Smolik pisze:świat niechybnie ku hędorzeniu zmierza
Tatry Zachodnie - pierwsze kroki zimą
po prostu wyraz miłości ..do gór!Asik pisze:no i zaczyna się świntuszenie
no ba!Iwona pisze:z ust zdrowego faceta to brzmi apetycznie
no , to prawda..nie powiem żebym był jakoś specjalnie dopieszczony..mimo wielokrotnego napieraniaIwona pisze:Faktem jest jednak, że dwa ostanie sezony zimowe nas nie rozpieszczały w górach
tia...Smolik pisze:świat niechybnie ku hędorzeniu zmierza
zaraz zacznie się dyskusja na temat "Szczytowanie a napieranie - czyli krótka rozprawa o wejść zimowych liczebności w stosunku do liczby wypraw poczynionych, we dwunastu postach - wierszem"
dobra..moze wystarczy...
Jako że był tu taki jeden "aluzjonista" (hehe)..całkiem niedawno, który to relacjami swojemi niejedną forumową wrażliwość nadszarpnąwszy, prowokacyję nie lada uczynił...
czekam z niecierpliwościaleo pisze:Szczytowanie a napieranie - czyli krótka rozprawa o wejść zimowych liczebności w stosunku do liczby wypraw poczynionych, we dwunastu postach - wierszem"
a statystyka i wykresy będą?
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
tak, 6:10 - on i tak jeździ za późno! Nikogo nie spotkałam ze znajomych, ale o tej godzinie do Zakopca jeżdżą tylko ludzie z plecakami.Huczaj pisze:Znaczy, którym? Bo ja jechałem tym najwcześniejszym o 6:10
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
to już nie do mnie...Asik pisze:czekam z niecierpliwościa happy
a statystyka i wykresy będą? laughing
..trza w teren pojechać..warun jest..nic tylko napierać i szczytować
dwójka http://topr.pl/
(..która tak naprawdę wczoraj już była..)
..a ja w tej kwestii miałem tylko zainspirować..jako że wczoraj sam się dałem ponieść co nieco tym tajemniczym siłom,,
pozdrawiam!
Jasne, że się da, ale czasem trzeba się pospieszyć. Lepiej robić dwudniówki 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
eee raczej nie. Wogóle nie był podobnyIwona pisze:może spotkałeś Zygmunta Skibickiego?
Ja tam nie wiem nic o tym przelotowym. Muszę pociągi obczaić, może jest coś wcześniej bo faktycznie 6 to trochę za późno.leo pisze:ja też często tym..albo 6.40...jescze był taki przelotowy ..coś koło 5.30 z Krakowa..ale nie wiem czy jeździ teraz..
Mam nadziejęleo pisze:jeszcze się nie tworzy..ale kto wie, być może się stworzy
Trafisz, trafisz. Przecież nie będzie wiecznej dupówy.Iwona pisze:Wścieknę sie chyba jak nie będę miała podobnej pogody tej zimy
Bo jak to mówią, światem rządzi seks i pieniądzeSmolik pisze:świat niechybnie ku hędorzeniu zmierza
leo pisze:..zależy jeszcze od celu..jak np. ma się zamiar robić trawers Granatów to ciężko rano z Kraka wyjechać i wrócić tego samego dnia..wtedy tylko na dwa dni..zresztą lepsza dwu niż jednodniówka..dłużej w górach
Pewnie że lepsze dwudniówki, ale jak się np. chce oszczędzić na noclegach to można kombinować w jeden dzień. I np. wyjechać w nocy ( chyba jakiś pociąg jest, albo na stopa), i wracać też późnym wieczorem, albo w nocy.Jasne, że się da, ale czasem trzeba się pospieszyć. Lepiej robić dwudniówki
-
Piotrek112
-

- Posty: 5
- Rejestracja: czw 30 paź, 2008
- Lokalizacja: podkarpacie
a i ja się pochwale
http://picasaweb.google.com/Ziutek112/T ... directlink
ostatni weekend w Zachodnich, pogoda jak marzenie.. niektóre zdjęcia mimo kiepskiego aparatu nawet niezłe wyszły
a tutaj podejście na Grzesia zaledwie tydzień wcześniej, miło :p
http://pl.youtube.com/watch?v=vmU-CYrgX ... annel_page
http://picasaweb.google.com/Ziutek112/T ... directlink
ostatni weekend w Zachodnich, pogoda jak marzenie.. niektóre zdjęcia mimo kiepskiego aparatu nawet niezłe wyszły
a tutaj podejście na Grzesia zaledwie tydzień wcześniej, miło :p
http://pl.youtube.com/watch?v=vmU-CYrgX ... annel_page
Minęliśmy się na szlaku, robiłem tego dnia tą samą trasę. Pozdrawiam serdecznie.
http://www.garnek.pl/endrjukiel <--- zajrzyj i zobacz moją galerię.
Po zdjęciach kojarzę taką osobę ze szlaku, także raczej z Tobą.
http://www.garnek.pl/endrjukiel <--- zajrzyj i zobacz moją galerię.
Ja wychodzę z założenia, że jeśli tracę na bilet, to nie opłaca mi się na 1 dzień.Huczaj pisze:Pewnie że lepsze dwudniówki, ale jak się np. chce oszczędzić na noclegach to można kombinować w jeden dzień
Pociągu nie polecam, bo telepie się prawie 4 godziny.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Oszczędność to jedna sprawa. Druga to np. brak czasu, konieczność bycia w pracy lub coś podobnego. Czasami jednodniówka jest jedyną możliwością. Przypomina to wtedy trochę wyścig z czasem, ale lepsze to niż nic. No i w jednodniówkach raczej odpadają jakieś ambitniejsze cele.Agaar pisze:Ja wychodzę z założenia, że jeśli tracę na bilet, to nie opłaca mi się na 1 dzień.




