Mistrz pakowania ;)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

magic pisze:Niekiedy w sklepach są takie małe porcje w plastikowych opakowaniach w sam raz na 2 kromki. Ostatnio w wersji mini widziałam też nutellę. happy
Tiaa - idealne do tego aby sobie zrobić gnój w całym plecaku.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

hmmm....
Huczaj pisze:Jakie te kobiety zaradne są
Agaar pisze:Nawet szczoteczkę do zębów mam upiłowaną.
Agaar pisze:waciki bym chyba wyrzuciła. Nawet perfumy są!
Basia Z. pisze:Ja nie wożę perfum ale nie umiem się obejść bez odżywki do włosów i płynu do kąpieli
Basia Z. pisze:Mam ponadto malutką gąbkę.
Basia Z. pisze:jedna z uczestniczek obozu wędrownego do Rumunii zabrała ze sobą na wyjazd suszarkę do włosów
Agaar pisze:Bez odżywki i balsamu do ciała nie wyjeżdżam w góry.
Huczaj masz Rację :))
.....znasz się na rzeczy ;)
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ala pisze:hmmm....


Huczaj masz Rację :))
.....znasz się na rzeczy ;)
Zna się na kobietach 8)

B.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Agaar pisze:Ojej, ale by mi się to przydało. Do dżemu i miodu.

Może ma ktoś jakiś dobry patent żeby nie zabierać małych słoiczków?
Może spróbuj zużyte tubki po paście napełnić miodem, dżemem :think: :D

A tak poważnie to poszukaj w sklepach czegoś takiego jak na dole strony po lewej

Jeszcze odniośnie samego pakowanie - bardzo dobry patent jest taki, aby współtowarzysz wyjazdu po spakowaniu zrobił nam "pilota" i wyrzucił wszystkie rzeczy, które wg niego są nam niepotrzebne i vice versa ;)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

świster pisze:
Agaar pisze:Ojej, ale by mi się to przydało. Do dżemu i miodu.

Może ma ktoś jakiś dobry patent żeby nie zabierać małych słoiczków?
Może spróbuj zużyte tubki po paście napełnić miodem, dżemem :think: :D

A tak poważnie to poszukaj w sklepach czegoś takiego jak na dole po lewej
Jeśli chodzi o dżemy i miód - znam lepszy patent, można kupić w opakowaniu ok 200 gramów, do wyciskania. Ale to już na dłuższy wyjazd.
Jest kilku producentów, w tym Łowicz:

http://www.agrosnova.pl/nasze_marki/low ... mowe1.html

(na dole)
świster pisze: Jeszcze odniośnie samego pakowanie - bardzo dobry patent jest taki, aby współtowarzysz wyjazdu po spakowaniu zrobił nam "pilota" i wyrzucił wszystkie rzeczy, które wg niego są nam niepotrzebne i vice versa ;)
Nie chciałabym się pakować razem z moim mężem.
juz i tak zawsze przy pakowaniu się kłócimy.
Przy takich zasadach jak piszesz - rozwód murowany ;-)

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:idealne do tego aby sobie zrobić gnój w całym plecaku.
tu się nie zgodzę. Stosujemy od dłuższego czasu i ani razu nie było niespodzianki. :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Stosowana kiedyś przeze mnie metoda:

1. Zrobić listę przedmiotów absolutnie niezbędnych
2. Zgromadzić przedmioty absolutnie niezbędne wg. listy z p-tu 1.
3. Wyjąć plecak z pawlacza
4. Próba pomieszczenia przedmiotów absolutnie niezbędnych w plecaku - wynik próby - ok.30 do 40% przedmiotów absolutnie niezbędnych nie mieści się objętościowo w plecaku.
5. Odrzucenie tych 30 do 40% przedmiotów absolutnie niezbędnych czyli stworzenie kategorii przedmiotów niekoniecznie absolutnie niezbędnych.
6. Zapakowanie plecaka i próbne obciążenie urządzenia do noszenia plecaka ( UdNP-J) czyli mnie - wynik - plecak waży przynajmniej o 40% za dużo co może doprowadzić do kompletnej ruiny fizycznej i psychicznej UdNP-J.
7. Eliminacja 40% nadwyżki wagowej przedmiotów absolutnie ale to absolutnie niezbędnych.
8. Ponowne obciążenie UdNP-J. Wynik - idzie wytrzymać.
9. Przywieszenie z przodu i z tyłu UdNP-J tabliczek ostrzegawczych o treści -
"Uwaga, niosę plecak. Jestem z tego powodu wściekły i mogę gryźć oraz kopać. Nie zbliżać się bez uzasadnionej potrzeby".

