"Wybryk" Janowicza

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Na zakończenie szczypta populizmu. W tejże informacji przedstawicielka władz miejskich Łodzi mówi coś o stypendiach dla Janowicza, dotacjach na używki, finansowaniu biletów lotniczych. Jeśliby dotyczyły one początkowego etapu uprawiania sportu przez młodego człowieka z niezbyt zamożnej rodziny nie miałbym cienia pretensji. Jednak jeśli te "ochłapy" - bo czym są te kwoty 10 tys. zł wobec przeszło 6 milionów złotych dochodów Janowicza w czasie dość krótkiej kariery jeśli właśnie nie ochłapem? Z tekstu wynika, że je inkasował i to jest dla mnie wysoce żenujące. Bo dla niego te dziesięć patyków to pryszcz jednak dla rodziny ciułającej na operację chorego dziecka to kwota wręcz ogromna. Gdybyśmy gdzieś przeczytali, że np. Robert Lewandowski wziął 10 patoli na używki od Zarządu swego rodzinnego miasteczka to raczej byśmy rzucali k******!
Czyli jednak, jak nie wiadomo o co chodzi w całym tym zamieszaniu, to wiadomo o co chodzi. Jak już wcześniej napisałem, wybrał płatny zawód, poparł go jako takim talentem, to teraz zbiera profity. Trudno, żeby wkładając tyle kasy i wyrzeczeń pracował charytatywnie, a w dodatku jak jeszcze chcą płacić i to dużą kasę...., to nie widzę problemu.

Nie mówię, że przez Ciebie, albo któregokolwiek z tu piszących, ale przez wielu przemawia zazdrość. Stąd takie, a nie inne reakcje. Byli sportowcy ( tenisiści również ) którzy jeszcze większe fanaberie wyprawiali i nikt im nie kazał zmieniać obywatelstwa i nie wieszał na nich psów.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Krzymul, zjedz snickersa...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Krzymul, zjedz snickersa...
Nie lubię tych nowych wynalazków, ale za to lubię batony : Danusia i Pawełek. :-)

PS. Właśnie w jedynce u Agaty Młynarskiej zebrali się eksperci i przeprowadzają sąd nad Janowiczem.
....media ( dziennikarze ) dostały policzek i nie popuszczą....o nie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

Dla mnie ciekawa sprawa bo Janowicz jest moim rówieśnikiem. I z tej perspektywy mogę powiedzieć, że nie dorósł do wieku 23 lat. Po prostu: dziecinada.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

sponsor pisze:Dla mnie ciekawa sprawa bo Janowicz jest moim rówieśnikiem. I z tej perspektywy mogę powiedzieć, że nie dorósł do wieku 23 lat. Po prostu: dziecinada.
Bardzo się ucieszyłem z tej wypowiedzi, jest całkowicie zgodna z moim poglądem, który z natury rzeczy muszę traktować z rezerwą, bo wiek itd.

Moja dwójka wnuków (21 i 17) uważa dokładnie tak samo jak kolega Sponsor. Nawet ostrzej - zawrót głowy od sukcesów.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Po najnowszej porażce JAnowicza żona stwierdziła, że znowu szopy nie dały mu chyba potrenować ;)

PS http://www.tvn24.pl/lodz,69/janowicz-za ... 18815.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Niech korzysta z przychylności sponsora póki może.
A tak od strony sportowej - właśnie Jerzyk rozpoczął dziś sezon na kortach ziemnych. W marnym stylu odpadł w pierwszej rundzie w Monte Carlo. Jak tak dalej pójdzie, to będzie grał w challengerach, bo na turnieje wyższej kategorii punktów mu zbraknie, a dzikiej karty nikt mu nie da, bo zasługi za małe ;-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak nawiasem, takich "meteorów" było więcej. Np. taki Mateusz Rutkowski, swego czasu mistrz świata juniorów w skokach narciarskich, A potem bryndza...

Ale nie panikujmy, Małysz też miał "eksplozję" w Oslo na Holmenkollen a potem kilka lat zupełnie nijakich aż do tego Turnieju Czterech Skoczni.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:Niech korzysta z przychylności sponsora póki może.
A tak od strony sportowej - właśnie Jerzyk rozpoczął dziś sezon na kortach ziemnych. W marnym stylu odpadł w pierwszej rundzie w Monte Carlo. Jak tak dalej pójdzie, to będzie grał w challengerach, bo na turnieje wyższej kategorii punktów mu zbraknie, a dzikiej karty nikt mu nie da, bo zasługi za małe ;-)
Podobno przyczyna słabszej formy JJ ma na imię Marta :-P
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Właśnie trwa kolejny po Monte Carlo turniej na ziemi - w Barcelonie. Tym razem Janowicz odpadł w drugiej rundzie. Czyżby minimalny postęp? Otóż nie - to był pierwszy mecz Jerzego w turnieju, gdyż pierwszą rundę miał wolną :D
Może kiedyś wygra jakiś mecz ;-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Niezupełnie na temat ale...
Przed 1939 rokiem rekordzistą Polski w rzucie dyskiem był Zygmunt Heliasz (raczej mało kto teraz wie, że na początku lat 30-ych był kilka miesięcy rekordzistą świata w pchnięciu kulą z wynikiem 16.95 m - tak, tak, to nie pomyłka). Rekord Heliasza w dysku wynosił coś tam ponad 46 m i zaraz po wojnie został poprawiony przez Zygmunta Łomowskiego na 47 m z kawałkiem. Jednym z lepszych zawodników był Andrzejczyk Piotr (?), rzucał regularnie w przedziale 46 do 47 co wystarczało aby być regularnie w reprezentacji. No i chyba w 1953 Andrzejczyk miał swój wielki dzień - rzucił, o ile dobrze pamiętam 50.63 m, co oczywiście było rekordem Polski i całkiem niezłym wynikiem jak na owe czasy.
Sęk jednak w tym, że Andrzejczyk już nigdy nawet się nie zbliżył do swego rekordowego wyniku a nawet zaczął rzucać jeszcze gorzej niż poprzednio. Nie wiem co z nim się stało dalej (internet milczy) ale o ile dobrze pamiętam to chyba się rozpił z tego wszystkiego.

