druga wyprawa w gory

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
bodzio

-#1
Posty: 19
Rejestracja: ndz 12 sie, 2007

Post autor: bodzio »

ja zawitalem na tym forum, bo tak jak powiedzialem spodobaly mi sie tatry 8) a do ciebie Violinistko juz napisalem na gg jeszcze przed przeczytaniem twoich nowych postow w tym temacie ;) dzieki za liczne odpowiedzi
czytajac ten podpis marnujesz 5 sekund swojego zycia :D
Awatar użytkownika
kieszonkowiec

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 26 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kieszonkowiec »

nie wiem czy orla perć to za dużo jak dla ciebie (na drugi raz), bo cię nie znam. ale jeżli chcesz zobaczyć jej namiastkę to polecam zawrat. a stamtąd dolina 5 stawów, a stamtąd to już jest w czym wybierać.
generalnie jeśli nie masz lęku wysokości i nie spędzasz życia przed komputerem, to możesz spróbować całkiem ładnego kawałka orlej - od zawratu do koziego wierchu. tylko polecam wejść na kozi wierch i schodzić szerokim żlebem, niżeli pakować się w kozią przełęcz do koziego żlebu (to moim zdaniem dużo trudniejsze). i też finalnie wylądujesz w dolinie 5 stawów, gdzie masz już blisko do schroniska.

a na orlej czy chociaż zawracie, jeśli poczujesz że paraliżuje cię starch, to nie rób nawet kroku dalej (pod warunkiem że daleko nie zaszedłeś). widziałem w tą sobotę na zawarcie chłopaka z dziewczyną. dziewczyna po prostu usiadła, skuliła się i powiedziała, że nie zrobi kroku dalej, bo się boi. miała śmierć w oczach, zresztą jak wielu tego dnia nieświadomych turystów idących z doliny 5 na hale gąsiennicową, schodząc przez zawrat. masakra. większość nie miała pojęcia co ich czeka. spanikowani schodzili w dół jak zombi (głupie określenie, ale tak to wyglądało). nieprzyjemny widok. a co do tej dziewczyny, to z nią było dopiero cięzko. z kolegą z 15 minut tłumaczyliśmy jej jak ma schodzić, już mieliśmy ją asekurować liną, ale wkońcu się przełamała. dała radę. nie wiem jak było dalej.

pozdrawiam
"już nigdy Bóg nie będzie tak blisko..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kieszonkowiec - chyba Cie pogrzało - odcinek Zawrat - Kozi ma być kurna łatwy? Ty zobacz gdzie się zdarzyło najwięcej wypadków na OP.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kieszonkowiec pisze:nie wiem czy orla perć to za dużo jak dla ciebie (na drugi raz), bo cię nie znam.
/-/
a na orlej czy chociaż zawracie, jeśli poczujesz że paraliżuje cię starch, to nie rób nawet kroku dalej
Zastanowiłeś się choć chwilę, gdzie wysyłasz piętnastolatka, który nigdy nie chodził w skale?
Słów mi brakuje na taką nieodpowiedzialność.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibicki pisze:Zastanowiłeś się choć chwilę, gdzie wysyłasz piętnastolatka,
Ano, trochę Ci się, Kieszonkowiec, popieprzyło. Wy to wojsko też tak od razu z grubej rury?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
kieszonkowiec

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 26 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kieszonkowiec »

kurcze, nie twierdze, że jest łatwy. nie pisałem tak. na dobrą sprawę żaden odcinek nie jest tam prosty.

ale na tym dystansie nie zmęczy się tak jak na całej orlej. będzie miał jeszcze siły żeby spokojnie dojść do schroniska.

no i oczywiście kiedy będzie dobra pogoda.

