Ochrona parku TANAP w praktyce

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Wysłany: Sro 24 Sie, 2011
od tamtego czasu jestem cichutko ;-)
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

dagomar pisze:od tamtego czasu jestem cichutko
A drwale też są cichutko? ;-)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

no są, przejrzałem wszystkie posty, zaden niczego nie napisał
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Jeszcze taki kwiatek do dyskusji o ochronie przyrody na Słowacji :? ...


http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=20354
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Myślę, że Słowacy mając o wiele większy obszar Tatr na swoim terytorium inaczej podchodzą do ochrony przyrody. Zauważcie, że spore obszary ich Tatr są objęte należytą ochroną. Na łomnickiej przyrodzie pewnie położyli krzyżyk.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

myszoz pisze:spore obszary ich Tatr są objęte należytą ochroną
możesz wymienić ?? , chyba tylko niemające wartości gospodarczej, trudne do wejścia i niemodne, które chronią się niejako same z siebie.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

dagomar pisze:możesz wymienić ??
Myślę, że wszystkie tereny, na których zamknięto w ostatnich latach szlaki turystyczne.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Czyli uważasz, że ochrona przyrody polega na wpuszczaniu tylko tych turystów, którzy zapłacą niezależnie od ich przygotowania, wiedzy i wrażliwości, a niewpuszcaniu biedniejszych lub lubiących samotność bez przewodnika ?
Ochrona przyrody nie dotyczy natomiast gospodarczego i turystycznego wykorzystania na wielką skalę obszarów chronionych, wyrębu lasów przy pomocy ciężkiego sprzętu niespełniającego jakichkolwiek norm hałasu i emisji spalin, budowy wyciągów, zbierania runa grabiami, budowy altan, puszczania muzyki z megafonów przy schroniskach, spacerów z wolno biegającymi psami, wjeżdżania samochodami, grilowania, budowy asfaltowych dróg i betonowych mostów, wykorzystywania śmigłowców do tychże budów.
Pozazdrościć dobrego samopoczucia
Wilczyca

-#2
Posty: 55
Rejestracja: sob 11 maja, 2013
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Wilczyca »

A dużo tych inwestycji było w ostatnich latach w Tatrach na Słowacji ? (tak pytam bo nie jestem w temacie) :-P
Ostatnio zmieniony ndz 06 paź, 2013 przez Wilczyca, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

dagomar pisze:tylko tych turystów, którzy zapłacą niezależnie od ich przygotowania
Zawsze jest ich jednak mniej niż popularnej stonki.

My postrzegamy ochronę Tatr przez pryzmat ich niewielkiego obszaru. Słowacy maja ich dużo więcej.

Przeszedłem kilka szlaków w tatrach słowackich, ale nie zauważyłem diametralnej różnicy w tym aspekcie.

To chyba lekka przesada:
dagomar pisze:wyrębu lasów przy pomocy ciężkiego sprzętu niespełniającego jakichkolwiek norm hałasu i emisji spalin, budowy wyciągów, zbierania runa grabiami, budowy altan, puszczania muzyki z megafonów przy schroniskach, spacerów z wolno biegającymi psami, wjeżdżania samochodami, grilowania, budowy asfaltowych dróg i betonowych mostów, wykorzystywania śmigłowców do tychże budów.
Ale może za mało znam tamtejsze klimaty. :think:
Wilczyca

-#2
Posty: 55
Rejestracja: sob 11 maja, 2013
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Wilczyca »

dagomar pisze:Czyli uważasz, że ochrona przyrody polega na wpuszczaniu tylko tych turystów, którzy zapłacą niezależnie od ich przygotowania, wiedzy i wrażliwości, a niewpuszcaniu biedniejszych lub lubiących samotność bez przewodnika ?
Ochrona przyrody nie dotyczy natomiast gospodarczego i turystycznego wykorzystania na wielką skalę obszarów chronionych, wyrębu lasów przy pomocy ciężkiego sprzętu niespełniającego jakichkolwiek norm hałasu i emisji spalin, budowy wyciągów, zbierania runa grabiami, budowy altan, puszczania muzyki z megafonów przy schroniskach, spacerów z wolno biegającymi psami, wjeżdżania samochodami, grilowania, budowy asfaltowych dróg i betonowych mostów, wykorzystywania śmigłowców do tychże budów.
Pozazdrościć dobrego samopoczucia
Ło matko to w tym roku tak sie porobiło bo jak byłam w zeszłym to cisza spokój mało ludzi i psów jeszcze mniej wręcz pojedyncze ogólnie komfort.
(była wprawdzie wycinka przy szlaku na Popradzkie Pleso ale niczym nie odbiegała od tej w naszych Tatrach).
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

My Polacy lubimy podpowiadać innym co mają robić.
W końcu to ich góry i ich lasy. My tam jesteśmy tylko gośćmi.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

