O flagach na Giewoncie i wojnie w Gruzji
Tym barddziej, że L.K ostatnio ma słabe notowania i sukcesów mało, to od dłuższegoczasu ratuje sytuację (głównie swoją ) w Gruzji tudzież dowalając rządowi za tarczę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Ale o co chodzi ? :Gruzja to kluczowy kraj tranzytowy dla dostaw kaspijskiej ropy naftowej do Europy z pominięciem Rosji, a Moskwa chce pozostać w tym względzie monopolistą. Dzięki temu - zdaniem eksperta - może poprzez surowce energetyczne wywierać politycznie i ekonomicznie naciski na Europę.
Poza tym w krótkim okresie można się spodziewać wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach, co dla Rosjan jako eksportera też ma znaczenie.
Ekspert ma nadzieje, że Unia Europejska i USA podejmą zdecydowane kroki, aby zażegnać konflikt nie tylko z powodu solidarności z Gruzją, ale również ze względu na własne interesy, które mają w Gruzji.
Bisness is Bisness
Poza tym w krótkim okresie można się spodziewać wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach, co dla Rosjan jako eksportera też ma znaczenie.
Ekspert ma nadzieje, że Unia Europejska i USA podejmą zdecydowane kroki, aby zażegnać konflikt nie tylko z powodu solidarności z Gruzją, ale również ze względu na własne interesy, które mają w Gruzji.
Bisness is Bisness
- arturprzeklasa
-

- Posty: 217
- Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
- Lokalizacja: Zakopane
Maciej Pinkwart ma swój felieton w każdym TP - wszystkie są najwyższej próby. Wojciecha Mroza - też ! Dla nich dwóch warto sięgnąć po tygodnik.Janek pisze:Kapitalny felieton Macieja Pinkwarta:
Milczę gdy nie mam nic do powiedzenia
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
Skurwesyn Słowak nie pojechał. Prezio powinien go ukarać i wysłać wojska aby oswobodziły Jaworzynę z przyleglościami - Zadni Gierlach byłby znowu najwyższym szczytem Polski. Coś dla Mado!mefistofeles pisze:Powinno tu być 27 państw – mówił Lech Kaczyński. Każda jego wypowiedź po przetłumaczeniu była nagradzana gromkimi brawami.
Jestem gorszego sortu...
no a Słowacja to potęga militarna jeszcze większa niż my....Janek pisze:Skurwesyn Słowak nie pojechał. Prezio powinien go ukarać i wysłać wojska aby oswobodziły Jaworzynę z przyleglościami - Zadni Gierlach byłby znowu najwyższym szczytem Polski. Coś dla Mado!
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
Filanc
Filanc pisze:No!, ale od nowego roku ma już Ojro, i będziemy tam słono płacić za piwo etc
szwagier właśnie wrócił z Bańskiej Bystrzycy i mówi, że ceny podane w ojro obok tych w SKK są tylko minimalnie wyższe.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
meff sprawa nie jest taka prosta - po pierwsze prawda jest brutalna Gruzja jest nie po tej stronie granicy z Rosją co by NATO interesowało, po za tym Łotwa jest już w NATO a nie do niego aspiruje, a to już są konkretne zobowiązania,po trzecie Gruzja bez grzechu też nie jest....mefistofeles pisze:NATO jest w kryzysie. Gruzja jest bardzo ważnymkrajem dla NATO i co NATO zrobiło? Nic.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
Filanc
Spoko.mefistofeles pisze:Gruzja jest bardzo ważnymkrajem dla NATO i co NATO zrobiło? Nic.
W przyszłym tygodniu, już po Święcie Wojska Polskiego i Matki Boskiej od Czegoś, nasi piloci (już wytrzeźwiali) z błogosławieństwem B16, NATO, i z różańcami w dłoniach, posterują amerykańskie F-16, uzbrojone w najnowocześniejsze i niezawodne rakiety powietrze-ziemia-powietrze, nad okupowaną Gruzję i zrobią miły Bogu (i światowym potęgom) porządek
no dziś słyszałem w radiu że manewry polskch bombowców zakończyły się zrzuceniem pocisków powietrze - ziemia komuś do ogódka z ogórkami..Filanc pisze:Spoko.