to tylko sugestie.
"już nigdy Bóg nie będzie tak blisko..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zawrat - Kozi na początek ok, ale chyba dołem przez 5 Stawów :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

bodzio pisze:teraz moj kolega proponuje mi wyjazd w gory na swinice , zawrat, no tamte tereny. (zamierza rowniez na orla perc, ale mowil ze zrezygnuje bo nie chce miec mnie na sumieniu
Pytanie podstawowe, o którym wszyscy zapomnieli - ile lat ma ten kolega? No i z kim byłeś na tym pierwszym wypadzie? Z rodzicami może? Trochę mi się nie chce uwierzyć aby Cię tak z Poznania do Zakopanego tylko z rówieśnikiem rodzice wypuścili. Wiem - w tym wieku wydaje Ci się, że już jesteś strasznie dorosły ale tak nie jest - np. do samolotu na tanich liniach wpuszczają dopiero 16-letnich pasażerów.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kieszonkowiec - sorki - współczuję tym twoim żołnierzom - mieć instruktora oderwanego od rzeczywistości...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kieszonkowiec pisze:na dobrą sprawę żaden odcinek nie jest tam prosty.
/-/
to tylko sugestie.
Swojemu synowi w tym wieku też byś podsuwał takie sugestie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Teraz to już troszkę namieszane...

Bodzio, posłuchaj wszystkich rad powyżej, oprócz kieszonkowca.
Pochódź po górach, jak je trochę poznasz (czytaj nauczysz się mniej więcej odczytywać pogodę, różne znaki, złapie Cię deszcz, pójdziesz w silnym wietrze), to ruszaj na trudniejsze szlaki. Tatry Zachodnie też są ładne.
Poza tym świetne szlaki, to te na Szpiglasową Przełęcz i przez Świstówkę. Piękne widoki.

Ten Twój kolega też mnie interesuje (oczywiście w sensie wieku i znajomości Tatr).
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
kieszonkowiec

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 26 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kieszonkowiec »

cholera. ja nie namawiam, tylko coś zasugerowałem.
nie napisałem przecież - wal tam młody śmiało. napewno dasz rade.
nie kwestionuje waszego doświadczenia.
ale jestem zdania, że jak się ma dwie sprawne nogi i ręce to można naprawdę wiele!

mefisto... nie napisałem łatwy aładny
poza tym nie musisz współczuć moim żołnierzom. ja tam akurat najmniej jestem, jak to nazwałeś, oderwany od rzeczywistości.

a swojego syna sam bym tam zabrał.

poza tym bodzio nie musisz się co do tych sugestii stosować ani teraz, ani za kilka lat jak już nabierzesz doświadczenia i szanowne forumowe grono uzna cię za zdolnego do pokonania OP.

masz 15 lat. pamiętam co ja robiłem w tym wieku (jaskinie, groty, wszystko co ciemne i pod ziemią to był mój żywioł). i wiem też że 3 lata później skończyło się to dla mnie niemal tragicznie.
ale żyję i nie żałuję niczego.

zacznij od zawratu i zoabcz jak się czujesz na łańcuchach. a później wal do doliny i to co napisała agaar: Szpiglasowa i Swistakówka. Widoki genialne. jak nie ma mgły.
"już nigdy Bóg nie będzie tak blisko..."
Awatar użytkownika
Violinistka

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pn 06 sie, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Violinistka »

bodzio pisze:a do ciebie Violinistko juz napisalem na gg jeszcze przed przeczytaniem twoich nowych postow w tym temacie
No to niestety nic do mnie nie doszło... ;( Napisz jeszcze raz, albo podaj swój numer gg! Widać u mnie się coś chrzani :D
Paradoksalnie... "Nie znasz gór - nie idź!" :)

http://picasaweb.google.com/violina92
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kieszonkowiec pisze:a swojego syna sam bym tam zabrał.
No i to jest zasadnicza różnica - ZABRAŁ - a nie radził iść nie wiadomo z kim.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

