Żarty żartami, ale jeden z najtragiczniejszych tatrzańskich wypadków lawinowych - niedaleko Popradzkiego Stawu tak włąsnie wyglądał - lawina zgarnęła ludzi z przeciwstoku.gb pisze:to jest wtedy, gdy lawiny za... suwają pod górę...
Promocja
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Byłem w Żarskiej 2 lata temu niedługo po zejściu wielkiej lawiny, las 2,5 km pokotem wzdłuż dna doliny od miejsca zejścia, betonowy most połamany w drzazgi, ciężarówka schroniskowa razem z szopą i wszystkim innym na przeciwległym zboczu, a schronisko nieruszone, jakby ktoś nożem odciął, 3 lata temu w czerwcu minęła mnie lawina o kilkaset metrów i kilka minut marszu w Małej Zimnej Wodzie i naprawdę, lawina była ostatnią rzeczą, jakiej bym się wtedy spodziewał, już wyjście Yeti z koleby wydawało mi się bardziej prawdopodobne.
luknij na moje panoramy i galerie
ominęła, ale niesamowite i dla mnie zupełnie nowe było to, że zniszczenia nie były "stopniowane" na boki, ale w jednym miejscu nienaruszony las i schronisko bez jednej wybitej szyby, a kilka metrów dalej totalna rozwałka
luknij na moje panoramy i galerie

