Ranking miejsc trudnych

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

uszba pisze:Odlatują laughing
Iwona! Rumienię się!
:x
Jestem gorszego sortu...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Janek pisze:
uszba pisze:Odlatują laughing
Iwona! Rumienię się!
:x
Ja nie :))
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Chris pisze:Stachu, tą szczelinką bym się nie przejmował. Są gorsze miejsca, choćby ta półka. Tutaj, raczej, nikomu ręki nie podasz :think:
O f..ck, to jest między Skrajnym a Zadnim ?
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Tak, zaraz za szczelinką, między Pośrednim, a Skrajnym. Ale dasz rade! To tylko z góry tak wygląda. Jak zejdziesz już na te półkę, nogi same cie poniosą, a strach odejdzie precz! ;) A jaka radość z widoków! :)
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Chris pisze:Tak, zaraz za szczelinką, między Pośrednim, a Skrajnym. Ale dasz rade! To tylko z góry tak wygląda. Jak zejdziesz już na te półkę, nogi same cie poniosą, a strach odejdzie precz! ;) A jaka radość z widoków! :)
Jak już pisałem, mój "strach" związany jest z odpowiedzialnościa za drugą osobę.
W sumie to niepotrzebnie tu śmiecę, bo jest temat o szlaku na Granaty. Ktos tam napisał, że zazwyczaj, jak nie wie sie o tych miejscach przed wycieczką, to potem sie nie pamięta tych "straszności". I tego będę się trzymał :)
Dzięki za wszystkie rady.

Pozdro
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

stachu982 pisze:Jak już pisałem, mój "strach" związany jest z odpowiedzialnościa za drugą osobę.
Prawie zawsze możecie się cofnąć :)
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

dawid91 pisze: Prawie zawsze możecie się cofnąć :)
No właśnie. Chyba troszke przesadzam z tym niepokojem. Wszystko wyjdzie w praniu. Będzie za ciężko - odwrót. W końcu to nie jest szlak jednokierunkowy.
Jak szliśmy na Kościelec pytałem po drodze ludzi o szlak - opinie zawierały się w przedzale od "każdy wejdzie" do "w kilku miejscach jest tragicznie".
Jak dotąd była to nasza najfaniejsza tatrzańska "wyprawa", ale też spotkaliśmy osoby nie potrafiące sie przełamać już przy pierwszym zacięciu.

Jeszcze tylko 10 dni... :)
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Fakt, lepiej nie wiedzieć. Swojego czasu widziałem zdjęcie ze szlaku na Rysy. Był na nim zuch w pozie zdobywcy, stojący na szczycie skały. Kadrowanie i perspektywa zdjęcia sprawiały, że widok budził grozę. Kiedy wreszcie szedłem tym szlakiem i rozpoznałem skałkę z fotografii, nie mogłem ochłonąć ze zdumienia. Był to przylepiony do zbocza góry głaz, na który nawet dziecko by się wdrapało, a przepaść pod nim sięgała dwóch metrów może... :))
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

To może jeszcze jedno zdjęcie ci pokaże, gdzie jest naprawde "ostro". Ok 15 metrowa, pionowa rynna między Źlebem Kulczyńskiego, a Zadnim Granatem. Spory kawałek przed szczytem kończą się łańcuchy. Specjalnie wstawiam ogromne zdjęcie, żeby można się lepiej przyjrzeć.

http://img337.imageshack.us/img337/2482/img47092rp3.jpg

wybacz, ale musiałem /mefisto
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

W porządku, tak jest lepiej ;)
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Chris pisze:To może jeszcze jedno zdjęcie ci pokaże, gdzie jest naprawde "ostro". Ok 15 metrowa, pionowa rynna między Źlebem Kulczyńskiego, a Zadnim Granatem. Spory kawałek przed szczytem kończą się łańcuchy. Specjalnie wstawiam ogromne zdjęcie, żeby można się lepiej przyjrzeć.

http://img337.imageshack.us/img337/2482/img47092rp3.jpg

wybacz, ale musiałem /mefisto
no to sie zaczalem zastanawiac czy OP,albo chociaz ten fragment na razie sobie nie darowac.Zdjecia bardzo przemawia do wyobrazni :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Bez przesady,miejsce nie jest takie straszne - naprawdę fajnie tamtędy się idzie. Może trochę trudniej jest schodzić,szczególnie przy mokrej skale - ale też nie tak bardzo jakby się wydawało.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

To kominek przy Czarnym Mniszku, prawda ?
Moja koleżnka (wspinała sie w Tatrach poza szlakami, także zimą) powiedziała mi, że dla niej najgorszy w Tatrach był szlak ze Świnicy na Zawrat - i co Wy na to ?
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

stachu982 pisze:
Moja koleżnka (wspinała sie w Tatrach poza szlakami, także zimą) powiedziała mi, że dla niej najgorszy w Tatrach był szlak ze Świnicy na Zawrat - i co Wy na to ?
To tylko dowodzi, jak subiektywne są opinie ludzi na temat stopnia trudności szlaków.
Dobrym przykładem była opowieść Janka, gdzie przeszedł miejsce, przez innych uwazane za bardzo trudne, a on nawet nie zwrócił na nie uwagi.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Chris napisał
To tylko dowodzi, jak subiektywne są opinie ludzi na temat stopnia trudności szlaków.
- właśnie, dlatego szczerze mówiąc nie lubię tzw. doradztwa w tej materii. Choć temat wywołują sami pytający. Czy w ogóle takiego typu pytania są zasadne? A odpowiedzi? Bo chociaż każdy podejmuje decyzję sam, ale jak bym się czuła, gdybym sugerowała zbagateilzowanie komus trudności i doszłoby do wypadku? Tak moralnie jak bym się czuła?
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

O właśnie.
Kiedyś się nie mogłam wdrapać na szczyt Świnicy (ileś tam mi brakło cm w jednym miejscu) i panika trochę... Bałam się iść na nią... ale poszłam rok temu i nie zauważyłam tego baaardzo trudnego miejsca! Po naradzie moja ekipa ustaliła jedno takie, ale jak dla mnie - żadne trudności.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Izabela pisze: (...) jak bym się czuła, gdybym sugerowała zbagateilzowanie komus trudności i doszłoby do wypadku? Tak moralnie jak bym się czuła?
To jest dylemat. Ja jednak nie namawiam nikogo, co więcej, wskazuje na zdjęciach trudne miejsca, licząc na zdrowy rozsądek. A tego, widać, nie brakuje Stachowi, bo jak pisze
Będzie za ciężko - odwrót
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

tomek.l pisze:dla mnie trudnym miejscem jest bufet w Murowańcu, a dokładniej rejon nalewaka
:D
tez tak uwazam
co wiecej, tak jak na wiekszosci bardziej eksponowanych odcinkow szlakow, tak i tutaj tlok (np w lipcu w szczytowych godzinach) poteguje trudnosci - zachodzi obawa wytracenia przez kogos naszej szklanki z cenna zawartoscia
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Alien pisze:tez tak uwazam
co wiecej, tak jak na wiekszosci bardziej eksponowanych odcinkow szlakow, tak i tutaj tlok (np w lipcu w szczytowych godzinach) poteguje trudnosci - zachodzi obawa wytracenia przez kogos naszej szklanki z cenna zawartoscia
dlatego browar wlewa się do camelbaga :D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

A całym szacunkiem, Lukas, do camelbaga wlewają cepry. Browar wlewa się do gardła! :))
ODPOWIEDZ