W bulu i nadzieji ... :D

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:- że w ogóle pojechałem, i wróciłem w jednym kawałku.
Zwżywszy na zdjęcie pierwsze i to z szybą rzeczywiście, jest za co dziekować.
Te zdjęcia mają ze sobą tyle wspólnego co sucha A4 i mokra Cesta Svobody :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:Od Waćpanny to byłoby już tylko 7,5 godziny.
i pomyśl sobie, że "normalnie" pociągiem to mi zajmuje 2 x tyle, nie licząc dojazdu na stację :-(
Oj tam, ciesz się że na Helu nie mieszkasz ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ooo, widzę, że wreszcie się zebrałeś. No i nie było tak źle jak marudziłeś. Nawet słońce świeciło... :D
Zdrowia życzę ... bez ingerencji chirurgicznej.

PS. Nieźle pędzisz po tych "polskich drogach" ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:Ooo, widzę, że wreszcie się zebrałeś. No i nie było tak źle jak marudziłeś. Nawet słońce świeciło... :D
Zdrowia życzę ... bez ingerencji chirurgicznej.
No, świeciło - średnio co piąty dzień. ;) Niecały dzień oczywiście.

Jutro być może będę wiedział coś więcej na temat ewentualnej ingerencji.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:Jutro być może będę wiedział coś więcej na temat ewentualnej ingerencji.
To aż tak? A to jakiś uraz, który da śię jakoś nazwać, zakwalifikować?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Prawdopodobnie łękotka przyśrodkowa. Czyli po prostu suma różnych drobnych urazów, przeciążeń itp.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Też miałem piekielnie bolący uraz, ale okazało się, że to więzadło wewnętrzne, rehabilitacje i czas pomogły. Może i u Ciebie też tak... :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:Też miałem piekielnie bolący uraz, ale okazało się, że to więzadło wewnętrzne, rehabilitacje i czas pomogły. Może i u Ciebie też tak... :think:
Tak czy owak oby szybko się to wyjaśniło bo już mnie "szlak" trafia. Ani w góry pojechać, ani na serio w hokeja pograć, ani nawet pobiegać.

Gdybym był bogaty do obrzydzenia to pojechałbym do renomowanej szwajcarskiej kliniki (niczym jakaś gwiazda futbolu) i powiedział "róbcie, koszta nie grają roli" :D

A tak to pozostaje proza życia czyli NFZ.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Fajna relacja, że też przeoczyłem... Dałem się wkręcić, że to z ostatniego długiego weekendu (WNMP), tylko coś to Boże Ciało nie pasowało. :] Świetna pogoda, ciekawe foty, dynamiczna relacja.

P.S. Może to młodzież jeleńska robiła sobie głupie zabawy przy drodze typu "skocz i odbij się od auta"? 8)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Kto wie, kto wie - w każdym razie nie wyglądało to na samobójstwo, bo pod koła się nie rzucił.

Per saldo mój pojazd wyszedł na tym do przodu, cztery nowe elementy + kilka innych odnowionych.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:- w każdym razie nie wyglądało to na samobójstwo
pierwsza myśł jak to przeczytałem, to była, że o Lepperze piszesz. ;-) :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:- w każdym razie nie wyglądało to na samobójstwo
pierwsza myśł jak to przeczytałem, to była, że o Lepperze piszesz. ;-) :))
Jak się komuś wszystko z jednym kojarzy ... ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ostatnio głośno o tym, ...media nie dają zapomnieć.
A z tym rączym jeleniem, to rzeczywiście dziwna sprawa. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Właśnie nie za bardzo rączym, gdyby był szybszy, albo chociaż bardziej zdecydowany to nic by się nie stało.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:łękotka
To warto to zoperować, na drugi dzień wychodzisz ze szpitala i po... bulu ;-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Pan doktor ortopeda sportowy stwierdził że to raczej jakiś stan zapalny i wdrożył leczenie. Za dwa tygodnie cd.

ps - zalecił też jazdę na rowerze, ewentualnie na łyżwach - niespodziewanie dla niego wybrałem łyżwy ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

bym Ci polecił środek, po którym mi ostatnio przeszło, ale w tej chwili nie pamiętam jak się nazywa :D

edit: Zinoxin rebuild
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Dzięki za info. Nie omieszkam sprawdzić.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