Mapy
Map ci u mnie bez liku...
Mam "świętą" półęczkę na której są różne mapy Taterek jak i książki o nich.Prym oczywiście wiodą publikacje Nyki.Gorąco polecam.
Fajnie jest wyciągnąć mapę Tatr i chociaż w taki sposób pobuszować po szlakach.
Zawsze,gdy jadę w Taterki zabieram ze sobą "niezbędnik".Mój Nyka nie opuścił żadnego mojego wypadu
Gorąco pozdrawiam
Iwona
Mam "świętą" półęczkę na której są różne mapy Taterek jak i książki o nich.Prym oczywiście wiodą publikacje Nyki.Gorąco polecam.
Fajnie jest wyciągnąć mapę Tatr i chociaż w taki sposób pobuszować po szlakach.
Zawsze,gdy jadę w Taterki zabieram ze sobą "niezbędnik".Mój Nyka nie opuścił żadnego mojego wypadu
Gorąco pozdrawiam
Iwona
Ja też mam zawsze mape zawsze pod reką. Oglądam film - reklamy, mapa do ręki... ( i czasami już dalej filmu nie ogladam).
Moja stara mapa PPWK z 1978. Nowa, kupiona całkiem nie dawno to macnamapa wodoodporna, nieprzedzieralna firmy ExpressMap.
Polecam! Wyraźnie na niej widać grzbiety, doliny, szlaki i czasy przejść.
Jest plan Zakopanego. Tatry skala 1:27 000, Zakopane 1:15 000.
Różnice pomiędzy starą a nową. Na starej jest jeszcze niebieski szlak na Kominiarski Wierch a nie ma żółtego przez Olczyską polane i czarnego przez Doline Suchej Wody do Murowańca.
Na starej jest jeszcze zaznaczony parking i przystanek autobusowy na Włosienicy.
Autobusem PKS można było prawie wjechać do Morskiego Oka!
Ale kto to mamięta?
Moja stara mapa PPWK z 1978. Nowa, kupiona całkiem nie dawno to macnamapa wodoodporna, nieprzedzieralna firmy ExpressMap.
Polecam! Wyraźnie na niej widać grzbiety, doliny, szlaki i czasy przejść.
Jest plan Zakopanego. Tatry skala 1:27 000, Zakopane 1:15 000.
Różnice pomiędzy starą a nową. Na starej jest jeszcze niebieski szlak na Kominiarski Wierch a nie ma żółtego przez Olczyską polane i czarnego przez Doline Suchej Wody do Murowańca.
Na starej jest jeszcze zaznaczony parking i przystanek autobusowy na Włosienicy.
Autobusem PKS można było prawie wjechać do Morskiego Oka!
Ale kto to mamięta?
Ja pamiętam bardzo dobrze. Kiedyś autobus zajeżdżał niemal pod schronisko (tego już nie pamiętam). Pamiętam też, że dostanie biletu na autobus do Włosienicy graniczyło z cudem (w sezonie). Pamiętam jak na Włosienicy w zimie na autobus czekało około 200 osób. Przyjechał taki sanos na 50 miejsc do siedzenia i kierowca wziął tylko tych, co mieli kupione w przedsprzedaży bilety i zaczął odjeżdzać. Oj co się działo... w rękach tłumu zostały lusterka i wycieraczki, ale autobus pojechał, a tłum pognał do Łysej Polany i po półtorej godzinie szturmował mały autosanik, który akurat przyjechał - zabrała się połowa ludzi - reszta czekała na następny kurs.tomek2 pisze: Na starej jest jeszcze zaznaczony parking i przystanek autobusowy na Włosienicy.
Autobusem PKS można było prawie wjechać do Morskiego Oka!
Ale kto to mamięta?
I to był najlepszy sposób na ograniczenie tłumów ludzi w Tatrach
pozdrawiam
Marcys
A Tobie zostały lusterka czy wycieraczki? :klaun:
Ładna pamiątka. No i wspomnienia.
Ja mam przewodnik Nyki "Tatry Polski" z 1988r , ciągle jest aktualny więc na razie nie zmieniam.
Niedawno kupiłem "Panoramy Widokowe Tatry Polskie" wydane przez Agencje Wydawniczą WiT.
Jak dla mnie rewelacyjnie zrobione!
