Tatry pod koniec roku

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:manfred, zluzuj
Znajomość ortografii identyczna. Obrażalskość i pouczanie też. Manfred ma raczej rację.
8)
Jestem gorszego sortu...
Montano

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Montano »

Akurat z ortografia mam problemy i co z tego? :)) , nie obrażam się tylko wk...wiam taki gadaniem jak wasze. Nikogo nie pouczam to raczej wy puczacie, a że to nie tak a to znowu cos źle, Ja jezdże w góry dla frajdy związanej z obcowaniem z przyroda a wy pewnie wogole nie jeździcie bo cały czas marnujecie na tym forum pisząc takie brednie jak powyżej. Statystyka janek jest nieubłagana 7945 postów vs 0 dni w górach :)) :)) :)) żal mi was......
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Montano, a wiesz co to kultura osobista? Naprawdę nie musisz nikogo obrażać..!
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Montano pisze:to akurat mamy sprzęt bo troche się wspinamy
W takim razie najmocniej przepraszam wielkich łojantów. I zamiast pytać tutać radzę zapytać swojego instruktora oraz dyżurującego ratownika w Moku.
Montano

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Montano »

Napisałem że nie wspianamy się na jakimś duzym poziomie, a za rade dziękuję. Nie można tak było odrazu?:)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nerwowy jestes. W górach to nie służy ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Montano pisze:Akurat z ortografia mam problemy i co z tego?
Była taka piosenka - "Ja mam dwadzieścia lat, ty masz dwadzieścia lat, przed nami... piąta klasa...". Brakuje Ci elementarnej kultury osobistej, chłopczyku.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:W górach to nie służy
Jeszcze nie dostał w tyłek w górach. Dostanie to zmądrzeje.
Mado, Montano... next please...
Jestem gorszego sortu...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

W zimie na Szpiglasową nie idzie się tak jak w lecie po szlaku. Najpierw po stawie do końca, później do Podspadów, a znich wprost w góre zostawiająć Baby po lewej stronie. Następnie płasko przez Dolinkę za Mnichem i wprost w góre na przełęcz. Przy czym najbezpiczniej po grzędach, najwygodniej żlebami, wszystko zależne od warunków. Tak wygląda górna część Szpiglasowej Przełęczy.
Obrazek

Zejście też nie jest banalne, najbezpieczniej granią przez Kostury. Jeśli warunki będą takie jak rok temu przed sylwestrem to można schodzić normalnie. Do schroniska oczywiście przez Niedźwiedzia i Przedni Staw.
Decyzja o wyjściu powinna być zależna od tego co powie ratownik.

No i przestań się mazać jak dzieciak, bo Cię Janek zaraz zje.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Janek pisze:"Ja mam dwadzieścia lat, ty masz dwadzieścia lat, przed nami... piąta klasa...".
Świetna piosenka ;)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

mario_Scott pisze:Jak idziesz z Dziewczyną to zrobił bym lotną
lotne dziewczyny?? ...hmmm...może u-lotne?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

świster pisze:Najpierw po stawie do końca, później do Podspadów, a znich wprost w góre zostawiająć Baby po lewej stronie.
No to teraz poleciałeś, Świster, po bandzie, zupełnie jak jeden przewodnik co też lubi się pochwalić, że wie to co nikt nie wie. Pytam się tylko skąd Montano ma wiedzieć, że to jakieś inne Podspady a nie te koło Jurgowa. Na mapie Expressmap 1:27000 jest coś podobnego ale Nadspady (Niżne, Niżnie - he,he?) o żadnych Babach nic nie wiadomo, a przynajmniej w WHP i WET ani słowa o tamecznych (bo inne są) Babach tudzież Podspadach i Nadspadach (poza oczywiście tymi koło Jurgowa). Czy to nie przypadkiem kolejne osiągnięcie mistrza dziwactw nazewniczych znanego jak WC? Nie wydaje mi się aby jego przewodniki były powszechnie znane, szczególnie początkującym. Popraw się Świster!
Jestem gorszego sortu...
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Janek pisze:Czy to nie przypadkiem kolejne osiągnięcie mistrza dziwactw nazewniczych znanego jak WC?
Dobrze , że Włodek nie używał w nazewnictwie imion panienek , które jak twierdzi zaliczył :D Byłaby wtedy półka Ani i próg Doroty :think:
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Janek pisze:Na mapie Expressmap 1:27000 jest coś podobnego ale Nadspady
Rzeczywiście popierniczyło mi się. Przepraszam. Chodzi oczywiście o Nadspady - mała dolinka z której spadają dwa wodospady/lodospady - Dwoista Siklawa. Ograniczona Mnichowymi Babami - strome ściany-(wynalazek/dziwactwo WC) od zachodu. Od południa łączy się z Mnichowym Żlebem, a od północy ogranicza ją końcówka pierwszego zakosu szlaku.
pozdr
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Z pomocą Świstera dla potomnych
1. cichuśko, cichuśko, cichuśko
2. wartko, wartko, wartko,
3. cichuśko, cichuśko, cichuśko
4. wartko, wartko, wartko,