W przyszłym tygodniu, już po Święcie Wojska Polskiego i Matki Boskiej od Czegoś, nasi piloci (już wytrzeźwiali) z błogosławieństwem B16, NATO, i z różańcami w dłoniach, posterują amerykańskie F-16, uzbrojone w najnowocześniejsze i niezawodne rakiety powietrze-ziemia-powietrze, nad okupowaną Gruzję i zrobią miły Bogu (i światowym potęgom) porządek
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mieli okazje pogonić się trochę z ruskimi gdy pilnowali litewskiej przestrzeni powietrznej (Litwa nie ma własnych sił powietrzynyc - bronią ją inne kraje, m.in Polska)Filanc pisze:nasi piloci (...), posterują amerykańskie F-16, uzbrojone w najnowocześniejsze i niezawodne rakiety powietrze-ziemia-powietrze, nad okupowaną Gruzję
ale jeśli Ruscy dodatana od NATO czytelny sygnał, że sojuszników niezrzeszonych olewa to będzie badac czy sojusznika zrzeszonego też nie oleje.lukas_12 pisze:po za tym Łotwa jest już w NATO a nie do niego aspiruje
Łotwa ma z Rosjanami powazny problem. W kraju tym zyje potęzna mniejszość rosyjska, kóra nie ma jednak łotewskiego obywatelstwa (czyli też prawa głosu) - formalnie sa bezpaństwowcami. Teoretycznie Rosja może im dac swje paszporty (tak jak zrobiła to w Osetii) a potem upomnieć się o swoich pokrzywdzonych obywateli. Czy się na to odważy? Wszystko zalezy jakie poniosa konsekwencje za napad na Gruzję.
Wierzacym w to, ze NATO nas zawsze obroni przypominam, ze w 1939 roku tez mieliśmy bardzo solidne gwarancje od naszych sojuszników.
Słowacja nie graniczy z Rosją.Janek pisze:Skurwesyn Słowak nie pojechał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
@FilancHuczaj pisze:no dziś słyszałem w radiu że manewry polskch bombowców zakończyły się zrzuceniem pocisków powietrze - ziemia komuś do ogódka z ogórkami..Filanc pisze:Spoko.
W przyszłym tygodniu, już po Święcie Wojska Polskiego i Matki Boskiej od Czegoś, nasi piloci (już wytrzeźwiali) z błogosławieństwem B16, NATO, i z różańcami w dłoniach, posterują amerykańskie F-16, uzbrojone w najnowocześniejsze i niezawodne rakiety powietrze-ziemia-powietrze, nad okupowaną Gruzję i zrobią miły Bogu (i światowym potęgom) porządek
Nasze JASZCZEMBIE wciąż jeszcze nie są uzbrojone.
Na razie uczymy się na nich latać (gdy akurat są sprawne) i je naprawiać.
@Huczaj
Podobno "tylko" na las przy drodze Szczecin-Bydgoszcz ta rakieta spadła.
Każdemu jego Everest...
mam nadzieję, że kary będą niby symboliczne, ale jednak dotkliwe - zawiesić Rosjanom członkostwo w G8, zblokować ich starania do dołączenia do różnych organizacji, wysłać obserwatorów lub nawet mały kontygent siłpokojowych w rejon zapalny - po prostu wymierzyć im policzek, bo wiadomo, że na Moskwę nikt czołgami nie pojedzie..mefistofeles pisze:Łotwa ma z Rosjanami powazny problem. W kraju tym zyje potęzna mniejszość rosyjska, kóra nie ma jednak łotewskiego obywatelstwa (czyli też prawa głosu) - formalnie sa bezpaństwowcami. Teoretycznie Rosja może im dac swje paszporty (tak jak zrobiła to w Osetii) a potem upomnieć się o swoich pokrzywdzonych obywateli. Czy się na to odważy? Wszystko zalezy jakie poniosa konsekwencje za napad na Gruzję.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
Filanc
Dwa pytania:
