No to teraz ja się Tomku zabawię w purystę. Powiadasz, że to bzdura (a media oczywiście kłamią). No to popatrzmy do WHP tom 2 str. 77 droga 201 - Zejście ścieżką do Doliny Pięciu Stawów Polskich - droga b. łatwa (0) nadająca się najlepiej do zejścia - do schroniska 3/4 godziny.tomek.l pisze:Tak samo dzieje się z tym wypadkiem ostatnim przy zejściu czarnym szlakiem z Koziego Wierchu. Tez jest podciągany pod Orlą Perć
To jest dopiero bzdura.
Opis:
Z wierzchołka Koziego Wierchu ścieżką z czerwonymi i czarnymi znakami (na razie wspólnie z Orlą Percią nr 199) w dół zakosami ku pd.-wsch. dość stromo do miejsca rozgałęzienia ścieżki (5 minut)[........] i w końcu już mniej stromym, trawiastym zboczem do ścieżki nr 124 z Zawraty, osiągając ją ponad pn.-zach brzegiem Wielkiego Stawu (30 min.). Ścieżką tą w lewo do Schroniska nad przednim Stawem (15 min.)
Co z tego wynika? Ano to, że czas zejścia na dno doliny wynosi 30 min. z czego 5 min. wspólne z OP - czyli 1/6 trasy.
No i teraz Tomku purysto - powiedz mi czy posiadasz jakiekolwiek informacje na którym odcinku ścieżki odpadł ów nieszczęsny turysta a przede wszystkim skąd czerpiesz tą niepojętą pewność (wszak piszesz - bzdury), że nie stało się to na tym odcinku wspólnym. Pozwalam sobie zwrócić uwagę, że Paryski określenia "dość stromo" używa tylko do tego wspólnego odcinka. Później jest mowa o skosach i zakosikach rozpłaszczonego żlebu i zakosikach po grzędzie.
Ta karczma Rzym się nazywa, kładę areszt na waszeci - napisał wieszcz. Można też dodać przysłowie - nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Ladies and gentlemen - warto czytać Paryskiego! Polecam, Tomku!




