"Wiekie szczyty zdobywa się małymi krokami"

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Smolik pisze: No jam tam kiedyś poszedł w święto zmarłych coby ludzicków nie było
:)) - naprawdę ???

Ty jesteś świetny !!!

Pozdrawiam Cie serdecznie.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Ja mam tylko jeden taki szczyt, który się opierał więcej jak raz i na którym jeszcze nie byłem.
M jak Młynarz :)
Burza za każdym razem konczyła wycieczkę. Za trzecim razem się uda :cwaniak:
pozdr
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

świster pisze:Ja mam tylko jeden taki szczyt, który się opierał więcej jak raz i na którym jeszcze nie byłem.
M jak Młynarz :)
Burza za każdym razem konczyła wycieczkę. Za trzecim razem się uda :cwaniak:
pozdr
Na małym Młynarzu niesamowitą atrakcją jest spoglądnięcie w dół z grani takiej ekspozycji dawno nie widziałem.
Filanc

Post autor: Filanc »

dagomar pisze:Z najbliższych marzeń do zrealizowania w Tatrach Lodowy i Żelazne Wrota
Żelazne Wrota jako cel sam w sobie to średni pomysł - owszem, noblitują, i nie bez racji żywobycie turysty tatrzańskiego dzieli się na epokę przed, i na epokę po Żelaznych Wrotach - ale mało tam widać, nie ma gdzie usiąść, no i zwykle duje pierońsko.
Za to można przy okazji wybrać się na Zasłonistą Turnię - trochę ekspozycji, trudności miejscami I, satysfakcja gwarantowana :D
ODPOWIEDZ