Pierwszy raz w Tatrach Zimą.
Ja znam drogę do Murowańca ,a wylądowałem na tej nieszczęsnej Kopie. I nie mam pojęcia ,dlaczego. Zimą to wygląda całkiem inaczej ,szczególnie ,kiedy głowa ledwo wystaje znad śniegu
luknij na moje panoramy i galerie
A odniosłeś wrażenie, że jestem konfliktowa i szukam ciągle na forum jakieś sprzeczki? To nie ten adrestomek.l pisze:Co to znaczy? Nic już nie napiszesz? A liczyłem na jakąś fajną sprzeczkę
Ciśnienie to mi się podnosi w pracy, a tutaj się relaksuję i jestem łagodna jak baranek
Zgadzam się z Tobą. Dlatego uważam, że wskazana jest wcześniejsza znajomość szlaków letnich, zanim ktoś wybierze się w Tatry zimą.tomek.l pisze:A co do śladów to warto czasem zastanowić się czy ten ślad, który ktoś założył przed nami jest najlepszym i najbezpieczniejszym wariantem. Bo może warto założyć sobie nowy ślad.
Mówię to na własnym przykładzie, bo gdybym wiedziała którędy przebiega ten szlak na Trzydniowiański to bym się nie pchała po czyiś błędnych śladach.
Wcale nie odniosłemmagic pisze:A odniosłeś wrażenie, że jestem konfliktowa i szukam ciągle na forum jakieś sprzeczki? To nie ten adres
To ja jestem konfliktowy
A Jankowi nie będę przeszkadzać. Pewnie czyści teraz swoją myśliwską dwururkę i jako ochotnik wybiera sie na Słowację zapolować na te 800 misiów
Na pewno znajomość taka nie zaszkodzimagic pisze:Dlatego uważam, że wskazana jest wcześniejsza znajomość szlaków letnich, zanim ktoś wybierze się w Tatry zimą.
Ma śliczna ,nie opisuję swych przewag ,a porażki celowo. Gdyby wszyscy myśleli pierwej ,niz robili ,to i tego wątku nie było by potrzeby drążyć.magic pisze: nie łatwiej byłoby Ci w rakietach śnieżnych
Na swe usprawiedliwienie powiem tylko ,że miałem przecież iść drogą ,tylko do schroniska i tylko kawałek dojść do tej drogi lasem
figę mi to pomogło ,ale owszem ,jest to warunek konieczny ,niestety nie wystarczającymagic pisze:wskazana jest wcześniejsza znajomość szlaków letnich,
luknij na moje panoramy i galerie
Najlepiej człowiek uczy się na własnych błędach.dagomar pisze:Gdyby wszyscy myśleli pierwej ,niz robili ,to i tego wątku nie było by potrzeby drążyć.
Tak, ale koszty zakupu sprzętu turowego są jednak znacznie wyższe od zakupu rakiet śnieżnych. Wiem, bo właśnie mi się udało go skompletować i zajęło mi to baaardzo dłuuugo czasuprzemek p pisze:Polecam narty turowe




