Ze szkicownika turystki - Gorce

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A,że niedoceniany?Wiesz? Ja to się nawet z tego cieszę,bo gdyby było inaczej,to nici z mojego przytuliska
Niestety Gorc i Lubań został doceniony przez posiadaczy motorów (i najprawdopodobniej quadów, lecz żadnego nie widziałem). Przez to te piękne i spokojne miejsca stały się głośne.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iwona napisała
Chciałabym mieć album Twoich prac na półce, żebym mogła w każdej chwili po niego sięgnąć i ucieszyć, rozweselić duszę.
- dopilnuje osobiście,żeby taki album dla Ciebie powstał ;) :)
tommer91napisał
Niestety Gorc i Lubań został doceniony przez posiadaczy motorów
- nie tylko Gorc i Lubań.Jak zauważam wszystkie pasma dogodne do czegoś takiego:także Beskid Niski,Sądecki i Żywiecki.W ostatnim czasie byłam w tych górach i wszędzie spotkałam bywalców tego rodzaju....Mam nadzieję,że to się wkrótce skończy...bo to straszne barbarzyństwo.Nie mam nic przeciwko jezdzie motorami/guadami po trudnym terenie, ale nie po parkach narodowych,krajobrazowych i w ogóle terenach przyrodniczo chronionych.
Jadziu - dziękuję i również pozdrawiam :)
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Relacja ok jak ktoś lubi ten klimat - ale ja się pytam gdzie te Gorce ? :think: Bo tutaj to jakby nie za wiele ich.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

na północny wschód od Nowego Targu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:na północny wschód od Nowego Targu
A na zdjęciach też będą ? ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

no to sie dogadalismy ;)
nie bylo warunkow do zdjec krajobrazowych
praktycznie 2 dni w gorach - z czego pierwszy, to upal, niewielka przejrzystosc powietrza (tzw parowa), a drugi, to deszcz non stop
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ok - rozumiem :)

A co do tych palantów rozjeżdżających lasy to chyba bez strzelania do nich (przynajmniej śrutem) się nie obejdzie bo do takich debili nic innego nie dotrze.
Mój brat jeździ prawie co weekend w rajdach terenowych i możecie mi wierzyć że tych imprez (i to o różnym stopniu stopniu trudności) jest tak dużo że nie trzeba jeździć na dziko po lesie czy tym bardziej parku narodowym żeby sobie poszaleć w terenie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Pięknie te bliskie poniekąd mi góry opisaliście.
Autorce za treść,fotografowi za zdjęcia dziękuje :)
W ostatnim czasie byłam w tych górach i wszędzie spotkałam bywalców tego rodzaju....Mam nadzieję,że to się wkrótce skończy...bo to straszne barbarzyństwo.Nie mam nic przeciwko jezdzie motorami/guadami po trudnym terenie, ale nie po parkach narodowych,krajobrazowych i w ogóle terenach przyrodniczo chronionych.
To bardzo przykre ,ale na poprawe w najbliższym czasie chyba nie ma co liczyć :?
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

Gorce to po Tatrach moje ulubione góry.. oczywiście zdjęcia i cała relacja pierwsza klasa, pozdrawiam autorów, lecz zabrakło tej pogody i tych zabójczych widoków na południe. Gdyby nadarzyła sie okazja na cz.2 tej relacji, w znacznie lepszych warunkach, byłbym w niebo-wzięty:)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Smolik pisze:To bardzo przykre ,ale na poprawe w najbliższym czasie chyba nie ma co liczyć confused
Chyba już pisałem na ten temat. Tego typu pojazdy dobrze się sprzedają i jest duża ilość amatorów tego sprzętu. Zakaz sprzedaży i eksploatacji raczej nie wchodzi w grę. Pozostaje jedynie "skanalizowanie" czyli wyznaczenie miejsc gdzie amatorzy tych pojazdów mogą sobie pojeździć do woli. To pole popisu dla gmin, które mogą mieć nawet z tego profity bezpośrednie (sprzedaż kart wstępu) lub pośrednie (w pobliżu może zakwitnąć wynajem kwater, gastronomia, odpłatne przechowywanie quadów itp). Trzeba tylko pomyśleć. Z tego co wiem to w moich stronach pomyślano o tym (liczne dawne obiekty wojskowe) i problemu nie ma - od kilku lat w miejscowej prasie nie było wyrzekań na "motorowców", a poprzednio było ich wiele.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Gabriel pisze:zabójczych widoków na południe
pewnie chodzi Ci o cos takiego - zdjecie zrobilem kilka lat temu w grudniu
Obrazek
zreszta niewykluczone, ze niebawem pojawia sie nowe zdjecia z Gorcow - wlasnie w tym stylu
pod warunkiem oczywiscie, ze dopisze pogoda
pozdrawiam
Peterix

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pn 21 lip, 2008
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Peterix »

Pierwszy mój kontakt z Gorcami to czerwiec jakieś 12 lat temu. Pamiętam najbardziej z tamtego wyjazdu koszmarny upał, parujące powietrze i kilku szaleńców jeżdzących tam i z powrotem ryczącymi crossówkami w okolicach Hali Długiej. Sam jestem zagorzałym kibicem żużla, ale motocykle w sercu GPN to był dla mnie szok :O
Dziś okazuje sie że tamte ryczące motorki to pikuś przy guadach :(
Pozdrawiam gorczański duet i żałuję, że nie dopisała Wam pogoda (czyt.widoczność), taka jak pewnie chcieliście.
A zdjęcia - cóż - nie chcę powtarzać przedmówców... :)
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

