brawo dla kpt. Wrony! vel religijne dywagacje

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:Szarotko, cały czas piszemy o dwóch innych sprawach. W wypowiedziach duchownego ja się dopatruję manipulatorstwa między wierszami
bo to, co dla Ciebie jest manipulatorstwem, dla mnie jest dopuszczalną opcją wytłumaczenia szczęśliwego zakończenia tego zdarzenia. Tylko dopuszczalną a nie jedyną i nie ujmującą zasług pilota!
Keczup pisze:Szkoda, że opatrzności tej zabrakło podczas próby wysunięcia podwozia.
to zdanie pokazuje, że ciężko nam się będzie zrozumieć. :)
Keczup pisze:Zawsze mi się wydawało, że wiara, modły winny być czymś intymnym, prywatnym. Sferą, którą należy zachować dla siebie, jeśli ktoś jest wierzącym.
Swoją drogą to bardzo ciekawe, że w takich mocno kryzysowych sytuacjach, gdy życie nasze wisi na włosku, są osoby (całe życie niewierzące lub wręcz walczące z wiarą), które nagle zaczynają się modlić do Boga. Czemu nie do szatana, czemu nie wierzą w moc techniki, skad w ogóle nagle pomysł, że jednak "coś, ktoś tam jest"?
Ostatnio zmieniony śr 02 lis, 2011 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Szarotka pisze:
Keczup pisze:W przeciwnym razie w powyższym przypadku urągamy pilotowi. Chciałbym poznać jego stanowisko nt. wypowiedzi ojczulka.
Nie, absolutnie nie! Może jako niewierzącemu jest Ci tak trudno zrozumieć, że te 2 sprawy można pogodzić. Jeśli chodzi o stanowisko pilota, to dla mnie, jeśli jest człowiekiem o szerokich horyzontach, także tolerancyjnych, to nie widzi nic złego w tym, że ktoś dopatruje się też "cudu" w tym szczęśliwym zakończeniu.
Nie dziwiłabym się wcale temu że gdyby pilot był osobą wierzącą poprosił o Boskie wsparcie w trudnym przedsięwzięciu.
Ja przynajmniej tak robię, chociaż sprawy które mam do załatwienia są bez porównania łatwiejsze.

Oczywiście nie trzeba za każdym razem trąbić o tym na forach, ale skoro ktoś pyta - nie wypieram się.

B.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Thank God It's Wednesday. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Szarotka pisze:A co w tym aż tak bardzo obrzydliwego? W TV (publicznym!)co drugie słowo, które wczoraj padało to "cud", więc co się dziwisz duchownemu? Ksiądz powiedział tylko "Nie chcę mówić tutaj żeśmy się ocalili za Jego przyczyną ale też za Jego wstawiennictwem modliłem się i miałem te relikwie w momencie lotu - powiedział".
każdy szuka takiego wyjaśnienia jakiego chce, które nasuwa mu się przez pryzmat jego życiowego doświadczenia

dla mnie to kunszt załogi tegoż samolotu, praca jednostek naziemnych, dobrego samolotu co w praktyce dało bardzo dobre - przewidziane w zamysłach ludzi - lądowanie awaryjne

dla księdza to cud i ja to oczywiście rozumiem - ale czemu nie przestroga ?

czemu cudem nie mia miałoby być unieruchomienie sprawnego mechanizmu ?
tylko akurat wyratowanie z opresji ?
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Szarotka pisze:które nagle zaczynają się modlić do Boga. Czemu nie do szatana
skąd wiesz do kogo wznoszą modły ? - to tylko i wyłącznie ich sprawa czy, kiedy i do kogo

dlaczego masz przekonanie, że nie do szatana ? - przecież tego wykluczyć nie możesz, że wyznawca tegoż będzie do niego się modlił
Szarotka pisze:czemu nie wierzą w moc techniki
wierzą czego przykładem jest ta akcja ratunkowa, nie puścili sterów nie spadli w niekontrolowany sposób - tylko dzięki rozumowi, doświadczeniu i wierze w to, że da się wyjść z opresji dzięki współpracy wielu ludzi posadzili bezpiecznie samolot

gdyby nie wierzyli w takową możliwość uważasz, że by się tego podejmowali ?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze: czemu cudem nie mia miałoby być unieruchomienie sprawnego mechanizmu ?
tylko akurat wyratowanie z opresji ?
Niezbadane są wyroki Boskie - i tyle.
Nie jest to wytłumaczalne - i myślę że tak trzeba zostawić, bo są sprawy, których nie da się wytłumaczyć.

