Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
manfred
Posty: 1978 Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem
Post
autor: manfred » czw 20 lis, 2008
To jego wój z ameryki jak mnie pamięć nie myli a zresztą Smolik napewno WAM wyjaśni
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » czw 20 lis, 2008
Ala pisze: ok w takim razie już się poprawiam
a ja dalej pozostanę niepoprawna.....
świster pisze: to twoja rodzina czy zwykła zbieżność?
Sympatyczny Tomek wcale nie nazywa się Smolik
.
Pozdrawiam.
Ala
.
Zakochani w Tatrach
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » czw 20 lis, 2008
Hannibal pisze: jak zawsze relacja miła dla ucha
Cholerka - przegapiłem coś ? Gdzie jest wersja audio ?
No chyba że ktoś Ci Hanni czyta na głos - to rozumiem
Każdemu jego Everest...
Smolik
Posty: 1619 Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale
Post
autor: Smolik » czw 20 lis, 2008
Smolik=smoła substancja zawarta w papierosach.
Smolik= smolić coś =pić ,np: gorzałke
Reszta to czysty przypadek
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Hannibal
Posty: 3264 Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.
Post
autor: Hannibal » czw 20 lis, 2008
andy67 pisze: Cholerka - przegapiłem coś ? Gdzie jest wersja audio ?
No chyba że ktoś Ci Hanni czyta na głos - to rozumiem
widzę, że robisz konkurencję świsterowi jeśli chodzi o puryzm
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
staszek
Posty: 843 Rejestracja: czw 03 maja, 2007
Post
autor: staszek » czw 20 lis, 2008
Hannibal pisze: andy67 pisze: Cholerka - przegapiłem coś ? Gdzie jest wersja audio ?
No chyba że ktoś Ci Hanni czyta na głos - to rozumiem
widzę, że robisz konkurencję świsterowi jeśli chodzi o puryzm
Jak się włoży głowę do Siwego Stawu to audycja leci
tylko aby posłuchać trzeba trochę lodu wyrąbać
Hanni czyta na głos - to rozumiem - w zajebistych spodenkach