'Posdruffka z everestu. Koffam Was :*'

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Poniżej opis ciekawych wyczynów dwóch japońskich alpinistów. Pierwszy z nich zdobył 'szczyt szczytów' mając...71 lat. Drugi z kolei ...posprzątał go.
http://www.bezdroza.com/serwis/main.php ... newsletter
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

I po co to wszystko. Szpej na Allegro, czas zainwestować w jakąś terenówkę :D http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007062116
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tylko do 5200 npm? Słabo starają się chińscy towarzysze... Ale miejmy nadzieje, że dalej może kolejka linowa - wszak wejście na Everest, podobnie jak na Giewont jest klasową zdobyczą proletariatu!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
milan

-#1
Posty: 40
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: milan »

Dla mnie to bzdura wjechać samochodem od podstawy Everestu na 5200 m.n.p.m. po to by się wyrzygać i odchorować. Czyżby aklimatyzacja była niepotrzebna, a może teraz ludzie są jak cyborgi, że nawet hipoksja im nie przeszkadza. Za jakiś czas może będą helikopterem wylatywać po wzięciu odpowiedniego leku, który pozwoli organizmowi na płynne zaadaptowanie się do różnicy wysokości i do klimatu wysokogórskiego.
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

milan pisze:Dla mnie to bzdura wjechać samochodem od podstawy Everestu na 5200 m.n.p.m. po to by się wyrzygać i odchorować. Czyżby aklimatyzacja była niepotrzebna, a może teraz ludzie są jak cyborgi, że nawet hipoksja im nie przeszkadza. Za jakiś czas może będą helikopterem wylatywać po wzięciu odpowiedniego leku, który pozwoli organizmowi na płynne zaadaptowanie się do różnicy wysokości i do klimatu wysokogórskiego.

Do bazy pod Shisha Pangma zwyczajowo podjeżdża się Jeepem. A to ponad 5000 m.npm. W Andach linia kolejowa też przekracza poziom 5000 m.npm.
Awatar użytkownika
milan

-#1
Posty: 40
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: milan »

tak wiem, gdzieś o tym czytałem, tylko zastanawiam się czy bezpośrednio zwykły turysta przyjeżdżający np z obszarów nizinnych bezpośrednio będzie mógł sobie tak po prostu wjechać do bazy pod Shisha Pangma? Przecież ile osób ma problemy z aklimatyzacja podczas wejścia na Mount Blanc.
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

JŁadnych parę lat temu podczas szczecińskiej wyprawy na Shishę jeden koleś o mało nie zszedł po dojeździe Jeepem do bazy. Szybki transport w dół i ledwo go odratowali.
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

http://ludzie.playmobile.pl/partner/9/T ... Blanc.html
kolejne testowanie sieci komórkowej... tym razem play i mont blanc
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a ja widziałem ,co prawda tylko na Koprowym ,ale za to w warunkach zimowych ,gościa owiniętego jedynie w folię plastikową i boso ,nawet szortów nie miał.
ODPOWIEDZ