Dla mnie tak ogólniej przykre jest, kiedy ktoś o poglądach niezgodnych z moimi usiłuje mi swoje poglądy narzucić , lub też podchodzi do moich poglądów bez szacunku, obojętnie czego by dotyczyły, ale spraw wiary - w szczególności.

Sama jestem wierząca, o swoich poglądach mogę napisać, ale innym ich nie narzucam, ani też nie urągam innym z powodu ich odrębnych poglądów.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Szarotka pisze:Swoją drogą to bardzo ciekawe, że w takich mocno kryzysowych sytuacjach, gdy życie nasze wisi na włosku, są osoby (całe życie niewierzące lub wręcz walczące z wiarą), które nagle zaczynają się modlić do Boga
"jak trwoga to do boga"

"tonący chwyta się brzytwy"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ketivv pisze:skąd wiesz do kogo wznoszą modły ? - to tylko i wyłącznie ich sprawa czy, kiedy i do kogo
dlaczego masz przekonanie, że nie do szatana ? - przecież tego wykluczyć nie możesz, że wyznawca tegoż będzie do niego się modlił
oczywiście, że to ich sprawa do kogo i czy w ogóle się modlą. Najczęściej jednak słyszałam o przypadkach, że zatwardziały ateista, nagle zaczyna się modlić. Nie mam nic przeciwko, zwyczajnie mnie to zastanawia.
ketivv pisze:wierzą czego przykładem jest ta akcja ratunkowa, nie puścili sterów nie spadli w niekontrolowany sposób - tylko dzięki rozumowi, doświadczeniu i wierze w to, że da się wyjść z opresji dzięki współpracy wielu ludzi posadzili bezpiecznie samolot
gdyby nie wierzyli w takową możliwość uważasz, że by się tego podejmowali
chyba się nie zrozumieliśmy. Mnie ciekawią zjawiska nagłej akceptacji dopuszczalności istnienia Boga( w którego się całe życie nie wierzyło)chyba w myśl przysłowia "jak trwoga to do Boga"
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Szarotka pisze:Swoją drogą to bardzo ciekawe, że w takich mocno kryzysowych sytuacjach, gdy życie nasze wisi na włosku, są osoby (całe życie niewierzące lub wręcz walczące z wiarą), które nagle zaczynają się modlić do Boga.
Ostatnie słowa w kabinie Tu-154 nie brzmiały "O Boże!", tylko "O ku.wa!". Ciekawe jakie mięli poglądy?
Szarotka pisze:bo to, co dla Ciebie jest manipulatorstwem, dla mnie jest dopuszczalną opcją wytłumaczenia szczęśliwego zakończenia tego zdarzenia. Tylko dopuszczalną a nie jedyną i nie ujmującą zasług pilota!
Chciałbym aby tak było, ale wciąż nie mogę uwolnić się od odczucia, że intencje duchownego miały związek z jak zwykle wpychaniem się przed szereg przedstawicieli tej biznesowej instytucji z Watykanu.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ketivv pisze:czemu cudem nie mia miałoby być unieruchomienie sprawnego mechanizmu ?
to raczej sprawka Szatana. ;-)
no i dzięki Bogu, że udało im się wylądować - bo tak się chyba mówi i nie ma w tym nic złego, a jak ktoś nie chce to może mówić - opatrzność nad nimi czuwała, a jak ktoś nie chce i tak, to może mówić - dzięki technice i kunsztowi pilota. I tak wszystko sprowadza się do jednego - udało im się i .... chwała Bogu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Basia Z. pisze:Dla mnie tak ogólniej przykre jest, kiedy ktoś o poglądach niezgodnych z moimi usiłuje mi swoje poglądy narzucić , lub też podchodzi do moich poglądów bez szacunku, obojętnie czego by dotyczyły, ale spraw wiary - w szczególności.
Mam nadzieję, że nie dopatrujesz się braku szacunku do Ciebie w moich wypowiedziach? Ja krytykuję instytucję, nie Waszą wiarę.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Keczup pisze:wpychaniem się przed szereg przedstawicieli tej biznesowej instytucji z Watykanu.
...szybko oceniasz ludzi. Nie każdy ksiądz jest skurwielem, tak jak i nie każdy "nieksiądz" ideałem. On po prostu wyraził swoje u/od...czucia. A że ma takie przekonania, a nie inne, to wyraził je w ten sposób. To jest tylko ksiądz i nie oceniajmy go nie wiedząc jakie miał intencje. Nie dajmy się zwariować antyklerykalizmem, bo wpadniemy w drugie dno, lub .... czarną dziurę.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Niezbadane są wyroki Boskie - i tyle.
Nie jest to wytłumaczalne - i myślę że tak trzeba zostawić, bo są sprawy, których nie da się wytłumaczyć.
to jest wygodna odpowiedz na każdym etapie wątpliwości

