Słowacki Raj
Ponieważ ,Janku ,w Łodzi również rodzą się ludzie inteligentni ,ale sponiewierani przez ciężkie życie ,więc wleję do tego tematu łyżkę dziegciu : Słowacki Raj ,jak już pisałem ,jest dla mnie atrakcją tego samego typu ,jak zabytki w Lewoczy lub Podolińcu - jedna z "atrakcji" turystycznych do zwiedzenia i zaliczenia. Tego nie da się nijak porównywać z turystyką górską ,a tym bardzej z wysokogórską ,nawet w wydaniu tatrzańskim. Co do Twojego pytania ,to ,jak się wydaje ,odpowiedź tkwi w pytaniu ,bo ,trzeba to przyznać ,zakątek jest urokliwy a Słowacy też myślą ,jak przyciągnąć turystów ,n.p. nazwą.
Faktycznie może Słowacki Raj nie dostarcza tylu emocji co Tatry, ale jest też bardzo pieknym i ciekawym miejscem, które napewno warto zobaczyć.
My mieliśmy okazję być tam w 2004 roku w lipcu i wcale nie było tłumów, ani zatorów na łańcuchach i drabinkach. Wspominam bardzo pozytywnie ten wyjazd. I zapewniam was też można się tam zmęczyć
.
Załączam link z moimi zdjęciami z Raju:
http://www.album.astral.pl/album/index. ... acki%20raj
(mam nadzieję, że dobrze to zrobiłam)
My mieliśmy okazję być tam w 2004 roku w lipcu i wcale nie było tłumów, ani zatorów na łańcuchach i drabinkach. Wspominam bardzo pozytywnie ten wyjazd. I zapewniam was też można się tam zmęczyć
Załączam link z moimi zdjęciami z Raju:
http://www.album.astral.pl/album/index. ... acki%20raj
(mam nadzieję, że dobrze to zrobiłam)
Nie, Dagomarze - o to fragment książki Macieja Pinkwarta:dagomar pisze:Co do Twojego pytania ,to ,jak się wydaje ,odpowiedź tkwi w pytaniu ,bo ,trzeba to przyznać ,zakątek jest urokliwy a Słowacy też myślą ,jak przyciągnąć turystów ,n.p. nazwą.
KLASZTORISKO (Kláštorisko). Rozległa polana na płaskowyżu Słowackiego Raju, teren średniowiecznej osady zakonnej, dziś ośrodek turystyczny. Teren zasiedlony już w epoce brązu i okresie kultury łużyckiej. W okresie wczesnego osiedlenia Słowian wystawiono tu umocnienia strażnicze, mające chronić okoliczne drogi. Gródek zaopatrzony był w drewnianą wieżę obserwacyjną i musiał być znaczny, bowiem przechowała się jego nazwa jako castrum Lethon (zamek Letanowski). W czasie najazdu tatarskiego w 1241 r. na polanie K. schroniła się spora grupa mieszkańców Spisza, stąd okolicę nazywano w późniejszych dokumentach "Skałą Schronienia" (Lapidis Refugii). Na płaskowyż Tatarzy nie zdołali czy też nie chcieli się wedrzeć. Na fali ogólnowęgierskiego budownictwa grodów po wycofaniu się Tatarów, rozbudowywano także i umocnienia Klasztoriska. Budowla została potem przejęta przez zakon kartuzów. W dokumencie dziekana kapituły spiskiej Jakuba z 1299 r. wystawionym w Katedrze św. Marcina określono, że w celu wystawienia klasztoru Bogurodzicy, św. Jana Chrzciciela i św. Małgorzaty darowuje się zakonowi kartuzów teren, ograniczony rzekami Hornad i Biała oraz murami od zachodu. W następnym roku kartuzi rozpoczęli budowę klasztoru. Pracami kierował brat rektor Andrej z pomocnikiem, obaj pochodzący z macierzystego klasztoru kartuzów w Rzycy w Słowenii. Ponieważ w myśl reguły kartuzjańskiej raj stanowi przedsionek nieba - każde miejsce, gdzie stawał klasztor, nazywano rajem. Stąd wprowadzona przez kartuzów nazwa - Słowacki Raj.







