A co to za cudo, że tak laicko zapytam?niklos pisze:z Rock Shox'em
Rower trekkingowy
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Coraz mocniej kusi mnie kupno nowego rowerka, zwłaszcza po podjazdach na forumowym zlocie rowerowym
Nie chciałabym wydawać jakoś dużo kasy(max 1000-1100zł), bo jeżdżę raczej weekendowo + kilka 100km tras w roku. Chodzi mi też po głowie Bornholm, w przyszłości może Mazury. Asfalt+ lasy i pola. Na pewno chcę wersję damską. Na typowym góralu czuję się dziwacznie więc myślę o jakimś trekingu z uniwersalnymi oponami.
Chodzi mi po głowie coś takiego http://www.unibike.pl/visionlds.html lub podobna alternetywa innej firmy.
Wszelkie rady i uwagi mile widziane
Chodzi mi po głowie coś takiego http://www.unibike.pl/visionlds.html lub podobna alternetywa innej firmy.
Wszelkie rady i uwagi mile widziane
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie specjalnie się znam na damskich odmianach, ale z mojej strony mogę z czystym sumieniem polecić Unibike. Sam mam dość intensywnie użytkowuję i jestem strasznie zadowolony. Sam słyszałem że bardzo dobre odmiany damskich rowerów robi Kross. Np. tutaj:
http://www.kross.pl/541-trekking.html
http://www.kross.pl/541-trekking.html
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Co do Krossa - kumpel ma tego: http://www.kross.pl/541-g422-k196-navigo_2.html - gówno jakich mało
Problemy: strzelające szprychy (ostatnio 5 km od Inoworcławia - wracaliśmy prowadząc rowery po ciemku)
pływjaace siodełko (wina amortyzatora rury podsiodłowej)
Natomiast z poprzednim roewerem kumpla - unibikiem za 700 PLN problemów nie było żadnych (a przynajmniej żadnych, które uniemożliwiałby jazdę)
Problemy: strzelające szprychy (ostatnio 5 km od Inoworcławia - wracaliśmy prowadząc rowery po ciemku)
pływjaace siodełko (wina amortyzatora rury podsiodłowej)
Natomiast z poprzednim roewerem kumpla - unibikiem za 700 PLN problemów nie było żadnych (a przynajmniej żadnych, które uniemożliwiałby jazdę)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Za taką kasę? A może trafił na jakiś trefny egzemplarz?mefistofeles pisze:Co do Krossa - kumpel ma tego: http://www.kross.pl/541-g422-k196-navigo_2.html - gówno jakich mało
Unibike dobry, ale w przypadku problemów ich serwis gwarancyjny ma kiepską opinię. Z drugiej strony raczej rzadko kiedy coś się w rowerze psuje, a z trzeciej Kross
jesienią robi duże przeceny rowerów i to może być ważne, bo za tę samą kasę, kupi się rower lepiej wyposażony.
W tym Visionie razi sporo podzespołów kompletnie low-endowych i archaiczne stery/widelec. Niby póki jeździ to nie przeszkadza, ale jak by kiedyś coś chcieć zmienić, to problem.
Wziąłbym też też pod rozwagę kupno roweru "golasa" typu cross i doposażenie go już samemu w to co potrzebne typu bagażnik, oświetlenie, błotniki.
pozdrawiam
W tym Visionie razi sporo podzespołów kompletnie low-endowych i archaiczne stery/widelec. Niby póki jeździ to nie przeszkadza, ale jak by kiedyś coś chcieć zmienić, to problem.
Wziąłbym też też pod rozwagę kupno roweru "golasa" typu cross i doposażenie go już samemu w to co potrzebne typu bagażnik, oświetlenie, błotniki.
pozdrawiam
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Przypomniało mi się, że drugą firmą dającą nadzieję na dobre ceny jest Merida. Dwa lata temu, jesienią, kupiłem żonie bicykla w przecenie 1600 ->950
.
Tak na szybko zerkając na alledrogo, jest np. takie coś:
http://www.allegro.pl/item425873806_mer ... _free.html
Trzy kilo mniej od Visiona!
Tak na szybko zerkając na alledrogo, jest np. takie coś:
http://www.allegro.pl/item425873806_mer ... _free.html
Trzy kilo mniej od Visiona!
Ja kupiłem żonie na wiosne cos takiego: http://www.allegro.pl/item416992414_kel ... _lodz.html z tym, że cena była 1195 plus 20 zł za przesyłkę. Jest bardzo zadowolonaIwona pisze:Coraz mocniej kusi mnie kupno nowego rowerka, zwłaszcza po podjazdach na forumowym zlocie rowerowymNie chciałabym wydawać jakoś dużo kasy(max 1000-1100zł), bo jeżdżę raczej weekendowo + kilka 100km tras w roku.
Szprychy nie maja prawa strzelać. Jeśli tak jest to wina złego zaplotu i centrowania. Jeśli chodzi o siodełko na amortyzowanej sztycy, to wiekszość tak ma po pewnym przebiegu (u mnie po ok. 10 tys. km). No chyba, że jest to sztyca za 500 zł (informacja z serwisu).mefistofeles pisze:Problemy: strzelające szprychy (ostatnio 5 km od Inoworcławia - wracaliśmy prowadząc rowery po ciemku)
pływjaace siodełko (wina amortyzatora rury podsiodłowej)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No ale to ma sztycę siodłową jakiegoś tam Zooma... Kto by jeździł z taką sztycą, panie?!?niklos pisze:Tak na szybko zerkając na alledrogo, jest np. takie coś:
http://www.allegro.pl/item425873806_mer ... _free.html
Trzy kilo mniej od Visiona!
;]
Są tacy co jeżdżą!Mariusz pisze: No ale to ma sztycę siodłową jakiegoś tam Zooma... Kto by jeździł z taką sztycą, panie?!?
;]
Jeżeli się jej nie wysuwa zbyt wysoko i trafi nietrzeszczący egzemplarz, to czemu nie? Ja próbowałem dwa razy i mi się nie udało, ale może inni mają więcej szczęścia, np. ci, którym do siedzenia został jeno bagażnik, a mają ze 30 kilometrów do domu?
pozdrawiam
Laickie pytanie: czy warto brać pod uwagę jakiś treking "no name"? http://www.allegro.pl/item428678258_del ... kazja.html W czym on tak naprawdę jest gorszy od Unibike'a? Szybciej padną mi części?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."