W trakcie pobytu okazuje się, że przynajmniej około 30% przedmiotów absolutnie ale to absolutnie niezbędnych nie użyliśmy ani razu i były nam kompletnie niepotrzebne i o 30% więcej dostaliśmy w dupę niż to było konieczne
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Basia Z. pisze:Zna się na kobietach
Przed tak drastycznymi sądami się wzbraniam :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Przed tak drastycznymi sądami się wzbraniam
Franz Maurer zwykł mawiać - A co ty, k****, możesz wiedzieć o kobietach.
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Basia Z. pisze:Nie chciałabym się pakować razem z moim mężem.
juz i tak zawsze przy pakowaniu się kłócimy.
Przepraszam, tak z ciekawości, cóż nadprogramowego wg Ciebie pakuje mąż i vice versa? :think:

Edit, temat u mnie na czasie :D, ponieważ wybieramy się z małżonką na 3 dniową pieszą majówkę.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:Przepraszam, tak z ciekawości, cóż nadprogramowego wg Ciebie pakuje mąż i vice versa?
Pewien mądry rabin mawiał - cokolwiek zapakujesz i tak połowa będzie niepotrzebna.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

tak czytam ten wątek i stwierdzam, że chyba w górach jakoś mało kobieca jestem, jeśli by za wyznacznik kobiecości przyjąć ilość zabieranych ze sobą kosmetyków. W mojej kosmetyczce najczęściej jest pasta do zębów oraz jakiś miniaturowy żel pod prysznic no i antyperspirant. Perfumy, balsamy, odżywki..?? Unikam tego typu rzeczy, bo silne zapachy zbyt mocno przyciągają robactwo :P I tak najfajniej jest nie myć się w górach 6 dni, wrócić do Warszawy, wsiąść do autobusu lub tramwaju i straszyć ludzi :D
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

ruda pisze:I tak najfajniej jest nie myć się w górach 6 dni, wrócić do Warszawy, wsiąść do autobusu lub tramwaju i straszyć ludzi
Mnie wystarczy 3 dni i już czuję się jakbym właśnie zszedł z drzewa. I naprawdę współczuję tym którzy muszą obok mnie siedzieć w tramwaju. :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ruda pisze:silne zapachy zbyt mocno przyciągają robactwo I tak najfajniej jest nie myć się w górach 6 dni, wrócić do Warszawy
Też nie mam najlepszego zdania o Warszawiakach :))
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

dagomar pisze:Też nie mam najlepszego zdania o Warszawiakach
to nie miało tak zabrzmieć...hehehehe ale zabrzmiało :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:bo silne zapachy zbyt mocno przyciągają robactwo
Jeśli robactwo jest przystojne i ma powyżej 190 cm wzrostu to dlaczego nie? Prawda, Ruda?
;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:i ma powyżej 190 cm wzrostu to dlaczego nie?
to niech w zestawie ma jeszcze drabinę...sorry trochę za wysoki jak dla mnie :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:trochę za wysoki jak dla mnie
Och, Ruda... to ja mam uwierzyć, że Ty jeszcze nie wiesz, że wysocy i przystojni chłopcy mają chopla właśnie na takie drobne i szczupłe, można by powiedzieć, że ich właściwie nie ma? A wiesz dlaczego? Bo tylko wtedy można się poczuć facetem o nadmiarze opiekuńczości - a to tygryski lubią najbardziej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzysgd pisze:
Basia Z. pisze:Nie chciałabym się pakować razem z moim mężem.
juz i tak zawsze przy pakowaniu się kłócimy.
Przepraszam, tak z ciekawości, cóż nadprogramowego wg Ciebie pakuje mąż i vice versa? :think:

Edit, temat u mnie na czasie :D, ponieważ wybieramy się z małżonką na 3 dniową pieszą majówkę.
Zaznaczam, że jestem subiektywna.
Ja się nie czepiam tego, ze mąż zabiera nawet w Beskidy kawał liny, pętle i karabinki ;-)

On się czepia wszystkiego, a w szczególności ilości zmian bielizny.

B.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Wiesz Janku jak z kimś gadam to nie lubie zadzierać głowy, żeby zobaczyć czyjąś twarz :P

Tak mi się właśnie skojarzyło odnośnie pakowania. Zawsze jak zapakuje swój plecak i go zakładam, to znajomi się śmieją, że plecak jest mojego wzrostu i że jak idę, to nie widać mi głowy :P
ODPOWIEDZ