Obrazek
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

manfred pisze:dla potomnych
To dorzuce jeszcze dół.
Ważne, aby iść przez Morskie Oko i w ten sposób ominąć Szeroki Żleb

Obrazek
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Montano pisze:Ja jezdże w góry dla frajdy związanej z obcowaniem z przyroda a wy pewnie wogole nie jeździcie bo cały czas marnujecie na tym forum pisząc takie brednie jak powyżej.
Jeździliśmy , jeździmy i będziemy jeździć ... a poza tym marnujemy na tym tym forum oraz w prozie życia ... taki los :think:
Manfred pisze:Z pomocą Świstera dla potomnych
1. Zapisz plik
2. Drukuj
3. Weź w góry
4. Wykorzystaj na trasie
5. Powodzenia
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

manfred pisze:Z pomocą Świstera dla potomnych
Przy czym jeszcze dodając swoje 3 marne grosze do uśmiechniętego rysunku Manfreda. Otóż ... zaraz za jedynką jest taki zielony dołek :) ... często schodzą tamtędy lawiny.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Drogi Montano! (moim zdaniem przez szacun dla właścicieli tej super marki nie powinieneś używać takiego nicka, ale to tylko dygresja).

W odróżnieniu od wszystkich nie mam zamiaru Cię pouczać, krytykować etc. Nie mniej, gdybym miał dać Ci jakąkolwiek radę to powiedziałbym - nie jedź w Tatry pod koniec grudnia. Warunki owszem mogą być bardzo różne nie mniej zazwyczaj jest to bardzo zły miesiąc na wędrowanie. Pogoda jest niestabilna strasznie, śnieg również, jest bardzo zimno i mnóstwo lodu pod świężą warstwą śniegu. Na dodatek miejsce które sobie wybrałeś (Szpiglasowa) jest wyjątkowo pechowe i niebezpieczne, wielu ludzi otarło sie tam o śmierć, a dwóch cudownych młodych ratowników (Olszański, Łabunowicz) zginęli okropną śmiercią razem z "turystami" z Gdyni, których akurat znałem troszkę i jakoś dziwnie swoją butnością przypominają mi Ciebie (bez urazy, mogę się mylić).
Jeśli już musisz jechać pod koniec grudnia - wybierz proszę Tatry Zachodnie, na pewno całych ich jeszcze nie schodziłeś.

O wypadek zimą jest tak łatwo, że czasem aż mnie dreszcze przechodzą...Jak sobie przypomne pewne swoje doświadczenie... Pamietaj o tym! Cokolwiek nie zdecydujesz powodzenia i wracaj zdrów!

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

horolezec pisze:a dwóch cudownych młodych ratowników (Olszański, Łabunowicz) zginęli okropną śmiercią razem z "turystami" z Gdyni,
No nie tak, Olszański i Łabunowicz zginęli w trakcie ekspedycji TOPR, która szła już nie tyle na ratunek co po zwłoki tych turystów z Gdyni. Sprawa była wszechstronnie opisana w mediach oraz kontrowersyjnej książce Lecha Olszańskiego pt. Święte Krowy.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