Górskie przyjaźnie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

turysta z Kielc pisze:jest to pewnego rodzaju fenomen
nazywaj to jak chcesz ważne, że się zdarza :D
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

wiele lat temu poznałem w Tatrach Rohackich pewna laskę, i co ?, jakiś czas później, na Szerokiej Przeł. Bielskiej się Jej nawet oświadczyłem, i co ?, znowu jakiś czas później tuż przy Tatrach, bo w kaplicy w Jaszczurówce wzięliśmy ślub, i co ?, i fajnie jest
Nie lekceważmy górskich znajomości ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

nooo chief, to brzmi jak prawdziwa bajka :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

może klarissa kiedyś się wypowie o tym jak jej dziadek poznał swą żone w nocy na Zawracie, kiedy stłukła mu się zarówka ;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

chief pisze:w kaplicy w Jaszczurówce wzięliśmy ślub, i co ?, i fajnie jest
zdradzi Cie w kolebie w Ciezkiej :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomtom pisze:zdradzi Cie w kolebie w Ciezkiej
Tomtom, ale podejście... :P
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

tomtom pisze:zdradzi Cie w kolebie w Ciezkiej
no cóż, w życiu, na wszystko trzeba być przygotowanym :think: , hmm miejsce urocze i romantyczne, w główce może się poprzewracać
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

lubie poznawać ludzi. ale nie każda znajomośc nadaje sie na PRZYJAŹN. nawet zawierane w górach. trzeba czasu żeby zobaczyć czy można nadawać na tych samych falach, jak siebie nawzajem sie odbiera i czy sie rozumie. nie oznacza to ze musi minąc wiele miesiecy czy lat bo można byc "otwartą ksiązką" ale nie oznacza to,ze każdej nowo poznanej osobie w górach bedę skakać na szyje :) NIEMNIEJ! ...... jeśli już poznałam kogoś "fajnego" to podtrzymuję znajomość która w końcu przeradza się w przyjaźń. :) i o to chodzi. GENERALNIE JESTEM ZA GÓRSKIMI PRZYJAŹNIAMI!!! POZDRAWIAM! szczególnie "bliskie" mi osoby stąd ;) ihhihi!
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

RARUTKA_GOLDI pisze:nie oznacza to,ze każdej nowo poznanej osobie w górach bedę skakać na szyje
hmm liczyłem na coś w tym rodzaju :(
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Agaar pisze:w zeszłym roku wymieniłam się mailem, ale na tym się skończyło.
Tylko na tym się skończyło czyli miało byc cos więcej??
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

wieczor22 pisze:Tylko na tym się skończyło czyli miało byc cos więcej??
Niekoniecznie :cwaniak: Ale nie miałabym nic przeciwko gdyby to się bardziej rozwinęło. W końcu to coś więcej niż krótka rozmowa na szlaku 8)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Sylwester pisze:
RARUTKA_GOLDI pisze:nie oznacza to,ze każdej nowo poznanej osobie w górach bedę skakać na szyje
hmm liczyłem na coś w tym rodzaju :(
Ha, a ja jestem dobrej myśli. Liczę, że Rarucia zrobi dla mnie wyjątek :P
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Agaar pisze:
wieczor22 pisze:Tylko na tym się skończyło czyli miało byc cos więcej??
Niekoniecznie :cwaniak: Ale nie miałabym nic przeciwko gdyby to się bardziej rozwinęło. W końcu to coś więcej niż krótka rozmowa na szlaku 8)
Hmmm........ no przecież masz emaila więc chyba nic straconego :think: no chyba że cos stoi na przeszkodzie
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze:wyjątek
wyjątek to masz na K, K jak Kamila i pozdrowienia dla Radomska :D
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Sylwester pisze:wyjątek to masz na K, K jak Kamila i pozdrowienia dla Radomska
Ona wyrozumiała jest :P . Ja Ci dam "Radomsko" :x , gościu z kieleckiego :P Tam nadal tak p.., sorki, wieje? :D :D :D. Ruda i inni, bez urazy :P
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze:Ruda i inni, bez urazy
toś sobie nagrabił :x
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a propo's zamieszkania ,przecież turysta z Kielc powinien wspinać się w Świętokrzyskich ,a turysta z Radomska ma w zasięgu Pasmo Bełchatowskie. Dlaczego zatłaczają nam Tatry. Przez to Rarutka i Agnieszka krępują się w tłoku skakać na szyję przygodnym turystom :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dagomar pisze:Przez to Rarutka i Agnieszka krępują się w tłoku skakać na szyję przygodnym turystom
O mnie tutaj mowa czy o kimś innym :? Bo jakby co, to ja się nie rzucam przypadkiem na szyję komuś na szlaku :P
margit

-#1
Posty: 46
Rejestracja: pt 22 lip, 2005

Post autor: margit »

czesc!
to rzeczywiście fantastyczna sprawa że dzięki Tatrom nawiązują sie przyjaźnie ludzi, którzy prawdopodobnie nigdy i niegdzie nie spotkaliby sie. Tak tez było w naszym przypadku. Pozdrawiam Turystę z Kielc! ;)
Mycha

-#2
Posty: 65
Rejestracja: wt 27 wrz, 2005

Post autor: Mycha »

Sylwester pisze:nazywaj to jak chcesz ważne, że się zdarza
I to wcale nierzadko :) . Przyjemnie jest otrzymywać relację telefoniczną bezpośrednio z grani, planować wspólne wypady, dzielić się uwagami odnośnie szpeju, nie wspominając już o wędrówkach osób które łączy wspólne hobby. Przyjaźń górska – świetna sprawa.
ODPOWIEDZ