A co, na Krupówkach ma zapytać ?pietrek pisze:Nie zadawaj takich pytań publicznie więcej poprostu
Czarny Mięguszowiecki Szczyt
A ja mam takie pytanie, a w zasadzie 2:
Po 30 dniach ban znika, a może wcześniej wygasa pierwsze ostrzeżenie i już zostaje tylko 3, podobnie jak z punktami drogowymi?
Odnoście tematu wątku, byłem tam w lecie, ale mgła była sakramencka, wiec zanim się zorientowałem to miałem pod nogami żeteemowską liczbę 210/5.
A tak na poważnie (co nie znaczy, że to wcześniej nie było na poważnie) to samo wejście jest łatwe, trzeba tylko trawersem dojść do zaklinowanego bloku - charakterystyczny punkt - przejść kawałek za niego i w górę jak puszcza - wariantów i wariancików jest tam multum
Jak można dostać 4 ostrzeżenie skoro nie można pisać postów? Wyzwiska na pw?- Zablokowanie możliwości pisania postów po wartości ostrzeżeń: 3
- Zablokowanie możliwości wejścia na forum po wartości ostrzeżeń: 4
- Ostrzeżenia wygasają po 30 dniach
Po 30 dniach ban znika, a może wcześniej wygasa pierwsze ostrzeżenie i już zostaje tylko 3, podobnie jak z punktami drogowymi?
Odnoście tematu wątku, byłem tam w lecie, ale mgła była sakramencka, wiec zanim się zorientowałem to miałem pod nogami żeteemowską liczbę 210/5.
A tak na poważnie (co nie znaczy, że to wcześniej nie było na poważnie) to samo wejście jest łatwe, trzeba tylko trawersem dojść do zaklinowanego bloku - charakterystyczny punkt - przejść kawałek za niego i w górę jak puszcza - wariantów i wariancików jest tam multum
Dzięki za wskazówki.świster pisze:
A tak na poważnie (co nie znaczy, że to wcześniej nie było na poważnie) to samo wejście jest łatwe, trzeba tylko trawersem dojść do zaklinowanego bloku - charakterystyczny punkt - przejść kawałek za niego i w górę jak puszcza - wariantów i wariancików jest tam multum
Oczywiście szukałem w internecie różnych informacji na temat tej trasy i ten artykuł też już czytałem, ale dziękuję za link
Mam też jakieś zdjęcia z orientacyjnym przebiegiem szlaku z jakiegoś forum, tylko nie pamiętam z jakiego
i nie wiem na ile jest ono wiarygodne http://imageshack.us/photo/my-images/718/wejcienaczarnymigusz.jpg/
zasada jest prosta, jeśli po przeczytaniu wskazówek jesteś gotów na wycieczkę, to po prostu idziesz, jeśli nie jesteś gotów, to nie pytaj.
Ja nie moralizuję, po prostu musisz zrobić parę wejść, ALE RÓWNIEŻ PARĘ WYCOFÓW i wtedy doskonale bez pytania ludzi będziesz wiedział, w którym miejscu tatrzańskiej przygody jesteś. Bo tak już jest, że jedni tak, a inni siak, nauka "topografii praktycznej" to nie jest coś, co ma się od urodzenia.
No dobrze, powiem tak, trudności technicznych nie ma na Czarnego Mięgusza prawie żadnych, orientacyjnych też, ale tam trzeba pójść odpowiednim , którymś z kolei żlebem do góry. Dla mnie obecnie ( byłem w ubiegłym roku) narzuciła się droga sama, kilka lat temu pewnie miałbym z wyborem problem, bo o dziwo, w kluczowym momencie ścieżka zanika, a kopczyki są mylnawe.
Tak jak pisałem, pewne rzeczy się robi, ale się o nich nie mówi, i nie dlatego, że to jakaś masońska tajemnica dostępna wybranym, ale dlatego, że są one kwestią doświadczenia, wyczucia, treningu, predyspozycji, a nie wiedzy.
Ja nie moralizuję, po prostu musisz zrobić parę wejść, ALE RÓWNIEŻ PARĘ WYCOFÓW i wtedy doskonale bez pytania ludzi będziesz wiedział, w którym miejscu tatrzańskiej przygody jesteś. Bo tak już jest, że jedni tak, a inni siak, nauka "topografii praktycznej" to nie jest coś, co ma się od urodzenia.
No dobrze, powiem tak, trudności technicznych nie ma na Czarnego Mięgusza prawie żadnych, orientacyjnych też, ale tam trzeba pójść odpowiednim , którymś z kolei żlebem do góry. Dla mnie obecnie ( byłem w ubiegłym roku) narzuciła się droga sama, kilka lat temu pewnie miałbym z wyborem problem, bo o dziwo, w kluczowym momencie ścieżka zanika, a kopczyki są mylnawe.
Tak jak pisałem, pewne rzeczy się robi, ale się o nich nie mówi, i nie dlatego, że to jakaś masońska tajemnica dostępna wybranym, ale dlatego, że są one kwestią doświadczenia, wyczucia, treningu, predyspozycji, a nie wiedzy.
luknij na moje panoramy i galerie
Myślę, że po przejściu najtrudniejszych znakowanych tras w Polskich Tatrach (Orla, Chłopek itp.) mogę spróbować. Sadzę, że Czarny Mięgusz to dobre miejsce na pierwszy wypad poza znakowany szlak. Myślę, że wiem już wystarczający dużo. Teraz tylko czekać na lipiec. Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich Tatromaniaków.
Temat do zamknięcia chyba, że chcecie troszku pospamować
Temat do zamknięcia chyba, że chcecie troszku pospamować