1. Czy Polacy są prześladowani na Litwie?
2. Czy Polska jest krajem wielokrotnie większym niż Litwa?
Na pytanie pierwsze wypada odpowiedzieć, że w pewnym sensie tak. Mieszkający tam Kowalski nie może nazywać się Kowalski tak jak na całym świecie poczynając od Islandii i kończąc na Seszelach i oczywiście także w USA, Francji, Niemczech i Hiszpanii lecz KOWALSKALTSKICH (czy coś w tym rodzaju, zawsze pokracznie). Dodajmy do tego szykany spotkające Polaków na Litwie przy odzyskiwaniu swojego mienia i mamy komplet. POLAK JEST NA LITWIE SZYKANOWANY.
Pytanie drugie - Tak, Polska jest wielokrotnie większa od Litwy. Nie tak jak Rosja od Gruzji ale zawsze.
No i proszę sobie teraz wyobrazić taką sytuację - jest np. rok 1997 (czyli przed wstąpieniem do NATO i UE) - w Obwodzie Solecznikowskim (w którym Polacy stanowią większość) dochodzi do buntu i powstaje Solecznikowska Republika Polska, nieuznawana zresztą przez cały świat, łącznie z Polską (Rosja nie uznała dyplomatycznie ani Abchazji ani Płd. Osetii). Następują utarczki, wpierw o "korytarz" do Wilna potem o inne pierdołki, w końcu się uspakaja. Litwa formalnie rządzi a miejscowe władze w Solecznikach też; tajemnicą poliszynela jest, że rząd polski finansuje Solecznikowską Republikę.
W końcu Prezydent Litwy ma dość i rozkazuje wojskom litewskim przyłączyć do kraju na powrót zbuntowany obwód - wojska litewskie zdobywają Soleczniki i robią przy okazji mieszkańcom trochę brzydkich rzeczy.
W odpowiedzi rząd polski, który w międzyczasie wydał obywatelom Solecznikowskiej Republiki paszporty polskie wydaje Wojsku Polskiemu rozkaz przyjścia z pomocą obywatelom polskim na Litwie. Armia Polska, w sile dwóch dywizji wkracza do Litwy, zajmuje teren Solecznikowskiej Republiki Polskiej, oczywiście entuzjastycznie witana przez miejscową ludność, następuje przepędzanie mieszkających tam także Litwinów. Samoloty polskie dokonują bombardowań w okolicach Wilna.
W Warszawie powstaje samorzutnie Ruch Jagielloński mający na celu ostateczne zniwelowanie skutków rozbiorów poprzez przyłączenie Litwy do Polskich. Mówi się też o aneksji Białorusi. Ożywają pretensje o Jaworzynę oraz Trzcianę (Trstena) oraz o Czeski Cieszyn a nawet Ostrawę. Ożywają nastroje przyłączenia Lwowa. Na czele Ruchu Jagiellońskiego staje Lech Kaczyński.
Do Wilna samolotami białoruskimi przybywa prezydent Łukaszenka a także Prezydenci Ukraini, Słowacji i Czech. Główne przemówienie wygłasza Łukaszenka przypominając zebranym wielowiekową okupację rdzennych ziem litewskich, białoruskich, ukraińskich, słowackich i czeskich przez wielkomocarstwową Polskę.
(wszelkie podobieństwa przedstawionej wyżej historii do wydarzeń w Gruzji i Płd. Osetii są oczywiście czysto przypadkowe).
1. Czy Polacy są prześladowani na Litwie?
2. Czy Polska jest krajem wielokrotnie większym niż Litwa?
Na pytanie pierwsze wypada odpowiedzieć, że w pewnym sensie tak. Mieszkający tam Kowalski nie może nazywać się Kowalski tak jak na całym świecie poczynając od Islandii i kończąc na Seszelach i oczywiście także w USA, Francji, Niemczech i Hiszpanii lecz KOWALSKALTSKICH (czy coś w tym rodzaju, zawsze pokracznie). Dodajmy do tego szykany spotkające Polaków na Litwie przy odzyskiwaniu swojego mienia i mamy komplet. POLAK JEST NA LITWIE SZYKANOWANY.