kieszonkowiec pisze:a na orlej czy chociaż zawracie, jeśli poczujesz że paraliżuje cię starch, to nie rób nawet kroku dalej (pod warunkiem że daleko nie zaszedłeś). widziałem w tą sobotę na zawarcie chłopaka z dziewczyną. dziewczyna po prostu usiadła, skuliła się i powiedziała, że nie zrobi kroku dalej, bo się boi. miała śmierć w oczach, zresztą jak wielu tego dnia nieświadomych turystów idących z doliny 5 na hale gąsiennicową, schodząc przez zawrat. masakra. większość nie miała pojęcia co ich czeka. spanikowani schodzili w dół jak zombi (głupie określenie, ale tak to wyglądało). nieprzyjemny widok. a co do tej dziewczyny, to z nią było dopiero cięzko. z kolegą z 15 minut tłumaczyliśmy jej jak ma schodzić, już mieliśmy ją asekurować liną, ale wkońcu się przełamała. dała radę. nie wiem jak było dalej.
Masz fantazję koleś!!!

PS. Zawsze wiedziałem, że ludzie w wojsku mają koślawe mózgi.

A na koniec taka rada - spierda......aj stąd albo wylecz się i wróć :x
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kieszonkowiec pisze:nie napisałem przecież - wal tam młody śmiało. napewno dasz rade.
Nie napisałeś?
A co to jest?
kieszonkowiec pisze:zacznij od zawratu i zoabcz jak się czujesz na łańcuchach.
A jak się na nich poczuje skrajnie źle?
On ma tam być nie z doświadczonym dorosłym, a z kolegą o niewiele pewnie wyższych niż jego doświadczenia!
kieszonkowiec pisze:a swojego syna sam bym tam zabrał.
A widzisz, cwaniaczku!
Poszedłbyś z synem, tak?
A on ma tam jechać z kolegą.
Nie kumasz różnicy?
kieszonkowiec pisze:jestem zdania, że jak się ma dwie sprawne nogi i ręce to można naprawdę wiele!
Ale do dawania rad przydałby sie jeszcze w miarę sprawny mózg.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

kieszonkowiec pisze:cholera. ja nie namawiam, tylko coś zasugerowałem.
"Cholera", zasugerowałeś! Czy Ty naprawdę, stary koniu, nie zdajesz sobie sprawy jak takie sugestie mogą być niebezpieczne dla 15-latka?

Szczególnie coś takiego:
kieszonkowiec pisze:masz 15 lat. pamiętam co ja robiłem w tym wieku (jaskinie, groty, wszystko co ciemne i pod ziemią to był mój żywioł). i wiem też że 3 lata później skończyło się to dla mnie niemal tragicznie.
ale żyję i nie żałuję niczego.
Ale chyba mózg uszkodziło, co?

Wiem stary, ty już w wieku 15 lat pewnie zap...łeś robić kieszony łojantom na Zamarłej Turni.
@Horolezec! Masz jeszcze tę dziabę co ostatnio na avatarze? Jeśli tak, to wbij mu w garba jak jeszcze raz coś takiego dowali :D
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

kieszonkowiec pisze:jeżli chcesz zobaczyć jej namiastkę to polecam zawrat. a stamtąd dolina 5 stawów
Tak akurat sam szedlem na swoj drugi raz....pierwszy raz wycieczka szkolna, drugi raz sam....ale mialem 20 latek....no i bez problemu wszedlem z plecakiem...ale wrzesien i piekna pogoda :d
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

kieszonkowiec pisze:nie musisz się co do tych sugestii stosować ani teraz, ani za kilka lat jak już nabierzesz doświadczenia i szanowne forumowe grono uzna cię za zdolnego do pokonania OP.
Nie rozumiesz, a piszesz, że pamiętasz jak to było mieć 15 lat :think: Nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie monitora. Może Bodzio jest odpowiedzialny jak na swój wiek, ale może jest też zupełnie odwrotnie. Przeczyta i pójdzie, kompletnie nieprzygotowany.
Chodzi o dobro pytającego.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

@Horolezec! Masz jeszcze tę dziabę co ostatnio na avatarze? Jeśli tak, to wbij mu w garba jak jeszcze raz coś takiego dowali
Avatar zmieniłem, ale dziabka jest - gotowa do zadania ciosu ;)

Ale mnie ten koleś wpienia...
ODPOWIEDZ