myszoz pisze:Przeszedłem kilka szlaków w tatrach słowackich
Wilczyca pisze: bo jak byłam w zeszłym to cisza spokój mało ludzi i psów jeszcze mniej
Może w tym rzecz, bywam na Słowacji od 14 lat corocznie i nie chwaląc się, troszkę zdążyłem je poznać, w dodatku staram się być na bieżąco.
Postaram się e rozwinąć.
Prace leśne w Dolinie Białej Wody toczone z tą intensywnością od 4 lat angażują 40 tonowe ciężarówki, ciężkie ciągniki i pozostały sprzęt dojeżdżający aż do Pol. pod Wysoką. Sprzęt nie spełnia żadnych norm emisji spalin, więc w czasie prac nad całą doliną unosi się niebieska smrodliwa smuga do wysokości ok. 1500m. Do ściągania drzew zbudowane są wyciągi linowe ze zboczy, w tym ze zboczy masywu Szerokiej Jaworzyńskiej (podobno rezerwatu). Oczywiście po takiej robocie tworzą się nowe wąwozy niezaznaczone na mapie. Robotnicy palą ogniska, w których utylizują m.in. niepotrzebne folie i opony. O poziomie hałasu nawet nie powiem.
Podobne prace są toczony również w innych miejscach i nie mają nic wspólnego z walką ze szkodnikami, jako że cięte są zdrowe drzewa, a nie chore.
Zdarza się, że szlaki turystyczne są wyłączane przez leśników z użytkowania, by turyści nie przeszkadzali w pracach. Zamknięcia takie są tolerowaną samowolą kierownika wyrębu, nie są zgłaszane do Parku, a pracownicy Tatapu o niczym nie maja pojęcia.
Doliny Kamienista, Raczkowa, Jamnicka stanowią tereny zbioru runa leśnego i źródło dochodu, często jedynego, dla całych podtarrzańskich wsi. Borówki zrywane są grabiami, grzyby, jagody idą do spodu. Dla misiów nic nie zostaje. Cały proceder za cichym przyzwoleniem władz Parku, jako że trudno mi sobie wyobrazić, by można było przegapić n.p. 50 ciężko pracujących na stokach powyżej lasu ludzi.
Szlak, tzw. Mgistrala, w okolicy Dol. Bystrej jest wielokrotnie pozagradzana płotami prywatnych daczy, budowanych zarówno tuż przed, jak i w granicach Parku na nowo powstających osiedlach.
Strażnicy Parku dorabiają sobie czasami oprowadzaniem wycieczek, n.p. po terenach ściśle chronionych. Soptkaliśmy się w takim miejscu. Ja oczywiście nielegalnie, nie próbowałem rżnąć zagubionego idioty bez mapy, ale co robili tam oni ??. Wycieczka naukowców tatrologów ? , nie wyglądali :cwaniak:
W letnie weekendy w Schronisku Żarskim panuje sielankowa atmosfera, goście podjeżdżają samochodami, zrobiony dla nich odpowiedni parking, muzyka disco-polo rżnie z wystawionych głośników, palą się dwa grille, po okolicy biega luzem około 10 psów bawiących się państwa.
Podobnie obecnie są traktowane tatrzańskie hotele - śląski, popradzki, na Siodełku, stanowiąc z uwagi na swe umiejscowienie w sercu Tatr i gości nie mających z tymi Tatrami nic wspólnego, a mających liczne pretensje do wygody, zagrożenie dla spokoju tatrzańskiej przyrody.
Na terenie Tanap nie ma zakazu wprowadzania psów, często pupilki można spotkać na szlakach, ale nie tylko, grupkę kundli spotkałem w górnej części Małej Zimnej Wody. Jestem jak najdalszy od insynuowania tym przyjacielskim pieskom polowania na swistaki, myślę nawet, że świstaki by w tym starciu mogły wygrać :D , ale zasada jest zasada.
O traktowaniu tatrzańskiej przyrody w okolicy areałów narciarskich Łomnicy i w zamierzeniach - Salatyńskiego Żlebu nawet nie chce się pisać - wystarczy spojrzeć
Wszysto to, co opisuję widziałem na własne oczy, nie ubarwiam, nie koloryzuję.
myszoz pisze:My Polacy lubimy podpowiadać innym co mają robić
nie komentuję, nie oceniam, wyraziłem jedynie swe stanowisko odnośnie niezwracania uwagi na przepisy Tanapu dotyczące poruszania się turystów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

W ostatnich latach jeśli byłem w Tatrach to głównie po naszej stronie lub w okolicach granicy. W Białej Wodzie ostatni raz 6 lat temu, wtedy jeszcze panowała tam cisza i spokój. To co opisuje Dagomar - zgroza ...
Każdemu jego Everest...
Wilczyca

-#2
Posty: 55
Rejestracja: sob 11 maja, 2013
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Wilczyca »

Straszne rzeczy dagomar piszesz. Przyznam ze ja wciąz widzę SłowacjĘ jako oaze ciszy i spokoju w porównaniu z naszym mrowiskiem i naprawde przykro sie czyta o tych"nowosciach.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ależ to jest oaza ciszy i spokoju w porównaniu z Polską. Turystów mniej, ogromne przestrzenie bez turystów w ogóle. Niemniej pojęcie ochrony przyrody u słowackich decydentów, poziom korupcji i lobbingu wielokrotnie przekracza polskie standardy.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Pamiętajmy jednak o tym, że Słowacja w 2/3 to góry i pogórza. Oni mają tego dużo, a my pieścimy ten nasz kawałek Tatr, ba mamy mało. Inaczej więc do tego podchodzimy.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:Pamiętajmy jednak o tym, że Słowacja w 2/3 to góry i pogórza. Oni mają tego dużo
Myślę, że nasze góry i pogórza, to obszarowo więcej niż cała Słowacja.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

my mamy również pojezierza, puszcze i w miarę jakoś tam się o to dba. Nikomu w każdym razie nie przychodzą do głowy limity łowieckie na niedźwiedzie i budowanie kamieniołomów w Tatrach. Moi słowaccy koledzy i znajomi twierdzą tak, czy siak, że ochrona przyrody na Słowacji jest traktowana bardzo po macoszemu i podporządkowana zarabianiu pieniędzy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:

I bardzo wiele osób w Polsce z radością przyjęłoby rozwiązania, które stosują Słowacy. Zwłaszcza te dotyczące "uprzystępniania", czy też korzystania z zasobów parków narodowych...

pozdrawiam
gb 8)
A konkretnie ? Ile osób, i które ? Oraz jakie to rozwiązania ?
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