..to super..jest szansa że w weekend będzie się dało w rakach połazićBarek pisze:z tego co widze to pzrez nastepne 7 dni snieg codziennie...
..w końcu , moi drodzy Tatry to góry typu alpejskiego..zatem śnieg powinien padać na okrągło
leo pisze:..to super..jest szansa że w weekend będzie się dało w rakach połazić
..w końcu , moi drodzy Tatry to góry typu alpejskiego..zatem śnieg powinien padać na okrągło
Haha, ale ten ostatni wyjazd był już prawie jesienny.Kert pisze:toż to pierwszy raz tej jesieni, a nie kazdy ma tyle wakacji co Ty

Skoro dwie doby wcześniej prognozy ICM przewidywały ten opad z dokładnością do dwóch godzin, to znaczy, że sam tego chciałeś...Olav pisze:jak padać zaczęło, to na przełęczy pod rysami byłem :/
Tym razem się sprawdziły a kilkunastoma innymi razami nie.Zygmunt Skibicki pisze:Skoro dwie doby wcześniej prognozy ICM przewidywały ten opad z dokładnością do dwóch godzin, to znaczy, że sam tego chciałeś...Olav pisze:jak padać zaczęło, to na przełęczy pod rysami byłem :/
Już nie wspomnę, że tydzień wcześniej też "widziałem" ten śnieg w prognozach na Interii i dlatego zwiałem przed nim z Popradskiego w poniedziałek rano. Można sobie żartować z prognoz, ale tym razem sprawdziły się i to dokładnie, a zwykła obserwacja aury wskazywała już od piątku, że śnieg i oblodzenie dosłownie "wiszą" nad Tatrami.
W piątek poranne oblodzenie w Dolinie Złomisk widzieliśmy na wysokości 1 800 m, w sobotę na 1 600 - z Wołowej Turni widzieliśmy po polskiej stronie rozsądnie cofających się turystów spod Rysów, w niedzielę na 1 500, czyli tuż obok schroniska popradzkiego całe zielsko było pokryte lodem.