Po kliku dniach zapragnęliśmy przyjrzeć się z bliska 900 metrowej ścianie Małego Kieżmarskiego, większej chyba Tatry nie przygotowały dla zwiedzających. Widocznie gospodarz Chaty przy Zielonym Plesie uznał, że tylko 10 stopniowy mróz to jeszcze nie powód aby za 3 euro serować dwie buchty. Tak więc na stole wylądowała jedna, ale za to obficie wypełniona powidłami i posypana wszelkiego rodzaju czekoladami, kakaem i w dodatku do połowy zatopiona w gorącym rozpuszczonym masełku. SMACZNEGO!
Słowackie smakowitości
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
W ub. tygodniu wybrałem się z synem przyjrzeć się z bliska Garłuchowi. Bez mała 3 godzinna wycieczka zaowocowała w eleganckim barze samoobsługowym w Śląskim Domu, czy jak mu tam, zestawem bucht na parze plus napój do wyboru, w cenie bodajże 3,50 euro. Na naszych twarzach widać było chyba oznaki trudów spaceru w zapadającym się śniegu pod stopami i silnie nawiewającemu w twarz przez lodowaty wiatr przy temperaturze poniżej 10 stopni, gdyż na stole wylądowały dwie sporych rozmiarów buchty z powidłami w środku, obficie posypane słodkim makiem.
Po kliku dniach zapragnęliśmy przyjrzeć się z bliska 900 metrowej ścianie Małego Kieżmarskiego, większej chyba Tatry nie przygotowały dla zwiedzających. Widocznie gospodarz Chaty przy Zielonym Plesie uznał, że tylko 10 stopniowy mróz to jeszcze nie powód aby za 3 euro serować dwie buchty. Tak więc na stole wylądowała jedna, ale za to obficie wypełniona powidłami i posypana wszelkiego rodzaju czekoladami, kakaem i w dodatku do połowy zatopiona w gorącym rozpuszczonym masełku. SMACZNEGO!
Po kliku dniach zapragnęliśmy przyjrzeć się z bliska 900 metrowej ścianie Małego Kieżmarskiego, większej chyba Tatry nie przygotowały dla zwiedzających. Widocznie gospodarz Chaty przy Zielonym Plesie uznał, że tylko 10 stopniowy mróz to jeszcze nie powód aby za 3 euro serować dwie buchty. Tak więc na stole wylądowała jedna, ale za to obficie wypełniona powidłami i posypana wszelkiego rodzaju czekoladami, kakaem i w dodatku do połowy zatopiona w gorącym rozpuszczonym masełku. SMACZNEGO!