Pytanie drugie - Tak, Polska jest wielokrotnie większa od Litwy. Nie tak jak Rosja od Gruzji ale zawsze.
No i proszę sobie teraz wyobrazić taką sytuację - jest np. rok 1997 (czyli przed wstąpieniem do NATO i UE) - w Obwodzie Solecznikowskim (w którym Polacy stanowią większość) dochodzi do buntu i powstaje Solecznikowska Republika Polska, nieuznawana zresztą przez cały świat, łącznie z Polską (Rosja nie uznała dyplomatycznie ani Abchazji ani Płd. Osetii). Następują utarczki, wpierw o "korytarz" do Wilna potem o inne pierdołki, w końcu się uspakaja. Litwa formalnie rządzi a miejscowe władze w Solecznikach też; tajemnicą poliszynela jest, że rząd polski finansuje Solecznikowską Republikę.
W końcu Prezydent Litwy ma dość i rozkazuje wojskom litewskim przyłączyć do kraju na powrót zbuntowany obwód - wojska litewskie zdobywają Soleczniki i robią przy okazji mieszkańcom trochę brzydkich rzeczy.
W odpowiedzi rząd polski, który w międzyczasie wydał obywatelom Solecznikowskiej Republiki paszporty polskie wydaje Wojsku Polskiemu rozkaz przyjścia z pomocą obywatelom polskim na Litwie. Armia Polska, w sile dwóch dywizji wkracza do Litwy, zajmuje teren Solecznikowskiej Republiki Polskiej, oczywiście entuzjastycznie witana przez miejscową ludność, następuje przepędzanie mieszkających tam także Litwinów. Samoloty polskie dokonują bombardowań w okolicach Wilna.
W Warszawie powstaje samorzutnie Ruch Jagielloński mający na celu ostateczne zniwelowanie skutków rozbiorów poprzez przyłączenie Litwy do Polskich. Mówi się też o aneksji Białorusi. Ożywają pretensje o Jaworzynę oraz Trzcianę (Trstena) oraz o Czeski Cieszyn a nawet Ostrawę. Ożywają nastroje przyłączenia Lwowa. Na czele Ruchu Jagiellońskiego staje Lech Kaczyński.
Do Wilna samolotami białoruskimi przybywa prezydent Łukaszenka a także Prezydenci Ukraini, Słowacji i Czech. Główne przemówienie wygłasza Łukaszenka przypominając zebranym wielowiekową okupację rdzennych ziem litewskich, białoruskich, ukraińskich, słowackich i czeskich przez wielkomocarstwową Polskę.
(wszelkie podobieństwa przedstawionej wyżej historii do wydarzeń w Gruzji i Płd. Osetii są oczywiście czysto przypadkowe).
Jestem gorszego sortu...
Lubię się czepiać
Uważam, że w Abchazji i Osetii powinny być plebiscyty jak w Polsce międzywojennej. Te 2 narody powinny same zdecydować do którego kraju chcą należeć, a nie żeby decydowała o tym siła militarna. Co prawda wynik dla Rosji byłby taki sam, ale styl dużo lepszy.
NATO nie mogło zareagować w Gruzji, bo oznaczałoby to wywołanie wojny z Rosją, a tego NATO nie chce.
To ciekawe, który kraj UE nie powinien tam być (była Ukraina, która do UE nie należy)Powinno nas być 27 państw - mówi Lech Kaczyński
Uważam, że w Abchazji i Osetii powinny być plebiscyty jak w Polsce międzywojennej. Te 2 narody powinny same zdecydować do którego kraju chcą należeć, a nie żeby decydowała o tym siła militarna. Co prawda wynik dla Rosji byłby taki sam, ale styl dużo lepszy.
NATO nie mogło zareagować w Gruzji, bo oznaczałoby to wywołanie wojny z Rosją, a tego NATO nie chce.
Don't shit, where you eat