PS.
Skąd to wiem - to wszystko zawodnicy Warty Poznań.

Co ciekawe - Zygmunt Heliasz jest do tej pory jedynym wielkopolskim lekkoatletą, który osiągnął rekord świata.

Jeszcze inna ciekawostka - szukając danych do tej notatki znalazłem wykaz najlepszych wyników w rzucie dyskiem kobiet - wszystkie zostały osiągnięte przed rokiem 1989 i wszystkie należą do zawodniczek NRD, ZSRR, Bułgarii i Czechosłowacji.

To chyba nie przypadek????? Koks????? ... albo jeszcze gorzej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Jeśli kogoś jeszcze interesuje los Janowicza to pewnie zauważył, że w kolejnych turniejach, w których zagrał on po Monte Carlo i Barcelonie, czyli w Madrycie i trwającym właśnie w Rzymie, nasz najlepszy obecnie singlista znowu odpadł w pierwszych rundach. Facet w ogóle wygrał ostatni mecz, jak dobrze pamiętam, chyba w lutym.
Nie, żebym odczuwał jakąś satysfakcję, wręcz przeciwnie, ale jakoś blisko był kreślony przeze mnie scenariusz sportowych wydarzeń po tej słynnej już konferencji prasowej :-P
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Właśnie trwa kolejny po Monte Carlo turniej na ziemi - w Barcelonie. Tym razem Janowicz odpadł w drugiej rundzie. Czyżby minimalny postęp? Otóż nie - to był pierwszy mecz Jerzego w turnieju, gdyż pierwszą rundę miał wolną :D
Może kiedyś wygra jakiś mecz
Skreśliłeś człowieka, a tu proszę, wygrał nie jeden, a kilka meczyków. Doszedł nawet zdaje się do finału ( niestety w finale przegrał - ale po walce ), no i wygrał z gościem z pierwszej dziesiątki.
Jak to mówią ? ... "nie mierz innych własną miarką" ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jurek się odrodził :)
Wczoraj był o włos, gdyby miał większe doświadczenie to sądzę że świętowałby już tytuł.
Tak czy owak brawo JJ :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Ja bym nie popadał w taki zachwyt ;-)

Kilka faktów:
- Winston Salem to turniej najniższej kategorii ATP World Tour, niżej są już tylko challengery
- W tym turnieju Janowicz przegrał dopiero w finale, ale po drodze miał samych tenisowych "kelnerów" - jeden 37. w rankingu, pozostali poza 50-tką. Zresztą zwycięzca też nie lepszy, bo trzydziesty trzeci.

Tak czy siak - zawsze twierdziłem, że Janowicz ma wszelkie predyspozycje, żeby mierzyć znacznie wyżej - dlatego wygrany mecz z Dimitrovem w Cincinnati - który przy obecnej formie Janowicza, uważa się za dużą sensację, rok temu nie byłby żadną niespodzianką, a może właśnie oczekiwanym rezultatem. Zatem do dnia, kiedy tego typu mecze będą sensacją (tylko) - ja nie będę ukontentowany :D
krzymul pisze:Jak to mówią ? ... "nie mierz innych własną miarką"
zważywszy, że...
Alan pisze:zawsze twierdziłem, że ma wszelkie predyspozycje, żeby mierzyć znacznie wyżej
To muszę Ci powiedzieć Krzymul, że stosując ową miarę we wszelkich dziedzinach, raczej się na tym nie traci :-P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:Ja bym nie popadał w taki zachwyt ;-)

Kilka faktów:
- Winston Salem to turniej najniższej kategorii ATP World Tour, niżej są już tylko challengery
- W tym turnieju Janowicz przegrał dopiero w finale, ale po drodze miał samych tenisowych "kelnerów" - jeden 37. w rankingu, pozostali poza 50-tką. Zresztą zwycięzca też nie lepszy, bo trzydziesty trzeci.
Kelnerów ? Kelnerzy to może grają w 3 setce i niżej.

Zresztą co by nie pisać to i tak w porównaniu do wyników JJ z ostatnich miesięcy tu mamy naprawdę duży sukces. I z tego się po prostu cieszę, bo żal było patrzeć jak Jurek przegrywał mecz za meczem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Jakiś postęp na pewno jest. Czy tylko chwilowy - zaraz się przekonamy, bo za moment największy turniej.
Jeśli będzie 4. runda, to już dużo ;-)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

No i marnie wystąpił Jerzyk w US Open.

Chyba się jednak nie odrodził :-P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:No i marnie wystąpił Jerzyk w US Open.
A ja napiszę że osiągnął swój najlepszy wynik w karierze, jeśli chodzi o występy w US Open... i też będę miał rację :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Czyli progres jest!
Jak będą takie szybkie, systematyczne postępy to dojdzie nawet do finału... oldbojów :-P
ODPOWIEDZ