Czytelne zdjęcia, przejrzyście opisane, jest co oglądać.
28 zdjęć od 45 stopni do 360 plus krótkie opisy i schematy szlaków turystycznych z czasami przejść.
Fajna rzecz. Polecam. Tomek.
Ładna pamiątka. No i wspomnienia.
Ja mam przewodnik Nyki "Tatry Polski" z 1988r , ciągle jest aktualny więc na razie nie zmieniam.
Niedawno kupiłem "Panoramy Widokowe Tatry Polskie" wydane przez Agencje Wydawniczą WiT.
Jak dla mnie rewelacyjnie zrobione!
Czytelne zdjęcia, przejrzyście opisane, jest co oglądać.
28 zdjęć od 45 stopni do 360 plus krótkie opisy i schematy szlaków turystycznych z czasami przejść.
Fajna rzecz. Polecam. Tomek.
Stare mapy i przewodniki po Górach
Witam.
Przeglądając dziś gogle znalazłem interesującą strone o starych mapach, przewodnikach i opisy z wypraw po Tatrach i innych górach.
Oto linka na tą strone:
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/bibli ... pg=3&srch=
Pozdrawiam
Przeglądając dziś gogle znalazłem interesującą strone o starych mapach, przewodnikach i opisy z wypraw po Tatrach i innych górach.
Oto linka na tą strone:
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/bibli ... pg=3&srch=
Pozdrawiam
Dzięki Lackowa za ciekawą strone.
Zciągnołem sobie przewodnik pana Zwolińskiego "Szlak Tatrzański" z 1955. Nikogo z Nas forumiczów (jak przypuszczam) nie było jeszcze na świecie.
Bardzo fajnie się czyta.
W instruktażu co zabrać do plecaka (oprócz innych ciekawych rzeczy o których nie wspomne) jest strój kąpielowy. Czyżby kąpiel ( lecznicza ) w Morskim Oku? Dawniej wszystko było możliwe.
W innym miejscu czytamy, że buty turystyczne powinny być podkute gwoździami turystycznymi. Co to takiego?
"Na teranach łatwiejszych można używać trampek", adidasów jeszcze nie było.
O jednych rzeczach czyta się z uśmieszkiem ( np. szlaki Lenina) o innych z zaciekawieniem.
"Obcując z przyrodą nie pozostawiaj śladu swojej obecności" to powinno być motto wszystkich tatrzańskich turystów ( nie tylko tatrzańskich ).
Pozdrawiam.
Tomek
Zciągnołem sobie przewodnik pana Zwolińskiego "Szlak Tatrzański" z 1955. Nikogo z Nas forumiczów (jak przypuszczam) nie było jeszcze na świecie.
Bardzo fajnie się czyta.
W instruktażu co zabrać do plecaka (oprócz innych ciekawych rzeczy o których nie wspomne) jest strój kąpielowy. Czyżby kąpiel ( lecznicza ) w Morskim Oku? Dawniej wszystko było możliwe.
W innym miejscu czytamy, że buty turystyczne powinny być podkute gwoździami turystycznymi. Co to takiego?
"Na teranach łatwiejszych można używać trampek", adidasów jeszcze nie było.
O jednych rzeczach czyta się z uśmieszkiem ( np. szlaki Lenina) o innych z zaciekawieniem.
"Obcując z przyrodą nie pozostawiaj śladu swojej obecności" to powinno być motto wszystkich tatrzańskich turystów ( nie tylko tatrzańskich ).
Pozdrawiam.
Tomek
Witam,

BTW, poprawny link do głównej strony to http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/
A może ktoś z forumowiczów chce się przyłączyć do inicjatywy SGB?
pzdr,
zbooy
Cieszę się, że się podobałoPrzeglądając dziś gogle znalazłem interesującą strone o starych mapach, przewodnikach i opisy z wypraw po Tatrach i innych górach.
BTW, poprawny link do głównej strony to http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/
A może ktoś z forumowiczów chce się przyłączyć do inicjatywy SGB?
pzdr,
zbooy
Wczoraj kupiłem mapkę ORLA PERĆ - via ferrata 1:5000 Sygnatury = 6,80. Nie mogę się od niej oderwać!? Plan zdobywania OP wstępnie opracowany - ale o tym nie tutaj.
