Asik pisze:Raz miałem maraton 9 dni W Tatrach (chodzenie/wspinanie) bez przerwy i był to straszny błąd, bo zajechałem kolana.
miałam podobnie,tylko że 7 dni łażenia po Tatrach i parę miesięcy ciężkiego bólu kolan. pamietam że jak przyklękłam nie mogłam się podnieść.
mięczaki
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Asik pisze:Raz miałem maraton 9 dni W Tatrach (chodzenie/wspinanie) bez przerwy i był to straszny błąd, bo zajechałem kolana.
miałam podobnie,tylko że 7 dni łażenia po Tatrach i parę miesięcy ciężkiego bólu kolan. pamietam że jak przyklękłam nie mogłam się podnieść.
mięczaki
wiesz...w pewnym wieku,tak to juz jest
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Asik pisze:nie chcę Cie martwić,ale mozesz umrzeć z głodu zanim Szarotka wstawi relację
spokojna główka, przewidziałem to i zabezpieczyłem się....dwa kaloryczne sześciopaki w lodóweczce się chłodzą
PS. Znasz jakieś walki z czasów sprzed walki o ogień ?
Myślę, że Szarotka nie da długo na relę czekać....no chyba, że musi dokończyć szczytowanie na Blanku,,,,z Dorianem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:Myślę, że Szarotka nie da długo na relę czekać....no chyba, że musi dokończyć szczytowanie na Blanku,,,,z Dorianem.
odpowiedź od Szarotki:
no tak,weekend to ludziom jedno w glowie Możesz napisać że zdobycie Blanka to pikuś,prawdziwe wyzwanie to podróż pkp. Można szczytować kilkakrotnie przedzierająca sie do kibla i nawet nie wiedząc z kim
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Asik pisze:nowy sport ekstremalny-"podróż pkp na najbardziej uczęszczanych trasach, w sezonie wakacyjnym"
e tam, nie jest teraz tak źle, pamiętam jak jechałem "włóczęgą północy" do Ostródy na przysięgę na jednej nodze, druga noga lawirowała gdzieś między kiblem, a unywalką...to były czasy...czasy walki o miejsce w pociągu.
krzymul pisze:W dodatku jesteśmy powojenne
...czyli do zdarcia
nie no oczywiście żartowałem Ala, Wy jesteście nie do zdarcia.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Możecie mi powiedzieć, którędy najłatwiej przejść z Kondratowej do Doliny 5 Stawów z dużym plecakiem:
1. Szczytami przez Kasprowy, Świnicę, Zawrat?
2. Zejść do Kuźnic, potem przez Murowaniec i tutaj którą przełęczą? Zawrat, Kozia, Krzyżne?
3. Z Murowańca wyruszyć szlakiem zielonym i przez Roztokę, omijając szczyty?
I ewentualnie którym szlakiem z Kuźnic do Murowańca? Oba wydają się podobne