COFFEE AND CIGARETTES

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Piję kawę nałogowo codziennie 5-6 kubków, ale w górach zupełnie nie czuję takiej potrzeby. Z używek pozostaje jedynie alkohol (piwo) w umiarkowanych ilościach.
;)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

ryb-ka pisze:Z drugiej strony jako nałogowy kawosz rozumiem uzależnionych...
Aż się ucieszyłem... :D

Dodane po 3 minutach:
Mariusz pisze:... pozostaje jedynie alkohol (piwo) w umiarkowanych ilościach.
Mnie (dla odmiany) on nie interesuje. ;-)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

ryb-ka pisze:nałogowy kawosz
witamy w klubie ;-)


Czesiek pisze:[Mnie (dla odmiany) on (alkohol) nie interesuje. ;-)
to jakie nałogi Cie pochłaniają w górach?
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Fajki mają jedną wadę, w zestawieniu z innymi używkami - prócz trucia dymkarza, trują również jego niepalących towarzyszy...
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Zatem najlepiej jako towarzyszy wypraw wybierać osoby niepalące ;)

albo

...dać kompanowi dobry przykład: (na czas wędrówek) odstawię używkę, którą jest piwo, a ty odstaw papierosy i...problem z głowy :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Kert pisze:to jakie nałogi Cie pochłaniają w górach?
Kawa - z rana obowiązkowo, później niekoniecznie.
Papieroski - z rana obowiązkowo, później... dużo mniej niż przed laty.
Obecnie wypalam 8-12. Zdarza się, że więcej (rzadko), ale też mniej. Trzy, cztery - a to już jest sukces.
Pełny (?) sukces osiągnąłem w Styczniu: raz nie paliłem przez 4 dni, raz przez 3 i 3 x po dniu. :D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

ana pisze:(na czas wędrówek) odstawię używkę, którą jest piwo
Odstawić piwo po 8-10 h wędrówki w upale? MOWY NIE MA! :D
A kompan niech sobie pali w górach jak chce i co chce, byleby nie dmuchał mi w nos.

P.S. Moja siostra i tata palą nałogowo... :(
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Mariusz pisze:Odstawić piwo po 8-10 h wędrówki w upale? MOWY NIE MA! :D
A widzisz! ;)

Moi bliscy też w większości palą...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Mariusz pisze:Fajki mają jedną wadę, w zestawieniu z innymi używkami ..
nieprawda !
inne używki tez wpływają i mogą "truć" otoczenie...
Wyobraź sobie seks , jesli ta druga osoba nie chce - pewnie wolałaby wdychanie dymu haha

Dodane po 4 minutach:
Czesiek pisze: raz nie paliłem przez 4 dni, raz przez 3 i 3 x po dniu.
a ja mam sprawdzoną przez życie, uknutą kiedyś przez siebie teorię, że
suma nałogów w człowieku jest constans
to sprawdza się u mnie, ale pewnie u każdej innej człekokształtnej istoty.
Co to oznacza w praktyce? Otóż to Czesiek, że jeśli pozbywasz się jednego nałogu, niejako automatycznie dla utrzymania constans musisz wpaść w inny ;)
Tak więc uważajcie z tym rzucaniem.... czasem nie wiadomo co gorsze palić czy........................................
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

kawa owszem rano lub do termosu, gorzka czekolada i bierne palenie na szlaku ale pod warunkiem że idę z Cześkiem, Luki-aszem i sKoTi-m :) Do innych palących też się przyzwyczaję :) Wyjazd w Tatry wkrótce, prawda Czesiek?
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

gorzka czekolada jest i kolejna uzywka
ja akurat wolę "zwykła" mleczną koniecznie z orzechami laskowymi
i koniecznie wedel 180g - wszystkie inne siadają;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kert pisze:Wyobraź sobie seks , jesli ta druga osoba nie chce
Wtedy to jest chyba gwałt...
Ale skąd pomysł, że seks to używka?

używka (Wilga)
rz. ż Ib, lm D.~wek ‘środek spożywczy, najczęściej pozbawiony wartości odżywczych, czasem szkodzący zdrowiu, działający pobudzająco na system nerwowy (np. kawa, herbata, tytoń, alkohol)’
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:byleby nie dmuchał mi w nos.
O to właśnie chodzi Mariusz.
Kert pisze:to oznacza w praktyce? Otóż to Czesiek, że jeśli pozbywasz się jednego nałogu, niejako automatycznie dla utrzymania constans musisz wpaść w inny
Swięta prawda. :-)
Jurek pisze:Wyjazd w Tatry wkrótce, prawda Czesiek?
Pewnie Jurek - te "kilka" dni jeszcze wytrzymamy. Za następne "kilka" będziemy wspominać jak to drzewiej bywało. :D
Kert pisze:koniecznie z orzechami laskowymi
Dla Wioli: NIGDY!!! Schodząc z Rysów poczęstowałem ją takową i teraz nie mam spokoju. Ciągle słyszę: "Znowu chcesz żebym sobie zęby połamała, jak na Rysach?" :D :D
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Mariusz pisze:Ale skąd pomysł, że seks to używka?
używka (definicja na potrzeby forum Tatry)
rz. ż Ib, lm D.~uff 'środek niekoniecznie spożywczy, przynoszący radość przyjmującemu, do stosowania między innymi w górach, działający pobudzająco na system nerwowy

Czesiek pisze: Ciągle słyszę: "Znowu chcesz żebym sobie zęby połamała, jak na Rysach?"
ale pomyśl jak to swiadczy o trudach wejścia na Rysy.... ;-)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Mariusz pisze:Fajki mają jedną wadę, w zestawieniu z innymi używkami - prócz trucia dymkarza, trują również jego niepalących towarzyszy...
Ale dlatego lepiej zapalic w górach, gdzie ten "dymek" ma się gdzie rozpłynąć, niż dmuchać komuś w pubie w twarz :)
Mariusz pisze:najczęściej pozbawiony wartości odżywczych, czasem szkodzący zdrowiu, działający pobudzająco na system nerwowy (np. kawa, herbata, tytoń, alkohol)
Sex - wartości odżywczych brak, czasem szkodzi zdrowiu (częściej jego brak ;) ) no, a pobudza na pewno ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

nooo Olav , tak nie podszedłem do definicji Mariusza :)
bravo
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Po namyśle proponuję przenieść sex z działu używki do środków dopingujących - na pewno słyszeliście o lekkoatletach korzystających z uciech cielesnych przed zawodami...

Z kolei na listę używek proponuję dopisać adrenalinę i to tą przez duże "A" towarzyszącą na przykład zjazdowi nba rowerze ze stromego stoku... a tak apropo, nie orientuje się ktoś, czy do kolejki na kasprowy wolno wziąść rower??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Olav pisze:czy do kolejki na kasprowy wolno wziąść rower
Nie sądzę. A gdyby nawet, to po co ci rower na szczycie? Chcesz jeździć po korytarzach stacji kolejki?
:)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Raczej w celu zjazdu na sam dół... W zakopcu byłem raz, ale z tego, co pamiętam, to w stronę czarnego stawu jest całkiem ostry stok, którym można by pewnie nawet ponad 100/120 km na godzine polecieć rowerkiem...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Wybacz, ale jakoś nie widzę tam rowerzysty-ów.
Na początek proponuję zmierzyć się z trasą rowerową Cyrhla - Murowaniec.
Możliwość zabrania roweru do kolejki? Moim zdaniem nie ma szans.
ODPOWIEDZ