rulezz
Tu też bywa, za chwilę was zruga jak św. Michał diabła.
Olav pisze:Czy ak po prostu uważający,że to nic śmiesznego??
w zasadzie to chyba jednak nic śmiesznego. Ok, TOPR leciał na ratunek-jego obowiązek i prawo ale musiał być cholernie blisko nad granią, skoro zwiało m.in buty,które przecież troszkę ważą. Pytanie,czy podmuch mógłby strącić w przepaść idącego turystę? Tym bardziej,że zaskoczył totalnie biedną ofiarę-jak wynika z relacji.
Ok Iw poprawiam sie...sytuacja groźna, ale że nikt nie ucierpiał nazdrowiu, to wydaje się przez to troszke śmieszna....a turysta?? Myślę, że podmuch rotora śmigłowca w sprzyjających warunkach moglby stracic turyste (np przewrocic takiego stojacego blisko przepasci) a wtedy juz nie fajnie...
Olav pisze: Czy ak po prostu uważający,że to nic śmiesznego??
w górach zdarzają się różne sytuacje, często zabawne i po śmianie się z tego ma sens w schronisku przy piwku z przyjaciółmi, czy świadkami wydarzeń....ale nie w necie....gdzie większość dorabia do tego własna otoczkę (najczęściej nie prawdziwą), a celem kpin najczęściej nie jest tylko samo zdarzenie, ale konkretna osoba...
....a najgorsze, co może być, jak nagle na forach pojawia się różni userzy-mądrale, co to wydaje się im, ze pozjadały wszystkie rozumy i zaczną pouczać innych, jak należy postępować....
Absolutnie nie mam zamiaru nikogo pouczać, bo niby co w takim wypadku trzeba zrobić ? Buty na lonże ? A kocyk hakami do ściany ? Bardziej chodzi mi o to że jako że sie nic nie stało to sytuacja wyszła dość komiczna, wiadomo że nie dla tego gościa... ja sie np. popłakałem wczoraj ze śmiechu z opisów mojego kumpla jak w niedziele usiłował sie wspinać na skałkach i regularnie prał tyłkiem o skałe, mało śmieszne to by było w momencie jakby mi to opowiadał drugi z kumpli a tamten byłby np. w szpitalu
No to wyobraźcie sobie reakcję pilota. Leci na akcję, po rannego. Na grani leży ktoś. dookoła porozkładane rtzeczy w artystycznym nieładzie. I co podejrzewam, że chciał sprawdzić, stąd mała odległość i ciąg dalszy jak wyżej.....
Jak doniosło Radio Zet (redaktor Beata Sabała Zielińska) kobieta spadła z Kozich Czub z Orlej Perci i poniosła śmierć na miejscu. Przyczyna - prawdopodobnie oblodzenie i poślizgnięcie, [']
Młoda turystka zginęła w Tatrach. Kobieta spadła z Koziej Przełęczy do Pustej Dolinki. Jak dowiedział się reporter RMF FM, turystka prawdopodobnie wędrowała sama.
piotr35 pisze:trudno to pojąc i to pytanie -dlaczego?
Niewidoczna warstwa lodu - niewidoczny morderca - żadne raki nic nie pomogą. Po prostu w tym okresie należy tych tras poniechać. TOPR ostrzega od kilku dni - ale to przecież niehonornie posłuchac TOPR.
zginęła dziweczyna..nie ma sensu teraz " trzepać tematu " ..nie znamy wypadku, nie wiemy co się stało. Szła sama, więc czy się poślizgneła, czy potknęła nie ma już teraz znaczenia [*]