-wersja pierwsza mniej ciekawa, jakoby giewont miał być śpiącym rycerzem, który w chwili zagroiżenia Rzeczpospolitej ma się podnieść i stanąć do walki - traka raczej wersja dla dzieci (moj mlodszy brat kiedyś zresztą spytał ojaca"-ale jak to?? Z krzyżem na nosie??"
-wersja druga, starsza podaje, że we wnętrzu giewontu drzemie armia rycerzy, którzy mają wymaszerować, oraz wspierać w walce orężem Rzeczpospolitą w sytuacji zagrożenia (w jednym z miejsc gdzie o tym czytałem, było nawet wspomniane, że jest wśród tych rycerzy Zawisza Czarny))

