Janek pisze:ktoś sobie żart zrobił i posadził - jeśli koło domku to możliwe.
Rosły sobie przy szlaku prowadzącym od kapliczki do schroniska.
Nie wyglądały na ogrodowe, bo te są chyba większe od dziko rosnących...
Ja też pierwszy raz takie widziałam - no i zgodnie z Wielką Księgą Magii Tatrzańskiej......... - wyszło jak wyszło.
- z tego co wiem,w Polsce dziko zakwita jedynie krokus spiski,w kolorystyce,którą wszyscy znamy.Ten żółty może być jakąś odmianą krokusa złotego.Wyczytałam,że w warunkach naturalnych rośnie,ale nie w Polsce.Ten na fotografii ma brązowe kreski u nasady.W domowym albumie kwiatów ogrodowych jawi się jako "'Advance".Ciekawa historia z tym Ali odkryciem w Tatrach
Pozdrawiam
Izabela
Ala byłem tam trzy dni wcześniej, chociaż widzę że Wam trafiła się lepsza pogoda. Chociaż... z samuśkiego rana kiedy przyszliśmy na polanę było brzydko, ponuro, pochmurnie, krokusy zwinięte. Chwila oddechu w schronie i spacerek na Grzesia, kurcze tam też prawie wszystko w chmurach. No to
wracamy. Wychodzimy na polanę a tu prosze....
i jakiś albinos też się znalazł
A to już Siwa Polana
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!