kiedyś nie dało się wytłumaczyć czemu po przetoczeniu krwi jeden pacjent ożywał a stan drugiego się załamywał i umierał - dzisiaj dzięki chęci wytłumaczenia czemu tak jest - wiemy że chodzi o zgodność grup krwi
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

krzymul pisze:.szybko oceniasz ludzi. Nie każdy ksiądz jest skurwielem, tak jak i nie każdy "nieksiądz" ideałem.
Codzienność weryfikuje mój pogląd na moją korzyść. Choćby otwarcie nowego odcinka autostrady opóźni się jeśli dobrodziej nie przyjedzie ws. "pokropku". Nie twierdzę, że są wyjątki wśród duchownych, sam znam takich osobiście. Jednak ja tak, a nie inaczej, odbieram przedmiotową wypowiedź. Kler sam sobie na to zapracował.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:Ja krytykuję instytucję
Ta "instytucja" ma sporo wad, nie przeczę ale chyba nie ma na świecie religii, czy "instytucji" idealnej. Wszędzie tam gdzie są miliony ludzi, gdzie jest jakaś tam władza, hierarchia, są też mniesze lub większe wady, potknięcia.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze:
Basia Z. pisze:Niezbadane są wyroki Boskie - i tyle.
Nie jest to wytłumaczalne - i myślę że tak trzeba zostawić, bo są sprawy, których nie da się wytłumaczyć.
to jest wygodna odpowiedz na każdym etapie wątpliwości

kiedyś nie dało się wytłumaczyć czemu po przetoczeniu krwi jeden pacjent ożywał a stan drugiego się załamywał i umierał - dzisiaj dzięki chęci wytłumaczenia czemu tak jest - wiemy że chodzi o zgodność grup krwi
To że istnieje takie wytłumaczenie - nie zabrania szukania odpowiedzi.

Teraz na pewno też eksperci będą badali dlaczego podwozie się nie otwarło - i żadna wiara tego nie zabrania.

Jednak dla mnie pewna strefa "sacrum" zawsze istnieje, bo na prawdę wszystkiego nie da się wytłumaczyć racjonalnie.

Niektórzy mogą uważać, że to przypadek, ja że interwencja "sił wyższych".
Miałam w życiu takie szczęśliwe "przypadki" że uważam je za "małe, prywatne cuda".
Ale to moja osobista sprawa i nikomu się nie będę z nich zwierzać.

B.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Keczup pisze:opatrujesz się braku szacunku do Ciebie w moich wypowiedziach? Ja krytykuję instytucję, nie Waszą wiarę.
Nie krytykujesz instytucji tylko konkretnego księdza, który się wypowiadał.
A moim zdaniem miał on prawo do takiej wypowiedzi, gdyż wyraził swój osobisty pogląd.

B.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:A moim zdaniem miał on prawo do takiej wypowiedzi, gdyż wyraził swój osobisty pogląd.
Podobnie jak np. inny pasażer:
Rzeczywiście, opatrzność czuwała nad nami. Zagrożenie życia było duże, a udało się. Faktycznie, 1 listopada chyba będziemy co roku świętować
http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/wyw ... ie,1715624
i nic w tym obrzydliwego, czy szokującego.


A tu już wywiad z naszą zasłużoną dumą narodową :cwaniak:
http://polskalokalna.pl/raport/awaryjne ... 15842,7766
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Keczup pisze:W wypowiedziach duchownego ja się dopatruję manipulatorstwa między wierszami
Mnie to zdanie wszystko wyjaśnia i wyczerpuje "problem".
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mnie z kolei bawi irracjonalna wiara we wszechobecny przypadek.

Keczup - odpuśc sobie palikotowanie tutaj. Ja rozumiem, że jedynie wyznawcy ateizmu mają prawo publicznego wypowiadania o swoich przekonaniach religijnych?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