Alpy czyli... cz III

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Ula

-#3
Posty: 126
Rejestracja: czw 28 sie, 2008
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: Ula »

Zapomniałam. Ja mam też Panasonica, mówie o aparacie fotograficznym, ale moje foty nie dorownują Twoim.
Przedostatnia fota '' Do zobaczenia '' bardzo mi się podoba.
Lubię zachody słońca w górach i wschody.
Mam podobne zdjęcie - oświetlone promieniami zachodzącego słońca szczyty Durnego.
Ech... niezapomniana wycieczka.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Smolik pisze:Nasz dzisiejszy cel Weissmies (4023m)
Naprawde piekna wyprawa w pieknej bajkowej sceneri lodowcow,dopiero teraz doczytalem sie tej relacji.

Mala informacja niedawno zredukowali wysokosc Weissmies do 4017 m.

Trzeba sie pospieszyc z wejsciem bo za niedlugo bedzie tylko trzytysiecznikiem :P
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Nie wiem jakim sposobem przeoczyłem tę relację? Wspaniała.
Też w sierpniu, byliśmy na Hohsaas i dwójka z nas wyglądała na Twój szczyt. Nie poszli jednak. Ja osobiście nie czułem się na siłach. To już nie dla mnie. Następnego dnia obrałem Alalinhorn. Łatwiejszy.
Sierpień w Alpach był piękny.
Gratuluję zdobyczy i dzięki za relację.
ODPOWIEDZ