@Alan

O DOKŁADNIE coś takiego :)
Czekam z niecierpliwością

ps. Gorce to góry bardzo niedoceniane, a przecież pokażcie mi dogodniejsze miejsce do jednoczesnego podziwiania Tatr, Babiej, Pienin, kilku Beskidów, Kotliny i jeziorka pod stopami.. Miodzio

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Gabriel pisze: ps. Gorce to góry bardzo niedoceniane, a przecież pokażcie mi dogodniejsze miejsce do jednoczesnego podziwiania Tatr, Babiej, Pienin, kilku Beskidów, Kotliny i jeziorka pod stopami.
Pilsko (widać dwa a moze nawet trzy jeziorka (chyba Czorsztyńskie też widać) i Sudety dodatkowo). :)
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Polecam Majerz. Wspaniały balkon widokowy. Grandeus tez jest niezły.
Tatry......., Pieniny......., Dolomity......... Moje najwspanialsze
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

Izabela pisze: Owce na Hali Długiej kończą dzienny popas. Białe, duże psy zlewają się z ich tłem. W towarzystwie juhasa lub samego bacy, prowadzone są do koszaru. W tle bacówka. Urokliwy obrazek dla turysty. Czy dzisiejszy baca zna się choć trochę na czarach i przesądach jak to dawniej bywało?
Przydarzyło mi się niedawno spać na Hali Długiej, ot tak pod chmurką, po prostu... Baca wprawdzie nie czaruje (chyba), ale zajść do niego na pewno warto, chociażby po serki. ;)

Nad ranem obudził mnie dźwięk samochodu. Trzech podpitych typów urządziło sobie Tour de Gorce :O Kiedy się dowiedzieli że zmierzam do Rabki, za punkt honoru wzięli sobie podwieźć mnie tam, i trudno im było zrozumieć, że chcę iść, nie jechać, "taki kawał" ;)
Mum

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 16 sie, 2010
Lokalizacja: Katowice

Re: Ze szkicownika turystki - Gorce

Post autor: Mum »

Izabela pisze: Ponoć stary kowal płakał wyzbywając się kuźni. Ale rozumiał sens. Bez jego pracy i tak by zniszczała. Małą, drewnianą kaplicę ,stawianą w obejściu ksiądz już poświęcił. By jednak mogła w niej zabrzmieć liturgia, wymaga jeszcze sporo pracy.
I tutaj małe sprostowanie:

Kowal nie żyje od ok 30 lat. Kuźnia została odkupiona od jego wnuka i syna, z których ani jeden kowalstwem się nie interesował a budynek zamienili na skład drewna i ostrewek. Przez owe 30 lat również część wyposażenia kuźni rozeszła się po rodzinie, ale większość jest.

Co się tyczy kaplicy to nie została ona poświęcona i na razie nie zanosi się aby miała być. Zresztą nie jest to specjalnie potrzebne, msze i tak się w niej odbywają (jeżeli jest akurat ksiądz).

Pozdrawiam :)
Mum

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 16 sie, 2010
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Mum »

Izabela pisze: Jeśli idzie o Studzionki, o wykupionej niedawno kuzni,reakcji kowala czy poświęceniu malego kosciółka - dowiedziałam się z rozmowy z piekną(jej uroda naprawdę robi wrażenie!) Natalią,żoną obecnego właściciela domu
To prawda - Natalia jest faktycznie kobietą niespotykanej urody :)
Izabela pisze:Obiekt jest dla zwiedzajacych niedostepny.Miałam sporo szczęścia,że Natalia oprowadziła mnie po nim.Jednak zastrzegła sobie,żeby nie fotografowac wnetrza.Z tej w końcu prawie towarzyskiej rozmowy dowiedzialam się bardzo wiele szczegółów o historii tego domu,o planach jego rozwoju.Kuznia jest niezwykle cennym nabytkiem.Będzie wyposażona kompleksowo,jak za dawien,dawna.Jest w nim prawdziwy,czynny miech.Zamysl jest taki,by turyści mogli "na zywo" zobaczyc jak to kowal niegdys pracował.
Tutaj też pozwolę sobie odrobinę doprecyzować. Otóż kuźnia jest dostępna do zwiedzania ale tylko wówczas, gdy na Studzionkach są akurat właściciele. Wtedy to można poprosić o udostępnienie i pokazanie kuźni. Jej wyposażnie, jak pisałem w innym wątku, jest w zasadzie kompletne choć wiele rzeczy zostało zabranych z kuzni przez rodzine starego kowala po jego smierci, czyli jakies 30 lat temu.

Odnosnie pracy kowala "na zywo", to nie jest dokladnie tak. Otoz w kuzni beda organizowane tzw. "warsztaty ginacych zawodow" (oczywiscie tylko czesc kowalska), przy okazji ktorych mlodzi ochotniczanie beda mieli okazje zapoznac sie z kowalskim rzemioslem. Warsztaty takie beda trwaly zaledwie jeden dzien i tylko wowczas stary kowal bedzie pracowal.

I jeszcze jedno - EXEMPLUM to po łacinie "Na przykład". Nie jest to określenie jakiejś maksymy czy motta. Stąd napis wyryty nad łóżkiem w domu "Gdy Pan Bóg tworzył świat nie na wszystko miał czas. Pewnie miejsca jednak sformował własną ręką. EXEMPLUM Studzionki" należy rozumieć (...) sformował własną ręką. NA PRZYKŁAD Studzionki :)

Czyli miejsce jest tak piękne, że musiało zostać stworzone własnoręcznie przez samego Stwórce :)

Pozdrawiam serdecznie
ODPOWIEDZ