Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Smolik
Posty: 1619 Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale
Post
autor: Smolik » czw 08 lip, 2010
ale jakoś zawsze zapominam wrzucić poszewke do plecaka jak wybieram się pod namiot
Ja to nawet śpiwora zapominam
A co do polara hmm no nie wiem jak muszę to noszę
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
krzymul
Posty: 10750 Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa
Post
autor: krzymul » czw 08 lip, 2010
Huczaj pisze: śpie byle gdzie i jem byle co.
i byle co robisz w krzaczorach
Szarotka pisze: na pewnych wysokościach krzaki są towarem deficytowym
...czyli jeszcze stres dochodzi i bóle mięśni szyi.....od ciągłego rozglądania się
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 08 lip, 2010
ruda pisze:
w tym sezonie zimowym był to mój idealny zestaw
A kurtki nie nosicie zimą? Ja bym zamarzła mając sam polar + soft. Brrrrr
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: A kurtki nie nosicie zimą? Ja bym zamarzła mając sam polar + soft. Brrrrr
w tym roku ani razu nie nosiłam chyba kurtki w trakcie zimy, tylko właśnie zestaw: termiczna koszulka, polar i soft.
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 08 lip, 2010
W sumie wiosną to wiadomo, natomiast jak zimą łaziłam i wiało jak cholera, to myślałam, że mi wszystko odmarznie, a bez kurtki to koszmar.
Zależy od pogody
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: W sumie wiosną to wiadomo, natomiast jak zimą łaziłam i wiało jak cholera, to myślałam, że mi wszystko odmarznie, a bez kurtki to koszmar.
Zależy od pogody
to niewątpliwie..a jak człowiek jest w ciągłym ruchu to też inaczej temperaturę odczuwa.
Smolik
Posty: 1619 Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale
Post
autor: Smolik » czw 08 lip, 2010
A kurtki nie nosicie zimą? Ja bym zamarzła mając sam polar + soft. Brrrrr
koszulka +stretch+ soft i tyle , aaaa chłopcy mają jeszcze zamiast softa primaloft
natomiast jak zimą łaziłam i wiało jak cholera, to myślałam, że mi wszystko odmarznie
hmm przy 120km/h wytrzymałem spokojnie w w/w zestawie
ok przesadziłem było 110 km/h
Ostatnio zmieniony czw 08 lip, 2010 przez
Smolik , łącznie zmieniany 2 razy.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Asik
Posty: 1714 Rejestracja: wt 07 wrz, 2004
Post
autor: Asik » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: A kurtki nie nosicie zimą? Ja bym zamarzła mając sam polar + soft. Brrrrr
mam to samo!
Szarotka ubiera sie lekko,a ja jak na Sybir
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Huczaj
Posty: 2841 Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz
Post
autor: Huczaj » czw 08 lip, 2010
Smolik pisze: styl mi bliski ale teraz to ja w nocy muszę mieć ciepło happy
Są na to dwa sposoby:
1) albo masz puchówkę
2) albo nie masz, śpisz w worku i lejesz do środka - ciepło.
Tego 2) nie próbowałem. 1) zdaje egzamin.
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 08 lip, 2010
Huczaj pisze: 1) albo masz puchówkę
no tak, dobra puchówka to podstawa
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 08 lip, 2010
Smolik pisze: koszulka +stretch+ soft i tyle
Maaaaaaaało. Ja bez kurtki sobie życia nie wyobrażam prz 120km/h .
Asik pisze: mam to samo! Szarotka ubiera sie lekko,a ja jak na Sybir
Widocznie dziewczyny z wielkopolski tak mają.
dagomar
Posty: 4327 Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:
Post
autor: dagomar » czw 08 lip, 2010
Ja mam od wielu lat kurtkę kupioną relatywnie niedrogo z nadwyżek dla pracowników na norweskie platformy, czyli właściwie kurtkę BHP
.
Z zewnątrz cordura, kurtka dość cienka, ale o dziwo i wiatro i wodoodporna, noszę i w góry i na narty, nie pocę się, a ciepło, nie wiem, czy ona w ogóle kiedyś się zniszczy, a juz mi się znudziła. Pod spód tylko koszulka bawełniana. Jakoś zimą zarówno soft, jak i polar mi się nie sprawdza
Ostatnio zmieniony czw 08 lip, 2010 przez
dagomar , łącznie zmieniany 1 raz.
Asik
Posty: 1714 Rejestracja: wt 07 wrz, 2004
Post
autor: Asik » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: Maaaaaaaało. Ja bez kurtki sobie życia nie wyobrażam prz 120km/h .
święta racja! Szarotka już się nauczyła że jak dla jej coś pasuje,to ja musze miec dwa razy grubsze
Agaar pisze: Asik napisał(a):
mam to samo! Szarotka ubiera sie lekko,a ja jak na Sybir
Widocznie dziewczyny z wielkopolski tak mają.
coś w tym jest
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: Maaaaaaaało. Ja bez kurtki sobie życia nie wyobrażam prz 120km/h
no tak w Twoim przypadku każda warstwa ubrania stanowi dodatkowy balast, chroniacy Cię przed odfrunięciem
Smolik
Posty: 1619 Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale
Post
autor: Smolik » czw 08 lip, 2010
Są na to dwa sposoby:
1) albo masz puchówkę
2) albo nie masz, śpisz w worku i lejesz do środka - ciepło.
Tego 2) nie próbowałem. 1) zdaje egzamin.
puchówki nie mam ,więc przyjdzie mi lać w pory
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 08 lip, 2010
ruda pisze: no tak w Twoim przypadku każda warstwa ubrania stanowi dodatkowy balast, chroniacy Cię przed odfrunięciem
Eeee, no nie jest tak źle
Natomiast jest to na pewno przyczyna większego odczuwania zimna.
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » czw 08 lip, 2010
Agaar pisze: Ja bez kurtki sobie życia nie wyobrażam prz 120km/h .
Nie, no kurtkę oczywiście też mam zawsze przy sobie, a czasem nawet na plecach
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Smolik
Posty: 1619 Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale
Post
autor: Smolik » czw 08 lip, 2010
Nie, no kurtkę oczywiście też mam zawsze przy sobie, a czasem nawet na plecach
Możecie mi zdefiniowac , co to jest ta kurtka ?? Sofshell z kapturem to kurtka czy pulower ?
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Asik
Posty: 1714 Rejestracja: wt 07 wrz, 2004
Post
autor: Asik » czw 08 lip, 2010
Szarotka pisze: a czasem nawet na plecach
tiaa....to czasem mozna pewnie policzyć na palcach jednej dłoni
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » czw 08 lip, 2010
Smolik pisze: Możecie mi zdefiniowac , co to jest ta kurtka ??
Kurtka to takie cuś, co zakładam na polar czy softa jak z nieba coś ostro zaczyna padać lub wiatrzycho wygina smreki i zakładam, że soft już sobie z tym nie poradzi więc po co go przemoczyć
Kurtka Smoliku to to pomarańczowe co założyłam na Wołowcu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."