Nabyłem również (wreszcie!) Tatry Polskie - Przewodnik - Józef Nyka.
Miałem - lata temu - wydanie z 1988 ale gdzieś..... "znikło".
Obecne jest z 1995 - wydanie XIII (poprawione) - druk 2003 = 27,-.
Tak więc biblioteczka powiększyła się.
W poniedziałek odbieram Słowackie(29,-) - o której to pozycji wspominał Mariusz.
Już kupione
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów -
Czesiek
Nabyłem również (wreszcie!) Tatry Polskie - Przewodnik - Józef Nyka.
Miałem - lata temu - wydanie z 1988 ale gdzieś..... "znikło".
Obecne jest z 1995 - wydanie XIII (poprawione) - druk 2003 = 27,-.
Tak więc biblioteczka powiększyła się.
W poniedziałek odbieram Słowackie(29,-) - o której to pozycji wspominał Mariusz.
Już kupione
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów -
Jakiś czas mnie tu nie było, ale odpowiadam, o co chodzi w Starej Góskiej Biblioteczce...
Tak, chodzi o skanowanie starych publikacji dotyczących gór i dzielenie się nimi z innymi
Standardowy blurb z pl.rec.gory to:
"[...] tradycyjnie polecam się uwadze:
(1) posiadaczy starych książek/map/itp., którzy zamiast pozwalać swym zbiorom kurzyć się na półkach, woleliby się podzielić z ogółem internautów (jeśli jesteście z Krakowa, mogę pomóc w skanowaniu);
(2) osób posiadających przynajmniej podstawową biegłość w Photoshopie czy podobnym programie graficznym, które mogą pomóc w obróbce skanów."
Jeśli zatem należycie do którejś z powyższych kategorii lub chcecie w inny sposób wspomóc SGB, zachęcam do kontaktu.
Przypominam adres:
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/
zbooy
Tak, chodzi o skanowanie starych publikacji dotyczących gór i dzielenie się nimi z innymi
Standardowy blurb z pl.rec.gory to:
"[...] tradycyjnie polecam się uwadze:
(1) posiadaczy starych książek/map/itp., którzy zamiast pozwalać swym zbiorom kurzyć się na półkach, woleliby się podzielić z ogółem internautów (jeśli jesteście z Krakowa, mogę pomóc w skanowaniu);
(2) osób posiadających przynajmniej podstawową biegłość w Photoshopie czy podobnym programie graficznym, które mogą pomóc w obróbce skanów."
Jeśli zatem należycie do którejś z powyższych kategorii lub chcecie w inny sposób wspomóc SGB, zachęcam do kontaktu.
Przypominam adres:
http://pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/
zbooy
Jeśli chodzi o szczegółowość do całkiem dobre są najnowsze wydania Tatr Wysokich słowackich i polskich oraz Tatr Zachodnich słowackich i polskich, każda w skali 1:25000.
Jeśli chodzi o praktyczność to przede wszystkim polecam mapy zafoliowane. O ile się nie mylę, jest tylko jedno takie wydanie: Tatry Polskie (prawie całe), Tatry Zachodnie polskie i słowackie oraz Tatry Wysokie (dostępne np. w Sklepie Turysty). Każda taka mapa kosztuje ok. 19 zł, więc komplet jest trochę drogawy. Ale wiem z własnego doświadczenia, że na góry takie papierowe mapki nie zdają egzaminu. Nie tylko dlatego, że się względnie szybko przedzierają w miejscach zgięcia, ale również dlatego, że są niewygodne podatne na zaplamienie, a wczasie wiatru mogą w ogóle nam się nie przydać.
Jeśli chodzi o "sentymentalność" to mam sporo starych mapek, jedne nawet bardzo szczegółowe. Rzeczywiście bardzo piękne. Jednak w góry ich nie zabieram. Po prostu szkoda.
Jeśli chodzi o praktyczność to przede wszystkim polecam mapy zafoliowane. O ile się nie mylę, jest tylko jedno takie wydanie: Tatry Polskie (prawie całe), Tatry Zachodnie polskie i słowackie oraz Tatry Wysokie (dostępne np. w Sklepie Turysty). Każda taka mapa kosztuje ok. 19 zł, więc komplet jest trochę drogawy. Ale wiem z własnego doświadczenia, że na góry takie papierowe mapki nie zdają egzaminu. Nie tylko dlatego, że się względnie szybko przedzierają w miejscach zgięcia, ale również dlatego, że są niewygodne podatne na zaplamienie, a wczasie wiatru mogą w ogóle nam się nie przydać.
Jeśli chodzi o "sentymentalność" to mam sporo starych mapek, jedne nawet bardzo szczegółowe. Rzeczywiście bardzo piękne. Jednak w góry ich nie zabieram. Po prostu szkoda.
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
mój znajomy posiada mape wojskową TATR.. ale polskich jedynie.... skala 1:10 000 ! znajomy opowiada PS jest tu gosciem ale sie nie odzywa tylko nas sledzi
opowiada on ze po sklejeniu roznych czesci tej mapy jest POTĘZNA
nie bardzo potem rozkłądac takiego giganta np na orlej 
ja mam swoją ulubiona mape "turysto orientuj się południowo", skala 1:30 000, EKO-GRAF, (opiera sie ona m in na polskich mapach 1:10 000) rewelacyjnie mi sie z niej korzysta, jestem z niej zadowolona...poza dużą mapą posiada skrótową pomniejszoną mapkę ze wszystkimi szlakami i czasami przejsc
dobre jesli musze cos tylko szybko sprawdzic a przeanalizowałam to wczesniej na wiekszym formacie mapy.
wszelkie zgęcia poobklejałam kiedys tasmą hahahaha więc nie przedzierało sie
moja stara, dobra mapa!
( ale musze powoli myslec o kupnie nowej jednak
)
ale mysle ze dobrym rozwiązaniem byłoby wypuszczenie sporej serii laminowanych map Tatr... mniej podatnych na uszkodzenia....
na Słowacji kupiłam mapę Tatr wysokich słowackich.... stwierdzam ze dosc dobra
choc skala 1:50 000 nie satysfakcjonuje mnie do konca 
ja mam swoją ulubiona mape "turysto orientuj się południowo", skala 1:30 000, EKO-GRAF, (opiera sie ona m in na polskich mapach 1:10 000) rewelacyjnie mi sie z niej korzysta, jestem z niej zadowolona...poza dużą mapą posiada skrótową pomniejszoną mapkę ze wszystkimi szlakami i czasami przejsc
wszelkie zgęcia poobklejałam kiedys tasmą hahahaha więc nie przedzierało sie
ale mysle ze dobrym rozwiązaniem byłoby wypuszczenie sporej serii laminowanych map Tatr... mniej podatnych na uszkodzenia....
na Słowacji kupiłam mapę Tatr wysokich słowackich.... stwierdzam ze dosc dobra
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
Zdaje się,że ktoś kiedyś poszukiwał zimowej mapy Tatr z zaznaczonymi lawiniastymi rejonami:

fragmencik :

...do nabycia na stronie: http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_TAT/m_mapy.htm
Dla ciekawości podam,że poszukiana przeze mnie mapa "Dookoła Tatr" przy wejściu na Palenicy kosztowała ok 12-14zł, a na tej stronce ta sama mapa liczona jest po ok 4,50 ....niezła przebitka

fragmencik :

...do nabycia na stronie: http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_TAT/m_mapy.htm
Dla ciekawości podam,że poszukiana przeze mnie mapa "Dookoła Tatr" przy wejściu na Palenicy kosztowała ok 12-14zł, a na tej stronce ta sama mapa liczona jest po ok 4,50 ....niezła przebitka
Na zwykłej, letniej mapie Sygnatury też są pozaznaczane tory lawin. Dokładnie tak samo, więc czym się różni ta zimowa od letniej? Nie ma pozaznaczanych niektórych szlaków, są nartostrady i może czyms tam jeszcze.
Mapy sygnatury kosztują w empikach czy księgarniach ok. 9 zł
A koszt wysyłki? 4,00 - 8,50 PLNDla ciekawości podam,że poszukiana przeze mnie mapa "Dookoła Tatr" przy wejściu na Palenicy kosztowała ok 12-14zł, a na tej stronce ta sama mapa liczona jest po ok 4,50 ....niezła przebitka
Mapy sygnatury kosztują w empikach czy księgarniach ok. 9 zł






